Andrzej Duda wystąpił w programie na żywo. Gorzko ocenił rząd Tuska
W głośnym wywiadzie dla Radia ZET były prezydent Andrzej Duda podsumował działania obecnego gabinetu w niezwykle surowy i bezkompromisowy sposób. Podczas rozmowy na żywo padły mocne oskarżenia o przedkładanie obcych wpływów nad polską rację stanu, co może na długo zdefiniować narrację wokół obecnej ekipy rządzącej.
- Zarzuty o sprzyjanie niemieckim interesom
- „Sorry, taki mamy klimat”, czyli brak współpracy z następcą
- Ostra krytyka wymiaru sprawiedliwości i „pokazówki”
- Andrzej Duda nie zmienia zdania na prezydenckiej emeryturze
Zarzuty o sprzyjanie niemieckim interesom
Andrzej Duda oskarżył rząd Donalda Tuska o spowalnianie kluczowych dla kraju inwestycji strategicznych, takich jak CPK czy budowa elektrowni atomowej, sugerując przy tym zbytnią uległość wobec Berlina. Były prezydent wprost ocenił postawę premiera w rozmowach z zachodnim sąsiadem, twierdząc:
„Uważam, że rząd Donalda Tuska i sam Donald Tusk prowadzą politykę, która delikatnie mówiąc bardzo sprzyja niemieckim interesom”.
Odnosząc się do kwestii odszkodowań wojennych, Duda nie gryzł się w język i stwierdził:
„Uważam, że postąpił absolutnie wbrew interesowi Rzeczypospolitej i wbrew interesom Polaków”.
„Sorry, taki mamy klimat”, czyli brak współpracy z następcą
Kolejnym istotnym wątkiem była analiza relacji rządu z nowym prezydentem, Karolem Nawrockim, którą Duda określił jako celowo zaognianą przez stronę rządową. Były prezydent skwitował brak woli porozumienia ze strony premiera słynnym już sformułowaniem:
„Jest Nawrocki, Dudy ni ma – sorry, taki mamy klimat”.
Według gościa Radia ZET, to obóz rządzący ponosi odpowiedzialność za szorstkie relacje między instytucjami, dodając:
„jeżeli narzekają przedstawiciele obozu rządzącego na to, że mają złe kontakty z prezydentem, no to niech się bardziej starają po prostu”.
Ostra krytyka wymiaru sprawiedliwości i „pokazówki”
Andrzej Duda odniósł się również do działań prokuratury oraz Ministerstwa Sprawiedliwości, nazywając je działaniami pod publiczkę, mającymi zadowolić jedynie najbardziej radykalny elektorat. W rozmowie bronił m.in. Zbigniewa Ziobry, oceniając motywacje obecnej władzy w następujący sposób:
„Uważam, że przede wszystkim obecne władze robią sobie pokazówkę wobec swoich skrajnych zwolenników, jakie to są twarde i jak to egzekwują odpowiedzialność pisowców”.
Zdaniem byłego prezydenta, zamiast merytorycznej pracy, rząd skupia się na odwetach, przez co „nie realizują interesów Rzeczypospolitej”.
Andrzej Duda nie zmienia zdania na prezydenckiej emeryturze
Mimo zakończenia sprawowania najwyższego urzędu w państwie, Andrzej Duda podkreślił, że nie zamierza wycofywać się ze swoich opinii i nadal będzie twardo oceniać rzeczywistość polityczną. Przypomniał swoją dewizę, że „prezydent musi być twardy”, i zaznaczył, że z perspektywy czasu nie żałuje swoich decyzji, w tym tych dotyczących wsparcia Ukrainy czy modernizacji armii. Swoją ogólną ocenę obecnych rządów zamknął w gorzkiej konstatacji:
„w wielu aspektach niestety premier Tusk i ten rząd polskich interesów nie realizują”.