Koniec obławy w Mierzawie. Wiadomo, gdzie ukrywał się podejrzany o zabójstwo
Po kilku dniach intensywnych poszukiwań zakończyła się obława za 49-letnim Dariuszem R., byłym policjantem podejrzewanym o zabójstwo teścia i usiłowanie zabójstwa teściowej. Do tragicznych wydarzeń doszło 19 czerwca w Mierzawie w województwie świętokrzyskim. W akcję zaangażowano setki funkcjonariuszy z różnych części kraju.
Zbrodnia w Mierzawie wstrząsnęła mieszkańcami regionu
Do dramatycznych wydarzeń doszło 19 czerwca w niewielkiej miejscowości Mierzawa, położonej około 45 kilometrów od Kielc. Według ustaleń śledczych 49-letni Dariusz R. miał zaatakować swoich teściów w ich domu. W wyniku zdarzenia życie stracił 80-letni mężczyzna, natomiast 76-letnia kobieta odniosła ciężkie obrażenia i wymagała pomocy medycznej.
Po ataku sprawca oddalił się z miejsca zdarzenia. Śledczy bardzo szybko ustalili jego tożsamość. Okazało się, że poszukiwanym jest były policjant. Sprawa od początku była traktowana jako priorytetowa ze względu na charakter przestępstwa oraz fakt, że podejrzany pozostawał na wolności.
W związku ze zgromadzonym materiałem dowodowym Prokuratura Rejonowa w Jędrzejowie podjęła decyzję o przedstawieniu mężczyźnie zarzutów.
Prokuratura Rejonowa w Jędrzejowie wydała wobec mężczyzny postanowienie o przedstawieniu zarzutu zabójstwa i usiłowania zabójstwa. Sąd Rejonowy w Jędrzejowie wydał postanowienie o tymczasowym aresztowaniu. Za jego osobą wystawiono list gończy – informował wcześniej rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Kielcach mł. insp. Kamil Tokarski, cytowany przez “Fakt”.
Po wydaniu listu gończego policja opublikowała również wizerunek poszukiwanego, licząc na pomoc społeczeństwa w ustaleniu miejsca jego pobytu.
Setki policjantów ruszyły do akcji. Poszukiwania trwały kilka dni
Po ucieczce podejrzanego rozpoczęto szeroko zakrojoną akcję poszukiwawczą. W działania zaangażowano kilkuset funkcjonariuszy. W poszukiwaniach uczestniczyli nie tylko policjanci z województwa świętokrzyskiego, ale także mundurowi skierowani do pomocy z innych regionów kraju, między innymi z Krakowa i Radomia.
Skala operacji pokazuje, jak poważnie służby potraktowały zagrożenie związane z pozostawaniem podejrzanego na wolności. Funkcjonariusze przeczesywali rozległe tereny, sprawdzali napływające informacje i prowadzili działania operacyjne mające doprowadzić do odnalezienia mężczyzny. Policja na bieżąco apelowała również o nieutrudnianie prowadzonych czynności oraz o przekazywanie wszelkich informacji mogących pomóc w ustaleniu miejsca pobytu poszukiwanego.
Sprawa budziła ogromne zainteresowanie opinii publicznej. Mieszkańcy regionu śledzili kolejne komunikaty służb, oczekując przełomu w poszukiwaniach.
W międzyczasie śledczy kontynuowali również gromadzenie materiału dowodowego dotyczącego samej zbrodni. Priorytetem pozostawało jednak odnalezienie podejrzanego i doprowadzenie go przed wymiar sprawiedliwości.
Policja potwierdziła zatrzymanie. Obława dobiegła końca
W niedzielę policja przekazała długo wyczekiwaną informację o zakończeniu poszukiwań. Jak potwierdził w rozmowie z "Faktem” mł. insp. Kamil Tokarski, 49-letni Dariusz R. został zatrzymany. Tym samym zakończyła się wielodniowa obława prowadzona przez służby. Według “Faktu” funkcjonariusze wyprowadzili podejrzanego z lasu.
Poszukiwania mężczyzny zostały zakończone. Został zatrzymany – przekazano.
Później zatrzymanie mężczyzny potwierdziła także Policja Świętokrzyska.
Zatrzymaliśmy poszukiwanego 49-latka, podejrzanego o zabójstwo i usiłowanie zabójstwa. Po godz. 12.20 został odnaleziony przez policjantów, niedaleko swojego miejsca zamieszkania.
Trwają czynności w sprawie – cztamy w komunikacie.
Zatrzymanie oznacza przejście sprawy do kolejnego etapu postępowania. Śledczy będą mogli przeprowadzić dalsze czynności procesowe z udziałem podejrzanego. Mężczyzna ma usłyszeć zarzuty zabójstwa oraz usiłowania zabójstwa, o których wcześniej informowała prokuratura. O dalszym przebiegu śledztwa i ewentualnych wyjaśnieniach składanych przez zatrzymanego będą decydować prokuratorzy prowadzący sprawę.