Kolejny europejski kraj śle wojska w stronę konfliktu na Bliskim Wschodzie. Wszystko po działaniach Iranu
Po niedawnym ataku dronowym na cypryjską wyspę Akrotiri, na której znajduje się brytyjska baza, państwa NATO postanowiły zareagować. W kierunku Cypru z portu w Tarencie wypłynęła w piątek wieczorem wojskowa fregata. Na wody Morza Środziemnego skierowane zostały również jednostki innych sojuszniczych państw. Wspólna inicjatywa ma na celu wzmocnić strategiczne punkty i zapobiec eskalacji konfliktu poza Bliski Wschód.
- Atak na brytyjską bazę na Cyprze
- Wojskowa fregata płynie w kierunku wyspy
- Sojusznicy wysyłają swoje jednostki na wody Morza Śródziemnego
Atak na brytyjską bazę na Cyprze
W nocy z niedzieli na poniedziałek doszło do poważnego incydentu, który pogłębił obawy w związku z eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie. Akrotiri - jedna z dwóch brytyjskich baz wojskowych na Cyprze, znajdująca się na południu wyspy - została uderzona przez bezzałogowy statek powietrzny. W ataku, który wywołał alarm bezpieczeństwa i nakazał mieszkańcom okolicznych terenów schronienie się, dron uderzył w pas startowy i spowodował zniszczenia, choć nie odnotowano ofiar ani poważnych uszkodzeń sprzętu wojskowego.
Atak miał miejsce w kontekście trwającej już wojny pomiędzy Stanami Zjednoczonymi, Izraelem a Iranem, który eskalował po niedawnych amerykańsko-izraelskich uderzeniach na irańskie cele. Chociaż początkowo władze brytyjskie nie potwierdziły, że dron został wystrzelony bezpośrednio z Iranu, samo zdarzenie podkreśliło ryzyko przenikania konfliktu poza region Bliskiego Wschodu.
Baza Akrotiri, kluczowy punkt operacyjny Royal Air Force w regionie, stała się w ostatnich dniach miejscem zintensyfikowanych działań bezpieczeństwa, w tym przechwytywania kolejnych dronów oraz aktywacji systemów alarmowych. Incydent wywołał również dyskusje o przyszłości obecności militarnej Wielkiej Brytanii na Cyprze oraz o tym, na ile wyspa może stać się areną dalszego rozprzestrzeniania się konfliktu.
Włoska fregata płynie w kierunku wyspy
W odpowiedzi na rosnące zagrożenie ze strony ataków dronów i rakiet, na wody wokół Cypru skierowano włoską fregatę, która wypłynęła z portu w Apulii. Jednostka ma dotrzeć na wyspę w ciągu kilku dni i wzmocnić obronę strategicznych punktów, w tym brytyjskich baz wojskowych. Jak wyjaśnia agencja Ansa, fregata uczestniczyła wcześniej, do 2025 roku, w europejskiej operacji Eunavfor Aspides na Morzu Czerwonym, której celem było zapewnienie bezpieczeństwa żeglugi wobec zagrożeń ze strony wspieranego przez Iran ugrupowania Huti w Jemenie.
Jednostka Federico Martinengo, jedna z najnowocześniejszych we włoskich siłach morskich, jest wyposażona w rakiety przeciwlotnicze i przeciwokrętowe, działa artyleryjskie oraz torpedy. Może także przyjmować na pokład śmigłowce i dysponuje zaawansowanymi systemami radarowymi oraz sonarowymi, co czyni ją kluczowym elementem w ochronie wyspy przed potencjalnymi atakami powietrznymi i morskimi.
Incydenty z ostatnich dni pokazują rosnącą eskalację działań odwetowych Iranu, który od 28 lutego odpowiada na amerykańsko-izraelską operację wymierzoną w reżim w Teheranie.
Nie tylko Włosi. Sojusznicy wysyłają swoje jednostki na wody Morza Śródziemnego
Na Akrotiri i stacjonujących tam sił brytyjskich ruszyli również inni europejscy sojusznicy w ramach NATO. Ministerstwo Obrony Hiszpanii poinformowało o wysłaniu fregaty Cristobal Colon do Kretaowo około 10 marca.
Francuski prezydent Emmanuel Macron ogłosił z kolei, że na Cypr wysłano środki obrony powietrznej oraz fregatę Languedoc, jednostkę francuskiej marynarki wojennej. Dodatkowo flagowy okręt Francji, lotniskowiec Charles de Gaulle, opuścił Bałtyk i obrał kurs w kierunku Morza Śródziemnego, zwiększając możliwości operacyjne sojuszników w regionie i wzmacniając ochronę strategicznej wyspy.