Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Największy taki atak od początku wojny. W Izraelu zawyły syreny
Michał  Troszkiewicz
Michał Troszkiewicz 11.03.2026 22:21

Największy taki atak od początku wojny. W Izraelu zawyły syreny

Największy taki atak od początku wojny. W Izraelu zawyły syreny
fot. JACK GUEZ/AFP/East News

Na północ Izraela spadły dziesiątki rakiet wystrzelonych z terytorium Libanu. Według doniesień był to jeden z najpoważniejszych ostrzałów od początku obecnej fazy konfliktu na Bliskim Wschodzie. Alarmy przeciwlotnicze rozległy się w wielu miejscowościach, a izraelska obrona powietrzna została postawiona w stan najwyższej gotowości.

  • Ponad sto rakiet w stronę Izraela. Hezbollah eskaluje konflikt
  • Kontratak Izraela. "Będziemy nadal podejmować zdecydowane działania”
  • Konflikt eskaluje coraz bardziej

Ponad sto rakiet w stronę Izraela. Hezbollah eskaluje konflikt

Hezbollah ogłosił rozpoczęcie nowej fazy działań zbrojnych przeciwko Izraelowi. Według informacji przekazanych przez media była to operacja o nazwie "Zwiędłe Ziarno”. W jej ramach z terytorium Libanu wystrzelono ponad 100 rakiet wymierzonych w północną część Izraela. Jak podaje izraelski Kanał 12, był to jeden z najpoważniejszych ostrzałów od początku trwającego konfliktu. Istnieją także przesłanki, że atak mógł być skoordynowany z Iranem.

Rakiety miały być wymierzone przede wszystkim w region Hajfy oraz Galilei. W wielu miejscowościach uruchomiono alarmy przeciwlotnicze, które zmusiły mieszkańców do szukania schronienia. Syreny ostrzegawcze rozległy się również w innych częściach kraju, w tym w Jerozolimie i Aszdodzie. W mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się nagrania pokazujące skutki ostrzału, w tym pożary wywołane przez spadające odłamki przechwyconych pocisków.

Według dostępnych informacji w wyniku zdarzeń ucierpieli cywile. Dwie osoby zostały ranne i trafiły do szpitala, a cztery kolejne wymagały pomocy medycznej. Skala ostrzału sprawiła, że izraelskie służby bezpieczeństwa postawiły systemy obronne w stan pełnej gotowości. Media zwracają uwagę, że intensywność ataku była wyjątkowo duża, a według izraelskich źródeł mógł to być najcięższy ostrzał od momentu rozpoczęcia obecnej fazy konfliktu.

Kontratak Izraela. "Będziemy nadal podejmować zdecydowane działania”

Po zmasowanym ataku rakietowym izraelska armia rozpoczęła działania odwetowe. Rzecznik Sił Obronnych Izraela poinformował, że równolegle z przechwytywaniem pocisków prowadzone są uderzenia w cele powiązane z Hezbollahem. Według przekazanych informacji izraelskie lotnictwo atakuje wyrzutnie rakiet oraz inne elementy infrastruktury tej organizacji znajdujące się na terytorium Libanu.

Wkrótce po rozpoczęciu działań odwetowych pojawiły się doniesienia o ostrzale południowych przedmieść Bejrutu. Izraelskie wojsko podkreśliło, że działania są odpowiedzią na ataki rakietowe wymierzone w izraelskie miasta. W oficjalnym komunikacie podkreślono, że operacje wojskowe będą kontynuowane. 

Siły Obronne Izraela będą nadal podejmować zdecydowane działania przeciwko organizacji terrorystycznej Hezbollah, która postanowiła przyłączyć się do kampanii i działać pod auspicjami irańskiego reżimu terrorystycznego

-podaje w komunikacie armia Izraela

Według informacji przekazanych przez izraelski Kanał 12 najbliższe godziny mogą mieć kluczowe znaczenie dla dalszego przebiegu działań militarnych.

Konflikt eskaluje coraz bardziej

Obecna eskalacja na Bliskim Wschodzie jest związana przede wszystkim z bezpośrednim konfliktem między Iranem a sojuszem Izraela i Stanów Zjednoczonych. 28 lutego 2026 r. USA i Izrael przeprowadziły skoordynowane uderzenia na cele wojskowe oraz strategiczne w Iranie. Operacja objęła m.in. ataki na instalacje wojskowe, systemy obrony powietrznej oraz obiekty powiązane z programem rakietowym i nuklearnym. W nalotach zginęło również kilku wysokich rangą przedstawicieli irańskich władz, w tym najwyższy przywódca kraju Ali Chamenei.

Teheran odpowiedział na ataki serią uderzeń rakietowych i dronowych. Irańskie pociski były kierowane nie tylko w stronę Izraela, ale także w amerykańskie bazy wojskowe oraz państwa sojusznicze w regionie Zatoki Perskiej. Ataki objęły m.in. cele w Iraku, Katarze, Bahrajnie czy Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Jednocześnie Iran zagroził zablokowaniem cieśniny Ormuz – kluczowego szlaku transportu ropy naftowej, przez który przepływa około 20 proc. światowego handlu tym surowcem.

Konflikt szybko zaczął rozlewać się na cały region. Do walk pośrednio włączają się organizacje wspierane przez Iran, takie jak Hezbollah w Libanie, które prowadzą ostrzał rakietowy w kierunku Izraela. Z kolei izraelska armia odpowiada nalotami na ich pozycje. W efekcie napięcia obejmują już kilka państw Bliskiego Wschodu, a eksperci ostrzegają, że dalsza eskalacja może doprowadzić do pełnoskalowej wojny regionalnej.

Rosnące napięcie wpływa także na gospodarkę światową i bezpieczeństwo międzynarodowe. Zakłócenia w transporcie ropy oraz ataki w regionie Zatoki Perskiej wywołały wzrost cen surowców energetycznych i zwiększyły obawy o stabilność globalnych dostaw energii. Jednocześnie społeczność międzynarodowa apeluje o deeskalację, jednak jak na razie żadna ze stron nie sygnalizuje gotowości do zakończenia działań militarnych.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji