To dopiero początek. Posypały się alerty pogodowe
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) wydał serię pilnych ostrzeżeń dla niemal całej Polski, alarmując przed gwałtownym pogorszeniem warunków atmosferycznych. Synoptycy nie pozostawiają złudzeń: kraj znalazł się w uścisku niebezpiecznego frontu, który przynosi paraliżujące opady śniegu i lód na drogach. Według najnowszych komunikatów źródłowych IMGW, obecna aura to jedynie wstęp do fali ekstremalnych mrozów, która uderzy w najbliższych dniach.
- Pułapka na drogach: Oblodzenia i zawieje
- Śnieżny paraliż wybrzeża i południa kraju
- Ewakuacje podróżnych i tysiące domów bez prądu
- Arktyczne uderzenie: Najgorsze nadejdzie w niedzielę
Pułapka na drogach: Oblodzenia i zawieje
Głównym zagrożeniem, z którym mierzą się obecnie kierowcy i piesi, są wszechobecne oblodzenia. Alerty I stopnia dotyczą niemal wszystkich województw – zamarzające opady deszczu ze śniegiem tworzą na jezdniach i chodnikach niebezpieczną szklankę. Sytuację dodatkowo pogarsza silny wiatr, który w połączeniu z sypiącym śniegiem wywołuje gwałtowne zawieje i zamiecie. Najtrudniejsze warunki panują na południu Polski, szczególnie w pasie od Śląska po Podkarpacie, gdzie widoczność jest drastycznie ograniczona.
Śnieżny paraliż wybrzeża i południa kraju
Intensywne opady śniegu najmocniej uderzyły w środkową część wybrzeża oraz Dolny Śląsk. W tych regionach lokalne przyrosty pokrywy śnieżnej sięgają od 15 do nawet 25 centymetrów, co całkowicie zmienia krajobraz i utrudnia codzienne funkcjonowanie. Służby drogowe pracują w trybie ciągłym, jednak tempo opadów sprawia, że wiele tras pozostaje nieprzejezdnych. Straż pożarna odnotowała już kilkaset interwencji związanych z usuwaniem powalonych drzew, które nie wytrzymały ciężaru mokrego puchu.
Ewakuacje podróżnych i tysiące domów bez prądu
Zimowy żywioł uderzył w kluczową infrastrukturę, prowadząc do dramatycznych zdarzeń. Doszło m.in. do ewakuacji pasażerów pociągu PKP, który utknął w potężnej zaspie śnieżnej, a czeskie służby podjęły decyzję o zamknięciu przejść granicznych z Polską ze względu na niemożliwe do opanowania warunki drogowe. Poważne problemy występują również w energetyce – tysiące odbiorców, zwłaszcza na Warmii i Mazurach, pozostaje bez zasilania z powodu zerwanych linii wysokiego napięcia.
Arktyczne uderzenie: Najgorsze nadejdzie w niedzielę
Mimo że obecna sytuacja jest krytyczna, meteorolodzy ostrzegają, że najniższe temperatury są wciąż przed nami. Kulminacja zimna przewidywana jest na niedzielny poranek, kiedy to termometry w wielu regionach kraju wskażą kilkanaście stopni poniżej zera. Taka sytuacja ma utrzymać się co najmniej do wtorku. Służby apelują o ostrożność, zabezpieczenie domostw oraz szczególną uwagę na osoby starsze i bezdomne, gdyż nadchodzące mrozy mogą stanowić bezpośrednie zagrożenie dla życia.