Pożar w Strzegomiu. Trwa akcja straży, władze wydały komunikat do mieszkańców
W sobotę po godz. 17 nad Strzegomiem pojawił się wysoki słup gęstego dymu, który zauważyli również kierowcy jadący dolnośląskim odcinkiem autostrady A4. Ogień objął dawne zabudowania kolejowe położone w pobliżu miejscowego dworca PKP. Na miejscu trwa intensywna akcja gaśnicza, a mieszkańcy otrzymali ważne ostrzeżenie.
Słup dymu widoczny z dolnośląskiej autostrady A4
Pierwsze informacje o niepokojącej sytuacji pojawiły się w sobotnie popołudnie. Po godz. 17 osoby podróżujące autostradą A4 na Dolnym Śląsku zaczęły zwracać uwagę na wyraźny słup dymu unoszący się nad horyzontem. Zadymienie było widoczne z dużej odległości, dlatego początkowo nie było jasne, gdzie dokładnie znajduje się źródło pożaru.

Kierowcy przejeżdżający przez ten rejon obserwowali dym podczas dalszej podróży. Jego rozmiary wskazywały, że ogień mógł objąć większy obiekt lub teren znajdujący się w pobliżu jednej z miejscowości położonych niedaleko autostrady. Wkrótce ustalono, że zdarzenie nie miało miejsca bezpośrednio na trasie A4, lecz w Strzegomiu.
Widoczny z autostrady dym pochodził z pożaru, który rozwinął się w rejonie infrastruktury kolejowej. Sytuacja wymagała skierowania na miejsce znacznych sił straży pożarnej. Ze względu na skalę zadymienia służby zaczęły również ostrzegać osoby mieszkające w pobliżu miejsca prowadzonej akcji.
Pożar zabudowań kolejowych w Strzegomiu
Ogień pojawił się na terenie dawnych zabudowań kolejowych znajdujących się w sąsiedztwie dworca PKP w Strzegomiu. Płomienie objęły obiekty zlokalizowane w rejonie stacji, a nad miastem zaczęły unosić się duże ilości dymu. To właśnie zadymienie zauważyli wcześniej kierowcy podróżujący dolnośląskim fragmentem autostrady A4.
Na miejsce skierowano liczne zastępy straży pożarnej. Ratownicy prowadzą intensywne działania, których celem jest opanowanie ognia i ograniczenie jego dalszego rozprzestrzeniania się. Akcja odbywa się w rejonie dworca, dlatego służby zwracają uwagę, aby osoby postronne nie zbliżały się do miejsca zdarzenia.

Pożar dawnych obiektów kolejowych może wiązać się z powstawaniem znacznej ilości dymu i produktów spalania. Ich obecność nie ogranicza się wyłącznie do bezpośredniego sąsiedztwa płonących budynków. W zależności od kierunku i siły wiatru zadymienie może przemieszczać się nad kolejne części Strzegomia oraz okoliczne tereny.
Służby koncentrują się obecnie na działaniach gaśniczych. Ze względu na intensywność pożaru i rozległe zadymienie akcja wymaga zaangażowania wielu strażaków oraz zabezpieczenia terenu znajdującego się wokół płonących zabudowań.
Zobacz także: Niebezpieczny wypadek na DW461. Auto wypadło z drogi i uderzyło w drzewo
14 zastępów straży pożarnej. Apel do mieszkańców Strzegomia
W działaniach uczestniczy łącznie 14 zastępów straży pożarnej. Informację o skali prowadzonej akcji przekazał samorząd, który jednocześnie wydał ostrzeżenie skierowane do mieszkańców miasta i osób przebywających w pobliżu dworca kolejowego.
– Na miejscu pracuje 14 zastępów straży pożarnej. Strażacy apelują do mieszkańców o zamknięcie okien oraz nieprzebywanie w rejonie pożaru z uwagi na zadymienie – informuje Gmina Strzegom.
Apel ma związek z dymem powstającym podczas spalania dawnych zabudowań kolejowych. Mieszkańcy powinni ograniczyć możliwość przedostawania się zanieczyszczeń do domów i mieszkań, przede wszystkim poprzez zamknięcie okien. Służby proszą również, aby nie pojawiać się w pobliżu miejsca pożaru, ponieważ może to utrudniać działania ratowników oraz narażać osoby postronne na kontakt z zadymionym powietrzem.
Na możliwe przemieszczanie się zanieczyszczeń zwrócili uwagę także strażacy ze Świdnicy. Kierunek rozchodzenia się dymu może zmieniać się wraz z warunkami atmosferycznymi, dlatego ostrzeżenie dotyczy nie tylko bezpośredniego sąsiedztwa płonących obiektów.
– Powstający dym oraz produkty spalania mogą przemieszczać się wraz z wiatrem i powodować pogorszenie jakości powietrza – dodają strażacy ze Świdnicy.
Akcja gaśnicza w rejonie dworca PKP w Strzegomiu nadal jest prowadzona. Najważniejszym zaleceniem dla mieszkańców pozostaje zamknięcie okien, unikanie zadymionych miejsc oraz pozostawienie służbom swobodnego dostępu do terenu objętego działaniami.