Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Polityka > Niebywałe, co dzieje się w Polsce po decyzji USA ws. Czarzastego. Fala komentarzy
Krzysztof Idziak
Krzysztof Idziak 05.02.2026 17:00

Niebywałe, co dzieje się w Polsce po decyzji USA ws. Czarzastego. Fala komentarzy

Niebywałe, co dzieje się w Polsce po decyzji USA ws. Czarzastego. Fala komentarzy
Wojciecch Olkuśnik/East News, @TABochenski, @WasikMaciej/X

Nagła decyzja amerykańskiej dyplomacji wywołała wstrząs na polskiej scenie politycznej. Relacje z jedną z najważniejszych osób w państwie zostały oficjalnie zawieszone. Skala reakcji i wzajemnych oskarżeń budzi dziś w kraju ogromne emocje. W sieci od razu się zakotłowało. Od razu widać, że sprawa Marszałka Sejmu generuje ogromne emocje.

  • Jest reakcja USA na działania Czarzastego
  • Spór o Nobla
  • Fala krytyki
  • Trudna przyszłość

Jest reakcja USA na działania Czarzastego

Ambasador Tom Rose ogłosił w mediach społecznościowych, że USA zrywają wszelką komunikację z marszałkiem Włodzimierzem Czarzastym. Decyzja ma charakter natychmiastowy i dotyczy zarówno oficjalnych spotkań, jak i roboczych kontaktów. Jak donoszą źródła takie jak portal Wirtualna Polska oraz Radio RMF FM, powodem są „oburzające obelgi” skierowane pod adresem prezydenta Donalda Trumpa. 

Amerykański dyplomata podkreślił, że postawa marszałka stała się poważną przeszkodą w relacjach z polskim rządem. Jednocześnie Rose zaznaczył, że współpraca z premierem Donaldem Tuskiem układa się doskonale, co rzuca nowe światło na wewnętrzne napięcia w koalicji.

Z dniem dzisiejszym nie będziemy już utrzymywać kontaktów, ani komunikować się z Marszałkiem Sejmu Czarzastym, którego oburzające i nieuzasadnione obelgi pod adresem prezydenta Trumpa stanowiły poważną przeszkodę dla naszych doskonałych relacji z premierem Tuskiem i jego rządem. Nie pozwolimy nikomu szkodzić relacjom polsko-amerykańskim ani okazywać braku szacunku Donaldowi Trumpowi, który tak wiele zrobił dla Polski i Polaków.

Spór o Nobla

Zarzewiem konfliktu stały się wypowiedzi Czarzastego dotyczące wniosku o przyznanie Donaldowi Trumpowi pokojowej nagrody Nobla. Marszałek w rozmowie z Onetem otwarcie przyznał, że nie popiera tej inicjatywy, argumentując, iż amerykański prezydent prowadzi politykę siły i destabilizuje struktury międzynarodowe. Ambasador Rose uznał te słowa za niedopuszczalny brak szacunku wobec przywódcy, który jego zdaniem zrobił wiele dla bezpieczeństwa Polski. 

Czarzasty, mimo narastającej presji dyplomatycznej, zdecydowanie podtrzymał swoje krytyczne stanowisko. Twierdzi on, że ocena polityki transakcyjnej Trumpa jest jego suwerennym prawem jako polskiego polityka i nie zamierza wycofywać się z wypowiedzianych słów.

Fala krytyki. Czarzasty pod ostrzałem po decyzji USA

Decyzja Waszyngtonu wywołała lawinę komentarzy, szczególnie po stronie opozycji. Europoseł PiS Tobiasz Bocheński ironicznie nazwał Czarzastego „geniuszem dyplomacji”, sugerując, że dla kilku nagłówków naraził on na szwank kluczowe sojusze obronne kraju. Z kolei Maciej Wąsik przypomniał komunistyczną przeszłość marszałka, określając go mianem polityka zagrażającego żywotnym interesom państwa. 

"Czarzasty to komuch z brzytwą. Zagraża naszym sojuszom. Tusk zrobił go drugą osobą w państwie" - Napisał Maciej Wąsik na X.

“Dla jednej konferencji prasowej i kilku nagłówków w gazetach odciął się Pan od największego sojusznika. Geniusz dyplomacji” - Napisał Tobiasz Bocheński na X.

Dziennikarze, w tym Krzysztof Berenda z RMF FM, piszą wprost o „wojnie Czarzasto-Amerykańskiej”, która stawia polski rząd w wyjątkowo niezręcznej sytuacji. Wielu obserwatorów zastanawia się teraz, czy rotacyjny charakter funkcji marszałka nie zostanie przyspieszony w wyniku tego bezprecedensowego, międzynarodowego incydentu.

Ciężki czas dla Włodzimierza Czarzastego

Sytuacja jest o tyle skomplikowana, że Włodzimierz Czarzasty jako druga osoba w państwie pełni kluczowe funkcje reprezentacyjne. Izolacja ze strony Amerykanów może realnie utrudnić organizację wizyt zagranicznych oraz współpracę parlamentarną z Kongresem USA. 

W tle sporu powracają wątki z przeszłości marszałka, w tym jego działalność w strukturach PZPR, co dodatkowo podgrzewa atmosferę debaty publicznej. Choć kręgi rządowe próbują tonować emocje, podkreślając w mediach siłę sojuszu Polska-USA, to osobisty konflikt na linii Marszałek–Ambasada pozostaje faktem. Najbliższe dni pokażą, czy polska dyplomacja podejmie próbę mediacji w tym zaskakującym sporze, czy też izolacja lidera Lewicy się pogłębi.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji