Czołowe zderzenie karetki i osobówki. Ranny 18-latek, LPR nie mógł wylądować
14 lipca około godziny 18:25 na trasie między Wielgomłynami a Silnicą doszło do poważnego wypadku. Na wysokości miejscowości Kozie Pole w gminie Żytno zderzyły się czołowo karetka pogotowia i samochód osobowy. Najciężej ranny został 18-letni kierowca auta osobowego. Na miejscu konieczna była interwencja strażaków, ratowników medycznych i innych służb. Droga w miejscu zdarzenia została całkowicie zablokowana, a kierowców skierowano na objazdy.
Wypadek na trasie Wielgomłyny–Silnica. Służby ruszyły na miejsce
Do zdarzenia doszło we wtorek, 14 lipca, około godziny 18:25 na drodze pomiędzy miejscowościami Wielgomłyny i Silnica w powiecie radomszczańskim. Wypadek miał miejsce na wysokości miejscowości Kozie Pole, która znajduje się w gminie Żytno. Z dostępnych informacji wynika, że doszło tam do czołowego zderzenia dwóch pojazdów: karetki pogotowia oraz samochodu osobowego.
Sytuacja od początku wymagała szybkiej reakcji służb, ponieważ zderzenie było na tyle poważne, że jedna z osób poszkodowanych nie mogła samodzielnie wydostać się z pojazdu.

Najbardziej ucierpiał 18-letni kierowca samochodu osobowego. To właśnie do niego w pierwszej kolejności musieli dotrzeć ratownicy i strażacy, którzy po przyjeździe na miejsce ocenili, że konieczne będzie użycie specjalistycznego sprzętu.
Wypadki czołowe należą do najbardziej niebezpiecznych zdarzeń drogowych, ponieważ siła uderzenia działa jednocześnie na oba pojazdy. W tym przypadku dodatkową okolicznością był udział karetki pogotowia, czyli pojazdu, którego załoga sama na co dzień udziela pomocy poszkodowanym.

Po zderzeniu ratownicy z rozbitego ambulansu nie przerwali działań i jeszcze przed przyjazdem kolejnego zespołu medycznego zajęli się rannym kierowcą osobówki.
Zobacz także: Śmiertelny wypadek na torach w Pile. Nie żyje 17-latek
18-letni kierowca był uwięziony w aucie. Strażacy użyli narzędzi hydraulicznych
Najtrudniejszym elementem akcji było dotarcie do 18-latka, który znajdował się w samochodzie osobowym. Początkowo służby nie miały do niego swobodnego dostępu. Oznaczało to konieczność wykonania dostępu przy użyciu narzędzi hydraulicznych, które strażacy wykorzystują w sytuacjach, gdy po wypadku karoseria pojazdu blokuje możliwość bezpiecznego wydobycia poszkodowanego.
Dopiero po wykonaniu tych działań ratownicy mogli wydostać rannego mężczyznę z pojazdu. Po udzieleniu mu pomocy ustalono, że doznał złamania kości udowej.

To poważny uraz, który wymaga odpowiedniego zabezpieczenia i transportu medycznego. Z tego powodu działania na miejscu musiały być prowadzone ostrożnie, tak aby nie pogorszyć stanu poszkodowanego podczas ewakuacji z auta.
Do czasu przyjazdu drugiego Zespołu Ratownictwa Medycznego pomocy udzielali ratownicy z karetki uczestniczącej w wypadku. Mimo że sami brali udział w zdarzeniu, zaangażowali się w działania ratunkowe przy poszkodowanym kierowcy samochodu osobowego.
Jeden z ratowników został lekko ranny. Drugi został przewieziony do szpitala profilaktycznie, aby lekarze mogli sprawdzić jego stan po zderzeniu.
Czytaj też: Policja w Trybunale Konstytucyjnym. Dwóch sędziów nie wpuszczono na zgromadzenie
Lotnicze Pogotowie Ratunkowe nie wylądowało. Droga jest całkowicie zablokowana
Na miejsce skierowano również Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Śmigłowiec pojawił się w rejonie zdarzenia, jednak ostatecznie nie wylądował. Powodem były złe warunki atmosferyczne, które uniemożliwiły bezpieczne przeprowadzenie lądowania w pobliżu miejsca wypadku.
Po zderzeniu droga między Wielgomłynami a Silnicą pozostaje całkowicie nieprzejezdna. Utrudnienia występują na wysokości Koziego Pola w gminie Żytno. Kierowcy jadący w tym rejonie muszą liczyć się z koniecznością korzystania z wyznaczonych objazdów.
Służby apelują o ostrożność, ponieważ w takich sytuacjach ruch w okolicy może być spowolniony, a część kierowców może próbować omijać zablokowany odcinek lokalnymi drogami.
Na miejscu prowadzone są działania związane z zabezpieczeniem terenu, udzielaniem pomocy poszkodowanym oraz obsługą zdarzenia. Całkowita blokada trasy oznacza, że przejazd w miejscu wypadku nie jest możliwy do czasu zakończenia pracy służb.
Kierowcy powinni stosować się do poleceń osób kierujących ruchem, nie wjeżdżać w rejon działań ratunkowych i zachować szczególną ostrożność na objazdach.
