„Tak wygląda prawdziwe NATO” – senator z USA chwali Polskę i uderza w Trumpa
W cieniu rosnących napięć geopolitycznych, głos zza oceanu przypomina o kluczowej roli Warszawy w architekturze globalnego bezpieczeństwa. Senator Lisa Murkowski, wpływowa republikanka reprezentująca Alaskę, w zdecydowanych słowach określiła znaczenie Polski dla stabilności całego paktu północnoatlantyckiego. Jej ostatnie wystąpienie to jednak nie tylko dyplomatyczna kurtuazja, ale także wyraźna linia podziału wewnątrz samej Partii Republikańskiej. Murkowski wykorzystała okazję, aby skrytykować podejście Donalda Trumpa do sojuszników i strategii w rejonie Arktyki, wskazując na Polskę jako wzór odpowiedzialnego partnera.
- Rekordowy odsetek PKB na obronność.
- Wzmacnianie obecności USA w Polsce.
- Bezpieczny Bałtyk to bezpieczniejsza droga do Arktyki
Polska tarcza Europy
Senator Murkowski nie szczędziła pochwał pod adresem Warszawy, zwracając uwagę na bezprecedensowy wysiłek modernizacyjny polskiej armii. W kontekście wojny w Ukrainie, Polska wyrosła na lidera NATO, przeznaczając rekordowy odsetek PKB na obronność. Dla amerykańskich polityków, takich jak Murkowski, Polska przestała być jedynie biorcą bezpieczeństwa, a stała się jego głównym dostarczycielem w regionie. Stabilna i silna wschodnia flanka pozwala Stanom Zjednoczonym na skuteczniejszą projekcję siły, co jest kluczowe w momencie, gdy Waszyngton musi dzielić uwagę między Europę, Bliski Wschód a Indo-Pacyfik.

Arktyka i Bałtyk – jeden system naczyń połączonych
Jako senator z Alaski, Murkowski doskonale rozumie znaczenie Północy. W swojej analizie łączy bezpieczeństwo rejonu Bałtyku z sytuacją w Arktyce. Te dwa obszary operacyjne nie mogą być traktowane w izolacji. Wzmacnianie obecności USA w Polsce jest zatem strategicznie powiązane z zabezpieczeniem interesów amerykańskich na „Wysokiej Północy”. Bezpieczny Bałtyk to bezpieczniejsza droga do Arktyki i mniejsza swoboda manewru dla rosyjskiej floty.
Ostra krytyka koncepcji Trumpa
Wystąpienie senator stało się również polem do polemiki z Donaldem Trumpem. Murkowski odniosła się krytycznie do głośnych w przeszłości pomysłów byłego prezydenta dotyczących zakupu Grenlandii czy nakładania ceł na sojuszników. Jej zdaniem, traktowanie relacji międzynarodowych wyłącznie w kategoriach transakcyjnych osłabia spójność Zachodu.
Dr Anna Materska-Sosnowska, Wydział Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego, członek Zarządu Fundacji im. Stefana Batorego, w rozmowie dla portalu Goniec.pl informuje:
- Należy odróżnić ideologiczną i nastawioną na polityczne zyski doktrynę Białego Domu od doktryny Pentagonu, która jest znacznie bliższa polskim interesom. Po drugie, nie można zapominać, że Donald Trump z przyczyn ideologicznych, gra na rozbicie Unii Europejskiej, ponieważ nie jest mu bliska ideowo. I to, w jego całej doktrynie jest bardzo widoczne. Dlatego nie możemy i nie powinniśmy być „koniem trojańskim” Unii. Natomiast zgadzam się z tymi analitykami, którzy twierdzą, że należy zrobić bardzo dużo, aby utrzymać NATO w takiej konstrukcji, jakiej jest, ponieważ jakby nie było USA jest naszym największym sojusznikiem i nie tylko nas Polski, ale nas Unii Europejskiej, i to też jest w naszym interesie i o tym należy pamiętać.
Arktyka, będąca punktem zapalnym rywalizacji mocarstw, wymaga budowania szerokich koalicji, a nie alienowania partnerów takimi propozycjami. To wyraźny sygnał, że w Partii Republikańskiej wciąż silny jest nurt tradycyjnego atlantyzmu.
Trwałość sojuszu mimo politycznych burz
Wypowiedź Murkowski ma fundamentalne znaczenie w kontekście nadchodzących wyborów w USA. Pokazuje, że niezależnie od retoryki kampanijnej, w amerykańskim Kongresie istnieje silne, ponadpartyjne poparcie dla Polski. Słowa o „dumie USA” i wspólnym bezpieczeństwie mają zapewnić sojuszników, że amerykańskie gwarancje pozostają niewzruszone, nawet w obliczu wewnętrznych sporów politycznych w Waszyngtonie.
źródło: PISM