Błaszczak: sytuacja na granicy będzie eskalować
W trakcie nadzwyczajnego posiedzenia Sejmu szef MON Mariusz Błaszczak i szef MSWiA Mariusz Kamiński ostrzegali, że musimy przygotować się na kolejne prowokacyjne uderzenia ze strony Białorusi. O "długotrwałej polityce", której celem jest destabilizacja Polski, wspomniał także premier Mateusz Morawiecki.
W Sejmie trwa najważniejsze posiedzenie ostatnich lat. O tym, kogo zabrakło w trakcie debaty można przeczytać tutaj.
Błaszczak: sytuacja szybko się nie uspokoi
Na nadzwyczajnym posiedzeniu Sejmu posłowie analizują sytuację przy granicy z Białorusią. Głos zabrał m.in. minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak.
Na początku przemówienia minister zaznaczył, że sytuacja przy granicy "jest największym testem od dekad". Obecnie na granicy stacjonuje ok. 13 tys. żołnierzy z rożnych dywizji i Wojsk Obrony Terytorialnej. W działania włączono także 5 helikopterów.
Pozostała część artykułu pod materiałem wideo
- Sytuacja na granicy szybko się nie uspokoi, ona będzie eskalować - wskazywał minister. Dlatego też uważa, że polska klasa polityczna musi mówić "jednym głosem" w sprawie sytuacji na granicy. - Potrzebujemy takiej samej solidarności, jak na Litwie - apelował.
Szef MON przypomniał, że Polska broni nie tylko swojej granicy, lecz także granicy Unii Europejskiej. - Dobrze wiemy, do czego może doprowadzić niekontrolowana migracja - dodał, odwołując się do zamachów terrorystycznych na Zachodzie.
- Rząd PiS już w 2015 roku mówił, do czego może doprowadzić niekontrolowana migracja. Polityka otwartych drzwi doprowadziła do aktów terroru na zachodzie Europy. Z gorzką satysfakcją przyjmuję fakt, że UE (..) przyznała nam rację - oznajmił Błaszczak.
Obóz migrantów po stronie białoruskiej jest pod ścisłym nadzorem i kontrolą funkcjonariuszy białoruskich służb.#Terytorialsi #SilneWsparcie pic.twitter.com/Ts9szYtJtQ
— Terytorialsi - Zawsze gotowi, zawsze blisko! (@terytorialsi) November 9, 2021
Kamiński: jeśli stracimy zimną krew, będziemy zalani falą nielegalnych migrantów
O długotrwałym zagrożeniu ze strony Białorusi mówił też szef MSWiA Mariusz Kamiński. Jego zdaniem sytuacja jest "sztucznie wykreowana przez reżim", a ludzie przebywają przy granicy legalnie, bo "są zapraszani przez białoruskie służby".
- Jeżeli nie będziemy konsekwentni i stracimy zimną krew, będziemy zalani falą nielegalnej imigracji - przekonywał minister. O tym, w jakich słowach wypowiadał się o Aleksandrze Łukaszence można przeczytać w tym artykule.
W podobnym tonie wypowiadał się także premier. - Trzeba się przygotować na długie uderzenia i politykę, która może być długotrwała - przekonywał.
Artykuły polecane przez redakcję Goniec.pl:
Dorota Szelągowska tworzy idealną parę ze swoim partnerem. Fani osłupieli widząc kim on jest
Na złożenie wniosku o 300 plus na dziecko jest czas tylko do 30 listopada
Terlecki do klientki w centrum handlowym: "Jest pani kretynką"
źródło: transmisja z posiedzenia Sejmu na TVN24