Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Od ataku USA na Iran minęły godziny, a tu coś takiego. Nie do wiary, jak zwrócili się do Trumpa
Damian  Popilowski
Damian Popilowski 01.03.2026 10:09

Od ataku USA na Iran minęły godziny, a tu coś takiego. Nie do wiary, jak zwrócili się do Trumpa

Od ataku USA na Iran minęły godziny, a tu coś takiego. Nie do wiary, jak zwrócili się do Trumpa
Donald Trump, fot. EastNews

Przewodniczący irańskiego parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf wystosował publiczne ostrzeżenie do prezydenta USA Donalda Trumpa oraz premiera Izraela Benjamina Netanjahu. Oświadczenie padło w niedzielę 1 marca 2026 roku w telewizji państwowej, kilka godzin po potwierdzeniu śmierci najwyższego przywódcy Iranu ajatollaha Alego Chameneiego w wyniku ataku USA i Izraela. Ghalibaf nazwał sytuację "wojną egzystencjalną" i zapowiedział odwet.

  • Mohammad Bagher Ghalibaf nazwał Trumpa i Netanjahu "dwoma obrzydliwymi przestępcami" i stwierdził, że przekroczyli czerwone linie Iranu
  • Zapowiedział uderzenia tak silne, że Stany Zjednoczone i Izrael same będą błagać o ich przerwanie
  • Podkreślił, że dla Teheranu to nie tylko wojna egzystencjalna, lecz także długo tłumiona wściekłość, której nadszedł czas ostatecznej zemsty

Ostrzeżenie z Teheranu. Trump ma powody do niepokoju

Mohammad Bagher Ghalibaf wystąpił w telewizji państwowej jako najwyższy rangą urzędnik, który zabrał głos po sobotnim ataku. Bezpośrednio zwracając się do Trumpa i Netanjahu, oświadczył: 

Przekroczyliście nasze czerwone linie i musicie za to zapłacić. To dla nas wojna egzystencjalna i nadszedł czas zemsty. Zadamy tak druzgocące ciosy, że będziecie błagać nas o zaprzestanie.

Polityk dodał, że Iran przygotował się na każdą ewentualność, w tym okres po śmierci ajatollaha Alego Chameneiego. Zapewnił, że siły zbrojne wykorzystały dotychczas tylko część swoich możliwości, a po utworzeniu rady przywódczej władze i armia osiągną „niespotykaną jedność i siłę”.

Śmierć ajatollaha Chameneiego wstrząsnęła Bliskim Wschodem

Atak USA i Izraela na cele w Iranie rozpoczął się w sobotę 28 lutego 2026 roku. Irańskie media państwowe potwierdziły śmierć Alego Chameneiego w niedzielę rano. 

Prezydent Donald Trump ogłosił to wcześniej na platformie Truth Social, nazywając ajatollaha „jedną z najbardziej złych postaci w historii” i wzywając Irańczyków do przejęcia władzy.

Ghalibaf podkreślił, że Teheran przewidział taki rozwój wypadków. Jego wystąpienie było pierwszym publicznym komentarzem najwyższego urzędnika państwowego po uderzeniu na bunkier, w którym zginął Chamenei wraz z kilkudziesięcioma współpracownikami.

Pilna reakcja Donalda Trumpa

Donald Trump zareagował błyskawicznie na groźby Ghalibafa. Na Truth Social napisał: 

 Iran właśnie oświadczył, że uderzy bardzo mocno dzisiaj, mocniej niż kiedykolwiek wcześniej. Lepiej, żeby tego nie robili, bo uderzymy ich z siłą, jakiej nigdy wcześniej nie widziano.

Amerykański prezydent powtórzył wcześniejsze wezwanie do Irańczyków, by obalili reżim. Jednocześnie ostrzegł, że jakiekolwiek odwetowe działania Teheranu spotkają się z natychmiastową i miażdżącą odpowiedzią.

Napięcie na Bliskim Wschodzie rośnie

Po oświadczeniu Ghalibafa Iran wystrzelił rakiety w kierunku celów w Izraelu i państwach Zatoki. Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej zapowiedział „najintensywniejszą operację ofensywną w historii”. Tymczasowa rada przywódcza ma zapewnić ciągłość władzy.

Media międzynarodowe, w tym The Guardian i agencja AP, potwierdzają zarówno treść wystąpienia Ghalibafa, jak i odpowiedź Trumpa. 

Polska służba dyplomatyczna wcześniej apelowała do obywateli przebywających w regionie o natychmiastowy wyjazd ze względu na wysokie ryzyko eskalacji.

Źródło: Goniec.pl

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji