Co dzieje się w Pałacu Prezydenckim? Poseł KO o niebezpiecznym flircie Nawrockiego
Prezydent Karol Nawrocki, wybrany w 2025 roku z poparciem Prawa i Sprawiedliwości, systematycznie staje się obiektem doniesień, jakoby - coraz mniej subtelnie - sprzyjał Konfederacji bardziej niż partii Jarosława Kaczyńskiego. Czy możliwy jest sensacyjny zwrot? Krzysztof Piątkowski nie ma wątpliwości - on już się dokonuje. Poseł KO udzielił nam w tej sprawie komentarza.
- Nawrocki odciął się od części polityki PiS: W kampanii krytykował niektóre decyzje rządu Morawieckiego, co zbliżyło go do poglądów Konfederacji
- Ponad 55 proc. Polaków wierzy, że Nawrocki może zacieśnić współpracę między PiS a Konfederacją
- Spotkania z liderami Konfederacji: Prezydent prowadził rozmowy z przedstawicielami tej partii, w tym o potencjalnym pakcie senackim
Kampania prezydencka i apel do elektoratu Konfederacji
W trakcie wyborów prezydenckich w 2025 roku Karol Nawrocki świadomie odciął się od niektórych elementów polityki prowadzonej przez rząd Mateusza Morawieckiego. Krytykował m.in. działania w zakresie polityki covidowej, migracyjnej, podatkowej oraz Zielonego Ładu. Te deklaracje rezonowały z postulatami Konfederacji, co pozwoliło mu pozyskać część jej elektoratu w drugiej turze wyborów.
Politycy Konfederacji, tacy jak Anna Bryłka, podkreślali, że Nawrocki "podpisał deklarację toruńską" i w wielu obszarach jego poglądy wydają się bliższe ich partii niż PiS. Jednak Nawrocki pozostał kandydatem wystawionym przez PiS, a jego kampania była finansowana i wspierana przez tę partię.
Przemysław Wipler z Konfederacji publicznie poparł Nawrockiego w drugiej turze, co prezydent odebrał jako gest całej formacji. To pozwoliło mu finalnie wygrać z Rafałem Trzaskowskim, mobilizując prawicowy elektorat.

Spotkania i rozmowy o współpracy
Po objęciu urzędu Karol Nawrocki rozpoczął serię spotkań z przedstawicielami klubów parlamentarnych, w tym z Konfederacją jako jedną z pierwszych. W październiku 2025 roku doszło do godzinnego spotkania z Sławomirem Mentzenem, liderem Nowej Nadziei, gdzie omawiano pakt senacki prawicy.
W środę, 18 lutego 2026 roku, doszło do kolejnego spotkania prezydenta Karola Nawrockiego z liderem Konfederacji Sławomirem Mentzenem w Pałacu Prezydenckim. Wizyta nie była zapowiadana publicznie i trwała około 30 minut. Mentzen wyjaśnił, że sam zainicjował rozmowę, aby przedstawić prezydentowi propozycję kompromisu w sprawie sporu o wymiar sprawiedliwości.
Nie ujawniono szczegółów, ale spotkanie wpisuje się w szerszy kontekst relacji między prezydentem a Konfederacją, które pozostają pozytywne.
Poseł KO: Zwrot ku Konfederacji już się dokonuje
Złudzeń w tej sprawie nie ma poseł KO, Krzysztof Piątkowski:
- Widzę realną możliwość takiego zwrotu a nawet mam wrażenie, że on już się dokonuje, a nie jest tylko hipotetycznym scenariuszem. Karol Nawrocki wyraźnie odcina się dziś od PiS, bo gra na elektorat, który z tej partii odpływa, a nie na jej twardy beton. Zakłada, że wyborcy PiS i tak nie mają realnej alternatywy, więc niewiele ryzykuje, a może sporo zyskać.
- Widać to w jego wypowiedziach, w których coraz częściej atakuje elity, instytucje państwa i „system”, mówi o „odzyskiwaniu państwa” i używa języka bardzo bliskiego Konfederacji. To nie jest przypadek ani niezależność z przekonania, tylko chłodna kalkulacja polityczna. Nawrocki próbuje ustawić się jako ktoś „spoza układu”, choć sam jest jego częścią, licząc na to, że przejmie najbardziej radykalny i rozczarowany elektorat prawicy.
- To strategia cyniczna, ale dość czytelna. Im bardziej PiS traci wiarygodność, tym bardziej Nawrocki próbuje zbudować sobie nową tożsamość, flirtując z Konfederacją i jej językiem. Dlatego ewentualne wątpliwości nie dotyczą tego, czy on skręca w tamtą stronę, tylko jak daleko gotów jest się posunąć.
Źródło: Goniec.pl