Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Żurek zabrał głos ws. TK. Jest zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa
Michał  Troszkiewicz
Michał Troszkiewicz 17.04.2026 20:44

Żurek zabrał głos ws. TK. Jest zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa

Żurek zabrał głos ws. TK. Jest zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa
fot. Wojciech Olkusnik/East News

Nowi sędziowie Trybunału Konstytucyjnego od ponad tygodnia nie mogą rozpocząć pracy, mimo że złożyli ślubowanie w Sejmie. Jak opisuje Onet, codziennie pojawiają się w siedzibie TK, jednak ich droga kończy się w holu budynku. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zapowiada reakcję państwa, a prokuratura przesłuchuje już osoby składające zawiadomienie w tej sprawie.

  • Drzwi do pracy zamknięte. Sędziowie TK czekają w holu
  • Żurek nie pozostawia wątpliwości. "Mamy plan"
  • Pozwy, brak pensji i ostre słowa nowych sędziów

Drzwi do pracy zamknięte. Sędziowie TK czekają w holu

Jak informuje Onet, od ponad tygodnia czworo nowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego, którzy złożyli przysięgę w Sejmie 9 kwietnia regularnie pojawia się w siedzibie instytucji, jednak nie zostają dopuszczeni do wykonywania obowiązków. Ich wizyty kończą się w holu budynku. Prezes TK Bogdan Święczkowski uznał, że nie są legalnymi sędziami, ponieważ nie złożyli ślubowania przed prezydentem.

Spór rozpoczął się po decyzji prezydenta Karola Nawrockiego, który spośród sześciu sędziów wybranych przez Sejm odebrał ślubowanie jedynie od dwóch osób. Krytycznie oceniła to sędzia TK Magdalena Bentkowska jedna z zaprzysiężonych przez prezydenta. 

Karol Nawrocki z szóstki wybranych przez Sejm sędziów TK wybrał sobie tylko dwójkę, aby odebrać od nich ślubowania. Bo tylko ich życiorysy mu się spodobały 

–mówiła Bentkowska dla Onetu

Nowi sędziowie twierdzą, że zostali skutecznie wybrani przez parlament, dlatego mają pełne prawo objąć urząd. Zamiast orzekać, spędzają jednak czas w budynku Trybunału, wysyłając kolejne pisma z żądaniem dopuszczenia ich do pracy. Według relacji Onetu nie otrzymali gabinetów, dostępu do akt ani spraw do rozpoznania.

Żurek nie pozostawia wątpliwości. "Mamy plan"

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek w rozmowie z Onetem potwierdził, że rząd przygotował plan działań dotyczący sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym. Nie ujawnił jednak szczegółów. 

Mamy plan, ale nie mogę przedstawić jego szczegółów, dopóki go nie zrealizujemy

— powiedział

Szef resortu sprawiedliwości poinformował jednocześnie, że w prokuraturze znajduje się już zawiadomienie złożone przez dwoje sędziów TK — tych, od których ślubowanie odebrał prezydent. Jak zaznaczył, sprawa jest już procedowana. 

O ile wiem, ci sędziowie są już dziś przesłuchiwani, a ich zarzuty są bardzo poważne

— mówił minister Onetowi

Najmocniejsze słowa Waldemara Żurka padły jednak w ocenie całej sytuacji. 

Nabieramy tempa, bo państwo musi reagować na bezprawie. Bez względu na to, czy to bezprawie pochodzi z Pałacu Prezydenckiego, czy z kancelarii TK

— zaznaczył w rozmowie z Onetem

To pierwsza tak jednoznaczna zapowiedź możliwej interwencji państwa w spór dotyczący obsady Trybunału Konstytucyjnego. Na razie nie wiadomo, jakie konkretne kroki zostaną podjęte.

Pozwy, brak pensji i ostre słowa nowych sędziów

Według informacji Onetu konflikt nie dotyczy wyłącznie dopuszczenia do orzekania. Czworo sędziów, którzy nie zostali uznani przez prezesa TK, nie otrzymało także wynagrodzenia. To właśnie dlatego do prokuratora generalnego trafiło zawiadomienie o możliwym popełnieniu przestępstwa przez prezesa Trybunału. Ma ono dotyczyć możliwego niedopełnienia obowiązków oraz naruszenia praw pracowniczych. 

Według informacji przekazanych przez ministra sprawiedliwości we wpisie na portalu X, nowo wybrani sędziowie Trybunału Konstytucyjnego nie otrzymali miejsc pracy, nie powierzono im żadnych spraw do rozpoznania, a także nie dopełniono formalności związanych z ich zatrudnieniem.

Głos zabrał także prof. Krystian Markiewicz, jeden z nowych sędziów. 

Trybunał Konstytucyjny jest trybunałem RP, a nie prywatnym sądem arbitrażowym prywatnej osoby

— powiedział Onetowi

Z kolei sędzia Anna Korwin-Piotrowska zapowiedziała skierowanie sprawy do sądu pracy.

Spór wokół Trybunału Konstytucyjnego wchodzi tym samym w nową fazę — z politycznego konfliktu przenosi się na grunt prokuratorski i sądowy.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji