Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Fakty > Śmigłowce nad polskim miastem, w sieci pojawiły się nagrania. Wiadomo, co się dzieje
Michał  Troszkiewicz
Michał Troszkiewicz 18.06.2026 10:45

Śmigłowce nad polskim miastem, w sieci pojawiły się nagrania. Wiadomo, co się dzieje

Śmigłowce nad polskim miastem, w sieci pojawiły się nagrania. Wiadomo, co się dzieje
zdjęcie poglądowe (fot. Military_Material/pixabay)

Nietypowy widok nad Białymstokiem wywołał w środę spore poruszenie wśród mieszkańców. Nad miastem krążyły śmigłowce Black Hawk, a w sieci pojawiły się nagrania pokazujące m.in. desant na jeden z budynków. Służby uspokajają, że nie ma powodów do niepokoju. Jak ustalił Onet, maszyny miały związek z prowadzonymi w regionie ćwiczeniami.

Śmigłowce Black Hawk nad Białymstokiem. Mieszkańcy nie wiedzieli, co się dzieje

Środa przyniosła mieszkańcom Białegostoku niecodzienny widok. Nad miastem pojawiły się śmigłowce Black Hawk, których obecność wzbudziła liczne pytania i spekulacje. W mediach społecznościowych szybko zaczęły pojawiać się nagrania pokazujące maszyny krążące nad miastem. Z jednego ze śmigłowców miał zostać przeprowadzony desant na budynek mieszkalny.

Dla wielu mieszkańców sytuacja była zaskakująca, ponieważ wcześniej nie informowano o tego typu działaniach prowadzonych bezpośrednio nad miastem. Pojawienie się śmigłowców wywołało falę komentarzy i domysłów dotyczących celu lotów. Część osób zastanawiała się, czy mają one związek z działaniami służb mundurowych, inni wiązali je z aktywnością wojska w regionie. Nie brakowało również pytań o bezpieczeństwo i skalę prowadzonych działań.

Black Hawki to specjalistyczne śmigłowce wykorzystywane przez wojsko oraz wybrane formacje policyjne. Ich obecność nad dużym miastem zawsze zwraca uwagę mieszkańców, zwłaszcza gdy lotom towarzyszą działania przypominające operacje taktyczne. Tym razem służby zapewniły jednak, że nie było żadnego zagrożenia dla mieszkańców, a obserwowane wydarzenia miały charakter szkoleniowy. Dopiero po publikacjach medialnych pojawiły się pierwsze oficjalne wyjaśnienia dotyczące źródła całego zamieszania.

Służby zabrały głos. Ćwiczenia mają trwać także w czwartek

Jak ustalił Onet, krążące nad Białymstokiem śmigłowce miały związek z prowadzonymi ćwiczeniami. Oficer dyżurny Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku przekazał redakcji, że obserwowane działania są elementem trwających manewrów. Według tych informacji ćwiczenia nie zakończyły się w środę i mają być kontynuowane również w czwartek.

Jednocześnie pojawiły się rozbieżności dotyczące udziału policji w działaniach z wykorzystaniem śmigłowców Black Hawk. Podinsp. Monika Matyjewicz z Komendy Głównej Policji przekazała Onetowi, że Policja nie prowadziła nad Białymstokiem działań z użyciem policyjnych Black Hawków. Oznacza to, że choć lokalnie wskazywano na ćwiczenia jako źródło aktywności lotniczej, same policyjne śmigłowce tego typu nie brały udziału w operacji.

Wypowiedź przedstawicielki Komendy Głównej Policji skierowała uwagę na inne możliwe źródło obecności maszyn nad regionem. 

Dlaczego Black Hawki pojawiły się nad miastem? Wiele wskazuje na wojskowe manewry

Jak donosi Onet początkowo część mieszkańców wiązała obecność śmigłowców z akcją szczepienia lisów przeciwko wściekliźnie, która odbywa się na terenie województwa podlaskiego od 18 do 20 czerwca. O planowanych działaniach informowały wcześniej lokalne władze. W komunikacie skierowanym do mieszkańców wyjaśniano, że szczepionki będą rozrzucane z powietrza, co mogło tłumaczyć zwiększoną aktywność statków powietrznych nad regionem.

Urząd informował wówczas, że szczepionki będą zrzucane z samolotów i śmigłowców, a w niektórych miejscach będą wykładane ręcznie przez przeszkolone osoby. Choć komunikat rzeczywiście dotyczył wykorzystania śmigłowców, coraz więcej wskazuje na to, że środowe loty Black Hawków nie były związane z akcją szczepień. Charakter wykonywanych manewrów, obecność kilku maszyn jednocześnie oraz przeprowadzony desant sugerowały bowiem działania o zupełnie innym charakterze.

Obecnie w okolicach Białegostoku odbywają się wojskowe ćwiczenia NATO "Dzielny Dzik 26”. Są to rozbudowane manewry z udziałem sił zbrojnych, obejmujące różne scenariusze operacyjne. Choć nie przedstawiono oficjalnego potwierdzenia, że to właśnie te ćwiczenia odpowiadały za obecność śmigłowców nad miastem, wiele wskazuje na taki związek. Tłumaczyłoby to zarówno wykorzystanie Black Hawków, jak i obserwowane przez mieszkańców elementy działań taktycznych. Na razie służby nie przekazały bardziej szczegółowych informacji dotyczących konkretnych jednostek uczestniczących w lotach.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji