Ważny komunikat wojska. Wydano apel do mieszkańców północno-wschodniej Polski
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych wydało komunikat skierowany do mieszkańców północno-wschodniej Polski. Wezwano w nim do zachowania ostrożności oraz zaapelowano, by nie publikować w sieci informacji o ruchach wojska.
Co zapowiada wojsko?
Jak podało Dowództwo Operacyjne RSZ we wpisie na platformie X, w dniach 13–14 lipca na północnym wschodzie Polski odbędą się ćwiczenia wojskowe. Wezmą w nich udział wydzielone pododdziały Sił Zbrojnych RP, które będą przemieszczać się także po drogach publicznych.
„Celem treningu jest utrzymanie gotowości operacyjnej i doskonalenie zdolności bojowych” – wskazało DORSZ.
Tego typu ćwiczenia armia prowadzi cyklicznie w różnych częściach kraju, by utrzymać sprawność systemu obronnego i przygotować żołnierzy do bieżących zadań.
Utrudnienia w ruchu i obecność żołnierzy
W czasie szkolenia mieszkańcy muszą liczyć się ze wzmożoną obecnością wojska w regionie.
„W związku z realizacją szkolenia mieszkańcy mogą okresowo zaobserwować przemieszczanie się żołnierzy oraz pojazdów wojskowych, również po drogach publicznych” – podano w komunikacie.
Wojsko apeluje do kierowców i pieszych o zachowanie ostrożności w rejonach, gdzie porusza się ciężki sprzęt. Przejazd kolumn wojskowych może powodować chwilowe utrudnienia i spowolnienia w ruchu, dlatego dowództwo prosi o wyrozumiałość, cierpliwość oraz szczególną uwagę podczas jazdy w ich pobliżu.
Apel o niepublikowanie zdjęć wojska
Ważna część komunikatu dotyczy zachowania w internecie. Dowództwo Operacyjne RSZ zaapelowało do mieszkańców i osób odwiedzających region, by nie publikowali w mediach społecznościowych informacji o działaniach armii. Prośba dotyczy zwłaszcza zdjęć, nagrań i opisów pokazujących ruch wojsk, lokalizację oddziałów czy rodzaj przewożonego sprzętu.
Jak tłumaczy wojsko, takie materiały mogą ujawniać wrażliwe dane taktyczne.
„Publikowane materiały mogą zostać wykorzystane do celów rozpoznawczych lub w działaniach dezinformacyjnych” – wyjaśniono w komunikacie.
Ochrona danych o przemieszczeniach wojsk jest jednym z fundamentów bezpieczeństwa, a przechwycone zdjęcia mogą ułatwić przeciwnikowi analizę potencjału obronnego kraju. Dlatego, jak podkreślają wojskowi, w dobie powszechnego dostępu do internetu nawet nieprzemyślany post cywila może osłabić ochronę prowadzonych działań.