Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Polityka > Ledwo Nawrocki ogłosił decyzję ws. RBN, a tu awantura. Minister zabrał głos, padły dosadne słowa
Weronika Cibor
Weronika Cibor 04.02.2026 09:52

Ledwo Nawrocki ogłosił decyzję ws. RBN, a tu awantura. Minister zabrał głos, padły dosadne słowa

Ledwo Nawrocki ogłosił decyzję ws. RBN, a tu awantura. Minister zabrał głos, padły dosadne słowa
Fot. Anita Walczewska/East News

Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o zwołaniu posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego na 11 lutego wywołała natychmiastową burzę polityczną. Tego samego dnia w Sejmie planowane jest coroczne exposé ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego. Zbieżność terminów stawia pytanie, czy bezpieczeństwo narodowe staje się polem politycznych sporów, a priorytety strategiczne państwa schodzą na dalszy plan. Na ten temat wypowiedział się minister Marcin Kierwiński, który podkreślił, że w jego oczach decyzja prezydenta nosi znamiona złośliwości.

  • Karol Nawrocki zwołał Radę Bezpieczeństwa Narodowego. Jest termin
  • Trzy kontrowersyjne punkty w agendzie RBN
  • Proceduralne i polityczne skutki zderzenia exposé i RBN

Karol Nawrocki zwołał Radę Bezpieczeństwa Narodowego. Jest termin

Zwołanie Rady Bezpieczeństwa Narodowego na ten sam dzień, w którym minister Sikorski ma wygłosić exposé, spotkało się z ostrą krytyką rządu. Szef MSWiA Marcin Kierwiński nazwał to drobna złośliwością polityczną, sugerując, że prezydent celowo nakłada wydarzenia w tym samym terminie, by skomplikować harmonogram i odciągnąć uwagę kluczowych uczestników.

Kierwiński podkreśla również, że tematy, które mają być poruszone podczas posiedzenia RBN, w tym rzekome wschodnie kontakty marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, wyglądają na polityczną grę, odciągającą uwagę od spraw strategicznych.

Z kolei szef Biura Polityki Międzynarodowej KPRP Marcin Przydacz wyjaśnia, że exposé można wygłosić zarówno w lutym, jak i w marcu, a posiedzenie RBN zaplanowano na popołudnie. W praktyce jednak minister Sikorski będzie musiał w krótkim czasie przejść z Sejmu do Pałacu Prezydenckiego, co stwarza napięty harmonogram i potencjalnie ogranicza jakość uczestnictwa w obu wydarzeniach. 

Warto nadmienić, że posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego zaplanowano na środę 11 lutego.

Trzy kontrowersyjne punkty w agendzie RBN

Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz ujawnił, że na posiedzeniu RBN omawiane będą trzy kluczowe tematy:

Program SAFE i pożyczka UE – unijna inicjatywa wzmacniająca obronność państw członkowskich, z łącznym budżetem 150 mld euro. Polska złożyła wniosek o dofinansowanie w wysokości 4,37 mld euro, co czyni ją największym beneficjentem. Rząd podkreśla znaczenie dywersyfikacji sprzętu wojskowego, prezydent natomiast kładzie nacisk na współpracę z USA.

Rada Pokoju – inicjatywa Donalda Trumpa – Polska do tej pory nie przedstawiła oficjalnego stanowiska w tej sprawie, co prezydenccy doradcy krytykują jako brak działania.

Rzekome kontakty wschodnie marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego – medialne doniesienia sugerują powiązania z osobami z Rosji. Rząd uznaje włączenie tego punktu do RBN za polityczną zagrywkę, nie mającą związku z realnym bezpieczeństwem państwa.

Różnice w postrzeganiu priorytetów bezpieczeństwa narodowego między prezydentem a rządem są wyraźne. Dla rządu najważniejsze są inwestycje obronne i współpraca w ramach UE, podczas gdy prezydent koncentruje się również na kwestiach personalnych i relacjach międzynarodowych.

Proceduralne i polityczne skutki zderzenia exposé i RBN

Kolizja terminów exposé i posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego ma nie tylko wymiar polityczny, ale i proceduralny. RBN jest organem doradczym przy prezydencie, który koordynuje działania państwa w obliczu zagrożeń i w skład którego wchodzą najważniejsi przedstawiciele władzy wykonawczej i służb specjalnych.

Udział wszystkich członków jest kluczowy dla skuteczności pracy rady. Zmuszenie ministra Sikorskiego do dzielenia uwagi między Sejm a Pałac Prezydencki może ograniczyć jakość dyskusji nad strategicznymi tematami, takimi jak Program SAFE czy Rada Pokoju.

Pojawia się również pytanie o priorytety prezydenta. Czy rzekome kontakty Czarzastego powinny znajdować się w agendzie obok strategicznych decyzji dotyczących obronności i polityki międzynarodowej? Dla wielu obserwatorów to kolejny przykład polityzacji instytucji, które powinny działać ponad podziałami partyjnymi.

Decyzja prezydenta Nawrockiego ujawnia brak skutecznej koordynacji między ośrodkami władzy. Zderzenie terminów exposé i RBN pokazuje, że w polskiej polityce konflikty proceduralne mogą stać się normą, a bezpieczeństwo narodowe staje się narzędziem gry politycznej, zamiast obszarem ponadpartyjnego konsensusu.

Ledwo Nawrocki ogłosił decyzję ws. RBN, a tu awantura. Minister zabrał głos, padły dosadne słowa
Marcin Kierwiński, fot. Anita Walczewska/East News
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji