Niepokojące słowa Trumpa na temat NATO. Wpis prezydenta USA widział cały świat
Donald Trump opublikował wymowny wpis na platformie Truth Social. Prezydent USA podkreślił w nim, że Sojusz Północnoatlantycki bez Stanów Zjednoczonych nie stanowi realnej siły odstraszania wobec Rosji i Chin. Co więcej, zakwestionował gotowość sojuszników do obrony samych USA.
- Kontrowersyjny wpis Trumpa
- Ukraina w tle: „Rosja miałaby ją całą”
- Trump podważa NATO bez Stanów Zjednoczonych
- Niepokojący sygnał dla sojuszników
Kontrowersyjny wpis Donalda Trumpa. Napisał to o NATO
W swoim kontrowersyjnym wpisie Trump odniósł się bezpośrednio do funkcjonowania NATO, roli Stanów Zjednoczonych w sojuszu oraz relacji z innymi państwami członkowskimi. Jak stwierdził, USA od lat ponoszą główny ciężar utrzymania NATO, podczas gdy inni sojusznicy nie wywiązywali się ze swoich zobowiązań finansowych w należyty sposób. Prezydent USA podkreślał również, że Stany Zjednoczone zawsze stają w obronie sojuszników, jednocześnie sugerując, że ta solidarność niekoniecznie działa w drugą stronę.

Fot.Xinhua/EastNews
Ukraina w tle: „Rosja miałaby ją całą”
Istotnym elementem wpisu było także odniesienie do wojny w Ukrainie. Trump stwierdził, że gdyby nie on, Rosja miałaby dziś „Całą Ukrainę”. Tego typu deklaracja wpisuje się w znaną narrację prezydenta, który we wpisie przypisał sobie zasługi nie tylko za pomoc Ukrainie ale wskazał też na to, że sam zakończył osiem wojen.
Trump podważa NATO. Padły niepokojące słowa
Najbardziej kontrowersyjna część wpisu dotyczyła jednak samego sensu istnienia NATO bez udziału USA. Trump napisał, że Rosja i Chiny „nie obawiają się” sojuszu północnoatlantyckiego,bez Stanów Zjednoczonych. Tym samym zasugerował, że NATO bez amerykańskiego przywództwa byłoby strukturą słabą i nieskuteczną.
Niepokojący sygnał dla sojuszników. Donald Trump znów zaskoczył mocnymi słowami
W czasie, gdy bezpieczeństwo Europy jest wystawione na próbę, taka narracja prezydenta USA budzi uzasadniony niepokój wśród sojuszników skupionych w NATO. Podważa bowiem nie tylko sens wspólnej obrony, ale także stabilność całego systemu bezpieczeństwa euroatlantyckiego — systemu, który dla wielu państw regionu pozostaje kluczową gwarancją bezpieczeństwa.