Zarabiają dzięki luce w prawie. Będzie bat na właścicieli domów
Przekształcanie domów jednorodzinnych w masowe kwatery dla pracowników staje się coraz poważniejszym problemem społecznym i prawnym. Choć właściciele nieruchomości czerpią z tego procederu znaczne zyski, sąsiedzi alarmują o drastycznym spadku komfortu życia oraz braku skutecznych narzędzi kontroli.
- Społeczne skutki niekontrolowanego zakwaterowania
- Ograniczone możliwości organów kontrolnych
- Rządowe plany zaostrzenia kar
- Przyczyny i skutki narastającego problemu
Społeczne skutki niekontrolowanego zakwaterowania
Autorzy petycji „STOP hotelom pracowniczym” z gminy Kobierzyce apelują do władz o pilne uregulowanie kwestii masowego przekształcania domów w obiekty noclegowe. Wójt gminy Piotr Kopeć zauważa, że w takich budynkach jednorodzinnych często przebywa od kilkunastu do kilkudziesięciu osób.
Budynki te są eksploatowane bez wymaganych zgód i kontroli planistycznej, przez co nie spełniają norm sanitarnych ani przeciwpożarowych. Tak intensywne użytkowanie obiektów stwarza zagrożenie dla przebywających w nich osób oraz sąsiedztwa.
Mieszkańcy wskazują na wzrost gęstości zaludnienia, utratę prywatności oraz problemy z hałasem i brakiem miejsc parkingowych. Dodatkowym uciążliwym skutkiem społecznym jest generowanie znacznie większej ilości odpadów komunalnych.
Ograniczone możliwości organów kontrolnych
Piotr Kopeć podkreśla, że gmina oraz organy państwowe mają obecnie ograniczone możliwości walki z tym zjawiskiem z powodu luki w przepisach. Niewystarczające regulacje prawne sprzyjają nasilaniu się procederu.
Główny Urząd Nadzoru Budowlanego informuje, że nielegalna zmiana sposobu użytkowania jest trudna do udowodnienia. Samo zamieszkiwanie w budynku osób innych niż właściciel nie jest jednoznacznym dowodem naruszenia prawa.
Wójt Kobierzyc dodaje, że samorządy nie dysponują skutecznymi narzędziami, które pozwoliłyby dyscyplinować właścicieli nieruchomości wykorzystujących niedoskonałość obecnego systemu.
Rządowe plany zaostrzenia kar
Ministerstwo Rozwoju i Technologii przygotowuje zmiany w przepisach, które mają uderzyć w właścicieli nielegalnych hoteli. Planowane jest podwyższenie kar oraz uszczelnienie systemu prawnego.
Resort rozważa podniesienie maksymalnej grzywny, która obecnie wynosi 5 tys. zł, oraz zmianę definicji budynku zbiorowego. Analizowane są rozwiązania pozwalające na skuteczniejszą egzekucję przepisów.
Jedną z propozycji jest wprowadzenie możliwości wielokrotnego nakładania kar finansowych. Ma to dotyczyć sytuacji, gdy właściciel ignoruje wyrok sądu nakazujący przywrócenie budynkowi jego pierwotnej funkcji.
Przyczyny i skutki narastającego problemu
Agencje pracy i pośrednicy masowo wynajmują domy jednorodzinne, co jest możliwe dzięki luce prawnej przynoszącej zyski właścicielom. Zjawisko to staje się powszechne na osiedlach w pobliżu dużych miast.
Kluczową przyczyną problemu jest prowadzenie działalności poza jakąkolwiek kontrolą planistyczną. Brak wymaganych zgód pozwala na szybkie i tanie tworzenie miejsc noclegowych o niskim standardzie.
Skutkuje to znacznym spadkiem jakości życia stałych mieszkańców, którzy skarżą się na przeludnienie, hałas oraz brak poczucia bezpieczeństwa.