Andrzej Duda widzi analogię w działaniach Rosji. Padło mocne porównanie historyczne
Podczas konferencji z prezydentem Bułgarii Andrzej Duda postanowił nie przebierać w słowach. Prezydent RP w wyjątkowo obrazowy sposób odniósł się do zbrodni i działań armii Władimira Putina. Padło odwołanie do brutalnego i pełnego okrucieństwa okresu w historii.
Intensywny czas dyplomatycznych działań Andrzeja Dudy trwa, ale w czasie kolejnych wizyt prezydent RP nie zapomniał o obietnicy złożonej Wołodymyrowi Zełenskiemu. Nieustannie wskazuje, że Rosja musi zostać mocno potępiona za atak na Ukrainę.
W czasie wtorkowej wizyty w Bułgarii Andrzej Duda nie tylko ponownie publicznie skrytykował i nagłośnił działania Władimira Putina. Tym razem zdecydował się mocne słowa i nawiązanie do działań III Rzeszy.
Andrzej Duda porównał Władimira Putina do Adolfa Hitlera
Podczas konferencji w Bułgarii Andrzej Duda stojąc ramie w ramię z prezydentem Rumenem Radewem, stwierdził, że 24 lutego 2022 r. nie był pierwszym dniem, gdy Władimir Putin postanowił zadrwić i złamać międzynarodowe prawo.
Polski prezydent odwołał się do wspieranego przed laty przez Lecha Kaczyńskiego sprzeciwu Tbilisi. - Dopuściła się tego (łamania prawa międzynarodowego - przyp. red.), atakując Gruzję w 2008 r., potem atakując w 2014 r. Ukrainę, a dzisiaj, dopuszczając się brutalnej inwazji na to państwo, mordując niewinnych cywilnych ludzi. Działa w sposób absolutnie nie do zaakceptowania - mówił w Bułgarii Andrzej Duda.
To był jednak wstęp do mocniejszych słów prezydenta RP. - To, co obserwujemy na Ukrainie ma precedens w czasie II wojny światowej. Moi rodacy, Polacy, patrzą dzisiaj na Mariupol, mówią ze łzami w oczach: Mariupol wygląda jak Warszawa w 1944 roku, kiedy nazistowscy, hitlerowscy Niemcy brutalnie bombardowali budynki mieszkalne, zabijając ludzi, zabijając cywilów bez żadnej litości - mówił Andrzej Duda.
- Dzisiaj dokładnie tak samo zachowuje się armia rosyjska, rosyjscy przywódcy jak Hitler, jak niemieckie SS, jak niemieccy piloci faszystowskiej armii w czasie II wojny światowej. To są mordy bez precedensu, czymś, z czym wolny świat nigdy nie może się pogodzić - grzmiał prezydent RP, który podczas konferencji z prezydentem Rumenem Radewem nie hamował się w ostrych osądach pod adresem Moskwy.
Polska i Bułgaria będą razem bronić wschodniej granicy NATO
Ostatni raz Andrzej Duda i Rumen Radew widzieli się dzień po rozpoczęciu przez Rosję wojny w Ukrainie. 25 lutego prezydent Bułgarii przyleciał do Warszawy na zwołany przez polską głowę państwa szczyt Bukaresztańskiej Dziewiątki.
Silny sojusz w ramach NATO został potwierdzony jednoznaczna wypowiedzią Rumena Radewa. - Razem z Polską będziemy wspólnie wspierać wschodnią flankę NATO - oświadczył bułgarski prezydent.
Wydaje się jednak, iż w związku z niespodziewanym stanowiskiem Białego Domu w kontekście żądania Jarosława Kaczyńskiego z Kijowa, Andrzej Duda postanowił odnieść się do dalszych planów rozwoju NATO. - Wobec tego, co stało się na Ukrainie, wobec bezprecedensowej rosyjskiej agresji na to wolne, niepodległe, suwerenne państwo, wobec postępującej okupacji ziem Ukrainy, wobec kryzysu, jaki jest z tym związany, także kryzysu bezpieczeństwa dla nas, dla całej Europy i świata potrzebna jest nowa koncepcja NATO - mówił Andrzej Duda wizytujący w Bukareszcie.
Przypomnijmy, że dzień wcześniej - w poniedziałek - Andrzej Duda przebywał z wizytą w Mołdawii. Ogłosił tam, że Polska udzieli 20 mln euro nieoprocentowanego kredytu. Pieniądze mają zostać przeznaczone m.in. na pomoc w opłatach za coraz droższą energię elektryczną.
Artykuły polecane przez redakcję Goniec.pl:
1 kwietnia rusza pobór do rosyjskiej armii. Eksperci zdradzili, czy jest się czego obawiać
Szwedzkie media: Putin boi się zamachu, przemawiał z oszklonej klatki
Zełenski we włoskim parlamencie: "Rosyjskie wojsko chce wkroczyć do Europy"
Źródło: goniec.pl, prezydent.pl