Nawałnice nad Polską. RCB wydało alerty dla sześciu województw
Środa przyniesie gwałtowne załamanie pogody w wielu regionach kraju. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa i meteorolodzy wydali pilne ostrzeżenia przed burzami, ulewami i silnym wiatrem, które mogą powodować podtopienia i przerwy w dostawie prądu. Służby apelują o ostrożność, zabezpieczenie mienia i unikanie otwartych przestrzeni.
Ryzyko powodzi błyskawicznych
Największym zagrożeniem będą nagłe podtopienia. Eksperci z Sieci Obserwatorów Burz ostrzegają przed wolno przemieszczającymi się układami konwekcyjnymi, które na południu kraju pojawią się już od rana, jako kontynuacja zjawisk nocnych.
„Głównym zagrożeniem burz będą nawalne opady deszczu mogące osiągać intensywność 80-90 mm/3h, a punktowo więcej powodując powstawanie licznych zalań i podtopień czy zjawiska powodzi błyskawicznej. Niewykluczony grad do 2-3 cm średnicy" — czytamy w komunikacie.
Skalę zjawiska pokazuje wtorek, gdy w Jeleniej Górze w ciągu godziny spadło ponad 50 mm wody, powodując podtopienia.
Przed burzami ostrzega też IMGW. Zgodnie z prognozą instytutu, poza północą i północnym zachodem, wystąpią przelotne opady i burze, lokalnie z gradem. Suma opadów podczas burz wyniesie przeważnie od 20 do 35 mm, ale miejscami może sięgnąć około 50 mm. Temperatura maksymalna wyniesie od około 20°C na krańcach zachodnich i północnych do 29°C w centrum i na wschodzie, a w czasie burz porywy wiatru mogą osiągnąć 70 km/h.
Alerty RCB i ostrzeżenia drugiego stopnia
RCB wydało w środę alert dla sześciu województw.
„Uwaga! Dziś (15.07) burze, silny wiatr i intensywne opady deszczu. Możliwe przerwy w dostawie prądu. Unikaj otwartych przestrzeni" − czytamy w komunikacie RCB.
Alert objął:
- małopolskie - całe województwo,
- podkarpackie - całe województwo,
- śląskie - powiaty południowe i zachodnie,
- lubelskie - powiaty biłgorajski, janowski, kraśnicki, opolski, tomaszowski, zamojski i Zamość,
- lubuskie - powiaty nowosolski, zielonogórski, żagański, żarski i Zielona Góra,
- dolnośląskie - powiaty bolesławiecki i zgorzelecki.
Równolegle obowiązują ostrzeżenia IMGW II stopnia, od godziny 8:00 do północy, dla województw śląskiego, świętokrzyskiego, małopolskiego, podkarpackiego oraz części łódzkiego, mazowieckiego i lubelskiego. Synoptycy prognozują tam burze, którym miejscami będą towarzyszyć bardzo silne opady deszczu od 35 do 55 mm, a lokalnie, z prawdopodobieństwem 30%, nawet do 70 mm. Porywy wiatru mogą sięgnąć 75 km/h, miejscami spadnie też grad.
Weekendowe uderzenie niżu
Czwartek przyniesie chwilowe uspokojenie. Burze wprawdzie się pojawią, zwłaszcza na zachodzie i południu, ale nie powinny być ani liczne, ani gwałtowne. Prawdziwe załamanie nastąpi w piątek, gdy nad Polskę nadciągnie centrum płytkiego niżu. Nawałnice ominą wtedy jedynie województwa wschodnie, a w pozostałych regionach możliwe są bardzo gwałtowne burze z ulewami prowadzącymi do podtopień, dużym gradem i mocnym wiatrem, a wszystko to przy temperaturze sięgającej 28–31°C.
W weekend groźnie zrobi się już w całym kraju, a na Bałtyku istnieje ryzyko sztormu o sile nawet 9 stopni w skali Beauforta.
Co dalej z pogodą?
Opadów i burz nie unikniemy, choć będzie ich znacznie mniej niż w najbliższych dniach i nie powinny być już tak gwałtowne. Według wyliczeń modelu w poniedziałek maksymalne sumy opadów wyniosą zaledwie 5,2 mm, jednak we wtorek i środę wzrosną lokalnie do 11 mm na południu kraju.
Najbardziej deszczowy okaże się czwartek 23 lipca, z punktowymi ulewami do 16 mm na zachodzie Polski. Tydzień zamkną piątkowe opady dochodzące na południowym wschodzie do 13 mm. Przez większość dni deszcz będzie miał charakter rozproszony, a dobowe sumy w wielu regionach nie przekroczą kilku milimetrów.
Meteorolodzy podkreślają, że całkowitego uspokojenia pogody ani nadejścia stabilnego układu wyżowego na razie nie widać.
