Iran wypuszcza więźniów. Wrócą do kraju po 3,5 roku
Media obiegła informacja o wielkim przełomie w sprawie osób przetrzymywanych na Bliskim Wschodzie. Jak donoszą oficjalne agencje prasowe, po ponad trzech latach izolacji więźniowie odzyskali wolność i zmierzają obecnie do ojczyzny. Informację o zakończeniu ich wieloletniego aresztu potwierdziły już służby dyplomatyczne zaangażowane w negocjacje.
- Francuscy obywatele opuszczają Iran
- Zarzuty o szpiegostwo i warunki zatrzymania
- Rola Omanu i porozumienie o wymianie
- Koniec dyplomatycznego impasu
Francuscy obywatele opuszczają Iran
Cécile Kohler i Jacques Paris zostali zwolnieni z irańskiego aresztu po trzech i pół roku. Informację ich powrocie do kraju przekazał prezydent Emmanuel Macron .
Cécile Kohler i Jacques Paris są wolni i są w drodze na terytorium Francji po trzech i pół roku zatrzymania w Iranie. To ulga dla nas wszystkich, a zwłaszcza dla ich rodzin – napisał szef państwa na platformie X.
Para opuściła Teheran we wtorek o świcie w konwoju dyplomatycznym, któremu towarzyszył ambasador Francji.
Według informatorów agencji AFP, Kohler i Paris znajdują się obecnie w Azerbejdżanie, skąd udadzą się bezpośrednio do kraju. Byli oni ostatnimi obywatelami Francji przetrzymywanymi przez władze w Teheranie od maja 2022 roku.

Zarzuty o szpiegostwo i warunki zatrzymania
Małżeństwo trafiło do irańskiego więzienia pod zarzutem prowadzenia działalności szpiegowskiej. Choć w listopadzie 2025 roku formalnie opuścili mury zakładu karnego, władze w Teheranie nałożyły na nich zakaz opuszczania kraju. Przez ostatnie miesiące Kohler i Paris przebywali w ambasadzie Francji w stolicy Iranu, czekając na rozstrzygnięcie swojej batalii.
Francja od początku konsekwentnie odrzucał oskarżenia pod adresem swoich obywateli, nazywając ich zatrzymanie bezprawnym i motywowanym politycznie. Sprawa ta stała się jednym z głównych punktów spornych w relacjach między państwami, a francuska dyplomacja oraz organizacje obywatelskie prowadziły szeroko zakrojoną kampanię na rzecz ich bezwarunkowego uwolnienia pary.
Rola Omanu i porozumienie o wymianie
Sukces negocjacji był możliwy dzięki zaangażowaniu pośredników z regionu Bliskiego Wschodu. Emmanuel Macron w swoim oświadczeniu podziękował za pomoc w rozwiązaniu całej sytuacji.
Dziękuję władzom Omanu za ich wysiłki mediacyjne, służbom państwowym i obywatelom, którzy mobilizowali się bez wytchnienia i w ten sposób przyczynili się do ich powrotu – zadeklarował prezydent.
Oficjalna irańska agencja informacyjna IRNA potwierdziła, że uwolnienie francuskiej pary nastąpiło na mocy porozumienia między Teheranem a Paryżem.
Zgodnie z tymi doniesieniami, strona francuska miała w zamian wypuścić Mahdieh Esfandiari. Kobieta ta, będąca obywatelką Iranu, została skazana w lutym przez paryski sąd na rok pozbawienia wolności za publiczne pochwalanie terroryzmu w mediach społecznościowych.
Koniec dyplomatycznego impasu
Powrót Kohler i Parisa zamyka ważny rozdział w napiętych stosunkach dyplomatycznych między Francją a Republiką Islamską. Przez lata obecność francuskich więźniów w Iranie była postrzegana przez analityków jako element szerszej strategii Teheranu, określanej mianem dyplomacji zakładników.
Prezydent Macron podkreślił rolę służb państwowych oraz mobilizację cywilną, która trwała nieprzerwanie od momentu aresztowania pary podczas ich podróży turystycznej. Choć powrót ostatnich więźniów zdejmuje bezpośredni ciężar z relacji obu państw, obserwatorzy wskazują na wciąż istniejące różnice w kwestiach bezpieczeństwa regionalnego.
Na ten moment priorytetem rządu pozostaje zapewnienie uwolnionym kompleksowej opieki po długotrwałej izolacji oraz ich bezpieczne połączenie z bliskimi.