Tusk zabrał glos w Kijowie. Padły ważne słowa, "nie można mieć wątpliwości, kogo wspierać"
Wizyta premiera Donalda Tuska w Kijowie przyniosła przełomowe deklaracje dotyczące przyszłości polsko-ukraińskiego sojuszu. Podczas rozmów z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim szef rządu podkreślił strategiczne znaczenie wzajemnej solidarności w obliczu trwającej wojny.
- Bezpieczeństwo Ukrainy jako polska racja stanu
- Setki milionów złotych na wsparcie militarne
- Wspólna produkcja broni i tarcza energetyczna
- Myśliwce MiG-29 oraz technologia dronowa
Bezpieczeństwo Ukrainy jako polska racja stanu
Premier Donald Tusk podczas wystąpienia jednoznacznie zadeklarował, że wsparcie dla Kijowa to nie tylko obowiązek moralny, ale przede wszystkim polski interes narodowy. Podkreślił on nierozerwalną więź bezpieczeństwa obu państw, stwierdzając:
„Nie ma bezpiecznej Polski bez niepodległej i bezpiecznej Ukrainy. Nie będzie też suwerennej Ukrainy bez Polski i bez Europy. Bez naszej przyjaźni, bez naszej solidarności, rozumianej w sposób naprawdę głęboki”.
Na te słowa ciepło zareagował prezydent Wołodymyr Zełenski, który docenił dotychczasową postawę Warszawy. Ukraiński przywódca zaznaczył z wielką nadzieją:
„Polska była i bardzo liczę, że nadal będzie naszym stałym przyjacielem”.
Setki milionów złotych na wsparcie militarne
Polska konsekwentnie dostarcza niezbędne wyposażenie dla ukraińskich sił zbrojnych. Premier ogłosił, że pakiet numer 47 o wartości 100 milionów złotych już trafił na front w formie amunicji. Obecnie finalizowane są prace nad kolejnym, większym transportem wsparcia dla walczącej armii. Mówiąc o nadchodzącej pomocy, szef rządu doprecyzował szczegóły przyszłej dostawy:
„On będzie miał wartość 200 mln zł i będzie polegał głównie na sprzęcie pancernym dla wojsk pancernych Ukrainy”.
Te działania mają realnie wpłynąć na zdolności operacyjne jednostek pancernych odpierających agresora. Systematyczność tych dostaw potwierdza, że polska pomoc jest planowana długofalowo i odpowiada na najbardziej pilne potrzeby zgłaszane przez Kijów.
Wspólna produkcja broni i tarcza energetyczna
Istotnym punktem wizyty było podpisanie listu intencyjnego, który ma zapoczątkować nową erę w relacjach przemysłowych obu krajów. Dokument ten zakłada uruchomienie wspólnej produkcji uzbrojenia oraz amunicji w zakładach na terenie Polski i Ukrainy. Donald Tusk zadeklarował usunięcie barier biurokratycznych oraz znalezienie stabilnego finansowania dla tych nowoczesnych projektów technologicznych.
Równolegle Polska potwierdziła swoją gotowość do wsparcia ukraińskiego sektora energetycznego, który jest systematycznie niszczony przez rosyjskie ataki rakietowe na infrastrukturę krytyczną. Wspólne działania w tych obszarach mają na celu budowę trwałej odporności państwa ukraińskiego, pozwalając na przetrwanie najtrudniejszych miesięcy i systematyczną odbudowę potencjału technicznego kraju w obliczu trwającego zagrożenia militarnego.
Myśliwce MiG-29 oraz technologia dronowa
Dyskusja w stolicy Ukrainy objęła również kwestię przekazania myśliwców MiG-29, które pozostają w polskiej dyspozycji. Warszawa wyraziła gotowość do ich udostępnienia w ramach nowoczesnej wymiany technologicznej i operacyjnej między obiema armiami. Premier Tusk wyjaśnił sens tego strategicznego porozumienia, wskazując na priorytetowe znaczenie systemów bezzałogowych:
„My mówiliśmy tutaj o wzajemnej wymianie i Ukraina i jest gotowa do tej wymiany. Mówimy tutaj o ukraińskich dronach, ponieważ chcemy budować w Polsce skuteczną obronę przeciwdronową i nasze możliwości dronowe i współpraca z Ukrainą jest tutaj priorytetów”.
Takie partnerstwo pozwoli Polsce na wykorzystanie unikalnych doświadczeń frontowych sąsiada, co znacząco przyspieszy budowę nowoczesnej tarczy powietrznej nad terytorium Rzeczypospolitej.