To powiedział Trump na godziny przed atakiem na Iran. Takich słów nikt się nie spodziewał
Prezydent USA Donald Trump podczas wizyty w porcie w Corpus Christi w Teksasie ostrzegł, że Stany Zjednoczone nie mogą dłużej tolerować polityki Teheranu. Jego słowa padły w czwartek 27 lutego 2026 roku – zaledwie kilkadziesiąt godzin przed tym, jak Izrael rozpoczął prewencyjny atak na cele w Iranie, co potwierdził minister obrony Israel Katz. Trump nawiązał do niemal półwiecza napięć, podkreślając fiasko negocjacji nuklearnych.
- Donald Trump stwierdził wprost: „Bawimy się z nimi od 47 lat. Niszczą nasze statki jeden po drugim i co miesiąc pojawia się coś nowego; nie możemy sobie na to pozwolić”
- Prezydent USA wyraził niezadowolenie z przebiegu negocjacji z Iranem prowadzonych w Genewie i zapowiedzianych w Wiedniu
- Kluczowym warunkiem Waszyngtonu pozostaje deklaracja Teheranu: „nie będziemy mieli broni jądrowej”. Iran jej nie złożył
Donald Trump powiedział to kilkadziesiąt godzin przed atakiem na Iran
Prezydent Stanów Zjednoczonych mówił do dziennikarzy po wizycie w porcie, gdzie omawiano bezpieczeństwo morskie. Powtórzył, że Iran nie może mieć żadnej możliwości wzbogacania uranu.
- Oni po prostu nie chcą powiedzieć kluczowych słów: nie będziemy mieli broni jądrowej” – cytuje jego słowa Polska Agencja Prasowa.
Trump dodał, że Teheran „ma tyle ropy, że nie musi wzbogacać uranu”. Podkreślił też, że Stany Zjednoczone dysponują największą armią świata i „czasami trzeba jej użyć”, choć wolałby tego uniknąć. Wypowiedź padła w kontekście trwających od tygodni rozmów z udziałem wysłanników Steve’a Witkoffa i Jareda Kushnera.

47 lat napięć. Od rewolucji islamskiej do dziś. Trump zabrał głos
Liczba 47 lat, którą przywołał Donald Trump, odnosi się bezpośrednio do rewolucji islamskiej w Iranie w 1979 roku. Od tamtego czasu Teheran pozostaje w otwartym konflikcie z USA i ich sojusznikami, w tym z Izraelem.
Administracja Trumpa zarzuca Iranowi finansowanie grup terrorystycznych i ataki na statki handlowe – szczególnie w regionie Morza Czerwonego. Prezydent przypomniał, że „co miesiąc pojawia się coś nowego”, co destabilizuje globalny handel.
Według różnych źródeł, w tym Reuters i The Guardian, Trump od początku drugiej kadencji naciskał na twarde warunki porozumienia nuklearnego, znacznie ostrzejsze niż te z 2015 roku, od którego wycofał się w 2018 roku.
Negocjacje w Genewie i Wiedniu. Dlaczego utknęły w martwym punkcie?
Rozmowy techniczne z Iranem odbyły się w Genewie, a kolejne zaplanowano na poniedziałek w Wiedniu. Pośredniczy w nich minister spraw zagranicznych Omanu Badr Al-Busaidi.
Donald Trump wielokrotnie powtarzał, że nie zaakceptuje żadnego kompromisu pozwalającego Iranowi na wzbogacanie uranu. „Nie jesteśmy zadowoleni z negocjacji” – podkreślił w Teksasie. Irańscy negocjatorzy nie złożyli wymaganej deklaracji rezygnacji z broni jądrowej.
Amerykańskie źródła dyplomatyczne, cytowane przez NPR i The New York Times, potwierdzają, że Trump dał negocjatorom dodatkowy czas, ale równolegle utrzymywał w regionie wzmocnioną obecność militarną – w tym dwie grupy uderzeniowe lotniskowców.
Izraelski atak prewencyjny i jego bezpośrednie skutki
W sobotę 28 lutego 2026 roku minister obrony Izraela Israel Katz ogłosił rozpoczęcie operacji prewencyjnej „w celu usunięcia zagrożeń wobec Państwa Izrael”. Eksplozje doszło w centrum Teheranu, a izraelskie media opublikowały mapy i wizualizacje uderzeń.
W całym Izraelu wprowadzono stan wyjątkowy, zamknięto przestrzeń powietrzną i zakazano zgromadzeń. Władze ostrzegają przed możliwym odwetem rakietowym i dronowym ze strony Iranu.
Donald Trump nie wydał jeszcze oficjalnego komentarza po ataku, ale jego czwartkowa wypowiedź jasno pokazuje, że administracja USA traktuje irański program nuklearny jako zagrożenie egzystencjalne – zarówno dla Izraela, jak i dla amerykańskich interesów w regionie.
Źródło: Goniec.pl