Właściciele posesji muszą uważać. Za ten błąd podczas mrozów grozi nawet 1500 zł kary
Zima to nie tylko śnieg, mróz i utrudnienia w poruszaniu się, ale także konkretne obowiązki wynikające z przepisów prawa. W wielu przypadkach to właściciele nieruchomości muszą zadbać o bezpieczeństwo pieszych. Brak reakcji może skończyć się nie tylko mandatem, lecz także poważnymi konsekwencjami finansowymi. Zasady odpowiedzialności nie zawsze są jednak oczywiste, a diabeł tkwi w szczegółach. Wielu Polaków nie zdaje sobie sprawy, że za niedopełnienie ważnego obowiązku, można otrzymać surową karę.
- Kto ma obowiązek odśnieżania i kiedy prawo robi wyjątki
- Mandat to nie wszystko. Gdy upadek pieszego trafia do sądu
- Jak uniknąć problemów i odśnieżać zgodnie z przepisami
Kto ma obowiązek odśnieżania i kiedy prawo robi wyjątki?
Podstawą prawną regulującą kwestię zimowego utrzymania chodników jest ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Zgodnie z nią obowiązek usuwania śniegu, lodu i błota pośniegowego spoczywa na właścicielu nieruchomości przylegającej do chodnika. Kluczowe znaczenie ma tu jednak pojęcie „bezpośredniego przylegania”.
Jeżeli chodnik biegnie tuż przy granicy posesji, to właśnie właściciel domu, kamienicy czy działki powinien zadbać o jego stan. Nie ma znaczenia, czy faktycznie z niego korzysta – liczy się sam fakt położenia. Inaczej wygląda sytuacja, gdy między posesją a chodnikiem znajduje się pas zieleni, rów lub inny fragment terenu należący do gminy albo Skarbu Państwa. W takim przypadku obowiązek przechodzi na właściciela tego terenu, najczęściej samorząd.
Istotnym wyjątkiem są również chodniki, na których dopuszczony jest płatny postój lub parkowanie pojazdów. Wówczas właściciel nieruchomości zostaje zwolniony z obowiązku odśnieżania, a odpowiedzialność spoczywa na zarządcy drogi. To właśnie takie niuanse sprawiają, że wiele osób błędnie zakłada, iż zawsze odpowiada gmina – co w praktyce może okazać się kosztownym błędem.

Mandat to nie wszystko. Gdy upadek pieszego trafia do sądu
Zaniedbanie zimowych obowiązków może uruchomić dwa różne tryby odpowiedzialności. Pierwszy z nich to odpowiedzialność wykroczeniowa. Straż miejska lub policja mogą nałożyć mandat, a grzywna – zgodnie z przepisami – może sięgnąć nawet 1500 złotych. Dodatkowo możliwa jest kara nagany lub skierowanie sprawy do sądu.
Znacznie poważniejsze konsekwencje mogą jednak wynikać z odpowiedzialności cywilnej. Jeśli na oblodzonym lub nieodśnieżonym chodniku dojdzie do wypadku, poszkodowany pieszy ma prawo dochodzić odszkodowania. W praktyce roszczenia obejmują nie tylko koszty leczenia i rehabilitacji, ale również zadośćuczynienie za ból, utracone dochody czy trwały uszczerbek na zdrowiu.
Co istotne, w takich sprawach często pojawia się również odpowiedzialność gminy. Samorząd odpowiada za nadzór nad wykonywaniem obowiązków przez właścicieli nieruchomości. Jeżeli nie kontrolował sytuacji lub nie reagował na zaniedbania, może ponosić odpowiedzialność solidarną. Ostatecznie jednak gmina ma prawo dochodzić zwrotu wypłaconego odszkodowania od faktycznego sprawcy zaniedbania, czyli właściciela posesji.
Sądy biorą pod uwagę również warunki pogodowe. Intensywne, całodobowe opady śniegu mogą być uznane za okoliczność nadzwyczajną, ale tylko przejściowo. Po ustaniu opadów właściciel ma obowiązek niezwłocznie podjąć działania. Brak reakcji przez kilka godzin czy dni działa już wyłącznie na jego niekorzyść.
Jak uniknąć problemów i odśnieżać zgodnie z przepisami?
Bezpieczeństwo zimą nie kończy się na chodniku. Prawo budowlane nakłada na właścicieli i zarządców budynków obowiązek usuwania śniegu, lodu oraz sopli z dachów i elewacji. Spadające bryły lodu mogą być równie niebezpieczne jak śliski chodnik, a odpowiedzialność za ewentualny wypadek spoczywa wprost na właścicielu obiektu.
Ważne jest również to, w jaki sposób usuwamy śliskość. Stosowanie agresywnej soli drogowej może być ograniczone lokalnymi przepisami, a w niektórych gminach wręcz zakazane. Coraz częściej zaleca się używanie piasku, żwiru lub ekologicznych mieszanek, które poprawiają przyczepność, nie niszcząc nawierzchni ani zieleni.
W przypadku wątpliwości co do zakresu odpowiedzialności najlepiej sięgnąć do uchwał porządkowych obowiązujących w danej gminie. To tam często znajdują się szczegółowe zapisy dotyczące granic posesji, chodników i zasad zimowego utrzymania. W razie niejasności warto też skontaktować się bezpośrednio z urzędem gminy lub miasta i uzyskać oficjalną interpretację.
Odśnieżony chodnik to nie tylko sposób na uniknięcie mandatu czy pozwu. To przede wszystkim realny wpływ na bezpieczeństwo sąsiadów, dzieci idących do szkoły, seniorów czy osób z niepełnosprawnościami. Zima co roku przypomina, że drobne zaniedbanie może mieć poważne konsekwencje – zarówno prawne, jak i ludzkie.
