Masowe zamknięcie kąpielisk nad Bałtykiem. Czerwone flagi na polskim wybrzeżu
Jak wynika z najnowszych danych Głównego Inspektoratu Sanitarnego, w niedzielne południe zakaz kąpieli obowiązywał na blisko 60 nadmorskich kąpieliskach. Ratownicy wywiesili czerwone flagi w województwach zachodniopomorskim i pomorskim. Sytuacja na polskich plażach szybko się zmienia.
Silny wiatr i groźne prądy wsteczne
Jak podała Polska Agencja Prasowa, głównym powodem zamknięcia blisko 60 strzeżonych kąpielisk są trudne warunki pogodowe i hydrologiczne. Nad morzem wieje silny wiatr, który wywołuje wysokie fale i tworzy niebezpieczne prądy wsteczne. To właśnie one mogą porwać pływaka w głąb morza, dlatego ratownicy zdecydowali się zamknąć kąpieliska.
Ograniczenia objęły turystów w obu nadmorskich województwach. W zachodniopomorskim czerwone flagi pojawiły się w 30 miejscach, między innymi w Mielnie, Sarbinowie, Chłopach, Dąbkach i Jarosławcu. W województwie pomorskim zakaz wchodzenia do wody objął kolejne 24 strefy.
Służby apelują do wczasowiczów, by nie lekceważyli oznaczeń i nie wchodzili do morza.
Zagrożenie bakteryjne w powiecie sławieńskim
Poza pogodą na niektórych plażach pojawił się też problem sanitarny. Serwis Kąpieliskowy GIS podał, że w powiecie sławieńskim woda w dwóch miejscach nie nadaje się do kąpieli z powodu przekroczenia norm mikrobiologicznych. W kąpielisku Bobolin Zachód badania wykazały zbyt wysokie stężenie bakterii Escherichia coli, a w strefie Jarosławiec Dubaj inspektorzy stwierdzili obecność enterokoków.
Obecność tych bakterii świadczy o zanieczyszczeniu wody i może zagrażać zdrowiu. Kąpiel w niej grozi przede wszystkim dolegliwościami ze strony układu pokarmowego, takimi jak bóle brzucha, nudności, wymioty i biegunka, a także podrażnieniami i infekcjami skóry. Szczególnie narażone są dzieci, które spędzają w wodzie najwięcej czasu i łatwiej połykają jej niewielkie ilości.
Służby sanitarne natychmiast zamknęły oba miejsca dla kąpiących się. Trwa monitorowanie jakości wody, a plaże zostaną ponownie otwarte dopiero po tym, jak kolejne badania próbek dadzą prawidłowe wyniki. Zależy to od tego, jak szybko woda sama się oczyści.
Zakazy od Ustki po Gdańsk i Mierzeję Wiślaną
Trudna sytuacja panuje też we wschodniej części wybrzeża, gdzie ograniczenia objęły 24 kąpieliska. Jak podaje PAP, zakaz wchodzenia do wody w województwie pomorskim obowiązywał między innymi:
- na otwartym wybrzeżu – w Ustce, Czołpinie, Karwi, Rozewiu i Jastrzębiej Górze
- na Półwyspie Helskim – w Chałupach
- na Mierzei Wiślanej – w Stegnie, Sztutowie i Kątach Rybackich
- w Gdańsku – w Brzeźnie i na Wyspie Sobieszewskiej
Główny Inspektorat Sanitarny przypomina, że warunki nad Bałtykiem potrafią zmienić się bardzo szybko. Przed wyjściem nad wodę warto za każdym razem sprawdzić oznaczenia na plaży i stosować się do poleceń ratowników. Bieżące informacje o statusie kąpielisk publikuje internetowy Serwis Kąpieliskowy GIS.