Jest reakcja ambasady Izraela na haniebne sceny w polskim Sejmie. Stanowcze oświadczenie
W Sejmie doszło do wystąpienia Konrada Berkowicza, które wywołało natychmiastową reakcję izraelskiej ambasady w Polsce. Dyplomaci w ostrym oświadczeniu potępili jego słowa i wezwali polskie władze do podjęcia działań. Sprawa szybko przeniosła się poza krajową politykę.
- Wystąpienie Konrada Berkowicza w Sejmie i jego słowa o Izraelu
- Reakcja ambasady Izraela w Polsce i ostre oświadczenie
- Spór w Sejmie i stanowisko marszałka Włodzimierza Czarzastego
Wystąpienie Konrada Berkowicza w Sejmie i jego słowa o Izraelu
Podczas wtorkowego wystąpienia na mównicy sejmowej Konrad Berkowicz ostro krytykował działania Izraela na Bliskim Wschodzie, odnosząc się przy tym do ich skutków ekonomicznych i humanitarnych. W swojej wypowiedzi sugerował, że konsekwencje konfliktu odczuwalne są również poza regionem, w tym w Europie, w codziennym życiu obywateli.
Poseł poszedł jednak znacznie dalej w swojej narracji, opisując działania militarne w bardzo drastyczny sposób.
Żydzi stosują zakazaną bombę fosforową, która pochłania tlen z powietrza i doprowadza do śmierci dzieci przez uduszenie. Dym z tej bomby dostaje się do płuc i pali je od środka. One duszą się i palą się od środka jednocześnie, kilkadziesiąt tysięcy kobiet i dzieci. Jak jakiemuś dziecku się poszczęści i się nie udusi, to biały fosfor przyklei się do policzka, do rączki i wypala się przez tkanki do kości. Nie da się tego zgasić, więc odcina się policzek, amputuje się rączkę – opisał poseł Konfederacji.
W dalszej części wystąpienia padły jeszcze bardziej stanowcze sformułowania dotyczące samego państwa Izrael.
Izrael dokonuje na naszych oczach ludobójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Izrael to nowa III Rzesza i jego flaga powinna wyglądać dokładnie tak – mówił, po czym zaprezentował papierową flagę Izraela, na której umieszczono symbol swastyki.
W sali plenarnej natychmiast pojawiły się gwałtowne reakcje. Z ław sejmowych słychać było okrzyki „Skandal, skandal!”, a część posłów domagała się szybkiej interwencji prowadzącego obrady.

Reakcja ambasady Izraela w Polsce i ostre oświadczenie
Na wypowiedzi i zachowanie posła szybko zareagowała Ambasada Izraela w Polsce, publikując bardzo ostre oświadczenie w mediach społecznościowych. Dyplomaci jednoznacznie potępili działania Berkowicza, określając je jako skrajnie nieakceptowalne.
Zdecydowanie potępiamy dzisiejszy antysemicki horror w polskim parlamencie ze strony posła Berkowicza. W oficjalny Dzień Pamięci o Holokauście w Izraelu polski poseł zbezcześcił flagę izraelską i porównał żydowski symbol oraz państwo żydowskie do nazistów, zamiast wyrazić solidarność z ofiarami Holokaustu – napisano na platformie X w stanowisku ambasady.
W dalszej części wpisu podkreślono dodatkowo kontekst emocjonalny i symboliczny całej sytuacji.
Gdy dziś Ocaleni z Holokaustu maszerują w Auschwitz, ten ohydny antyżydowski akt jest szczególnie wstrząsający. Poparcie dla niego ze strony innych polityków tylko pogłębia wstyd – dodano.
Izraelscy dyplomaci nie ograniczyli się jednak jedynie do krytyki, ale wystosowali również bezpośredni apel do polskich władz, oczekując reakcji i działań.
Polskie władze muszą działać natychmiast, aby stawić czoła tej hańbie i usunąć tę moralną plamę – podkreślono w oświadczeniu.
Spór w Sejmie i stanowisko marszałka Włodzimierza Czarzastego
Wydarzenia z udziałem Konrada Berkowicza wywołały również natychmiastową reakcję na sali sejmowej oraz ze strony prowadzącego obrady. Część posłów wprost domagała się konsekwencji prawnych, wskazując na możliwe naruszenia przepisów.
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zdecydowanie odniósł się do całej sytuacji, podkreślając niedopuszczalność prezentowania tego typu symboliki w parlamencie.
Panie pośle, pokazywanie swastyki w polskim Sejmie nie jest w żaden sposób usprawiedliwione – apelował w trakcie obrad.
Następnie marszałek przedstawił również oficjalne stanowisko, w którym jasno odniósł się do standardów debaty publicznej i granic dopuszczalnych zachowań w parlamencie.
Tego rodzaju działania stanowią rażące naruszenie powagi Sejmu oraz zasad debaty parlamentarnej. W polskim parlamencie nie ma i nie będzie miejsca na symbole i przekazy nawiązujące do ideologii odpowiedzialnej za jedne z największych zbrodni w historii ludzkości oraz na antysemityzm – napisał w oświadczeniu.
Do sprawy odniósł się także poseł Sławomir Ćwik z klubu Centrum, który wezwał marszałka Sejmu do rozważenia zawiadomienia prokuratury w związku z całym zdarzeniem. Sprawa wciąż budzi szerokie emocje polityczne i dyplomatyczne, a jej dalszy ciąg może przynieść kolejne reakcje.