Polska poderwała myśliwce. W nocy pojawił się komunikat wojska
Nocny atak Rosji na Ukrainę wywołał reakcję polskiego wojska. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o poderwaniu myśliwców i rozpoczęciu działań mających zabezpieczyć polską przestrzeń powietrzną przed skutkami działań prowadzonych za wschodnią granicą.
Rosyjski atak na Ukrainę. Polska poderwała myśliwce
W ramach podjętych działań uruchomiono siły i środki pozostające w dyspozycji Dowódcy Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych. W stan podwyższonej gotowości postawiono także naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego. Jak podkreśla wojsko, działania miały charakter prewencyjny i były skoncentrowane na zabezpieczeniu obszarów położonych w pobliżu polsko-ukraińskiej granicy.
Alarm został ogłoszony w związku z intensywnym rosyjskim ostrzałem Ukrainy. W Kijowie uszkodzone zostały budynki mieszkalne, a pod gruzami znaleźli się mieszkańcy. Według ukraińskich władz w stolicy zginęły co najmniej cztery osoby, a 58 zostało rannych. Ofiary odnotowano również w Dnieprze, gdzie śmierć poniosło co najmniej sześć osób, a kilkadziesiąt zostało rannych.
Wojsko podsumowało nocne działania
Sytuacja została opanowana jeszcze nad ranem. Kilka godzin po uruchomieniu procedur Dowództwo Operacyjne RSZ poinformowało o zakończeniu operacji i powrocie wszystkich zaangażowanych systemów do standardowej działalności.
Wojskowi zaznaczyli jednocześnie, że przez cały czas monitorowania sytuacji nie odnotowano naruszenia przestrzeni powietrznej Polski.
Podziękowania dla wojsk NATO
Przy okazji podsumowania operacji Dowództwo Operacyjne RSZ podziękowało za wsparcie sojusznikom z NATO, w tym lotnictwu wojskowemu Francji i Holandii.
Jednocześnie zapewniono, że Wojsko Polskie nadal monitoruje sytuację za wschodnią granicą i utrzymuje pełną gotowość do podjęcia działań w przypadku ponownego wzrostu zagrożenia.