Nowe informacje ws. Marcina Romanowskiego. Do sądu wpłynął ważny wniosek
W sprawie Marcina Romanowskiego pojawił się nowy zwrot. Obrońca posła PiS chce uchylenia europejskiego nakazu aresztowania, powołując się na doniesienia o jego możliwym pobycie poza Unią Europejską. W tle są rozmowy polskich władz z Serbią i pytanie, gdzie faktycznie znajduje się były wiceminister sprawiedliwości.
Sprawa Marcina Romanowskiego wraca do sądu
Sprawa Marcina Romanowskiego ponownie znalazła się na biurku warszawskiego sądu. Tym razem chodzi o europejski nakaz aresztowania, który został wydany wobec byłego wiceministra sprawiedliwości. Do Sądu Okręgowego w Warszawie wpłynął wniosek przygotowany przez obrońcę polityka. Adwokat domaga się uchylenia ENA, wskazując na okoliczności, które – jego zdaniem – powinny mieć znaczenie dla dalszego obowiązywania tego środka.

Informację o wpłynięciu pisma potwierdziła w rozmowie z „Faktem” rzeczniczka Sądu Okręgowego w Warszawie Anna Ptaszek. Z jej relacji wynika, że dokument został formalnie przyjęty i przekazany dalej do właściwej komórki zajmującej się sprawami międzynarodowymi. To oznacza, że sąd będzie musiał odnieść się do argumentów przedstawionych przez obronę, choć na razie nie zapadła żadna decyzja w tej sprawie.
Europejski nakaz aresztowania pozostaje jednym z najważniejszych elementów sprawy Romanowskiego, ponieważ umożliwia poszukiwanie osoby na terenie państw Unii Europejskiej i jej przekazanie do kraju, który taki nakaz wydał. W praktyce jego znaczenie zależy jednak od tego, gdzie faktycznie przebywa poszukiwany. Właśnie ten wątek stał się podstawą nowego ruchu ze strony obrony posła PiS.
Wniosek o uchylenie ENA. Obrona powołuje się na doniesienia medialne
Z informacji przekazanych „Faktowi” wynika, że obrońca Marcina Romanowskiego powiązał swój wniosek z medialnymi doniesieniami dotyczącymi możliwego miejsca pobytu polityka. Według tych informacji Romanowski miałby znajdować się poza granicami Unii Europejskiej. W takim przypadku europejski nakaz aresztowania nie działałby w taki sam sposób jak na terytorium państw członkowskich UE.
Rzeczniczka Sądu Okręgowego w Warszawie Anna Ptaszek przekazała, że wniosek trafił do sądu i został skierowany do Sekcji Międzynarodowej Wydziału VIII. To właśnie ta część sądu zajmuje się sprawami, w których pojawia się wymiar transgraniczny, w tym kwestie związane z międzynarodową współpracą prawną.
– We wniosku powołano się na doniesienia medialne, z których ma wynikać, że Marcin Romanowski nie przebywa na terenie Unii Europejskiej. W sprawie nie zapadło jeszcze rozstrzygnięcie – przekazała „Faktowi” rzeczniczka Sądu Okręgowego w Warszawie Anna Ptaszek.

Oznacza to, że na tym etapie sprawa nie została jeszcze przesądzona. Sam fakt złożenia wniosku nie powoduje automatycznego uchylenia europejskiego nakazu aresztowania. Sąd musi najpierw przeanalizować argumentację obrony i ocenić, czy wskazane okoliczności rzeczywiście mogą mieć wpływ na dalsze obowiązywanie ENA wobec Romanowskiego.
Kluczowe znaczenie ma tutaj nie tylko sam wniosek, lecz także potwierdzenie informacji o miejscu pobytu polityka. Obrona powołuje się na przekazy medialne, ale sąd będzie działał w oparciu o procedury i dostępne materiały. Dlatego na decyzję w tej sprawie trzeba jeszcze poczekać.
Gdzie jest Marcin Romanowski? Waldemar Żurek rozmawiał z Serbią
Wątek możliwego pobytu Marcina Romanowskiego poza Unią Europejską pojawił się również w działaniach polskich władz. Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek odbył rozmowę z prokurator generalną Serbii. Chodziło o ustalenie, czy poszukiwany polityk może przebywać właśnie w tym kraju.
Serbia nie należy do Unii Europejskiej, dlatego w jej przypadku europejski nakaz aresztowania nie działa tak jak wobec państw członkowskich. To sprawia, że ewentualne potwierdzenie pobytu Romanowskiego na jej terytorium miałoby znaczenie dla dalszych działań polskich organów. W takiej sytuacji konieczna byłaby współpraca oparta na innych mechanizmach prawnych niż ENA.
Waldemar Żurek potwierdził w rozmowie z PAP, że kontaktował się w tej sprawie z prokurator generalną Serbii. Z jego słów wynika, że strona serbska nie miała jeszcze potwierdzonej informacji, czy Marcin Romanowski znajduje się na terytorium tego państwa.
– Miałem spotkanie on-line z panią prokurator generalną Serbii. Nie wiedziała jeszcze, czy pan Romanowski jest u nich. Zadeklarowała współpracę – powiedział minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek w rozmowie z PAP.

Marcin Romanowski jest byłym wiceministrem sprawiedliwości. Usłyszał zarzuty w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości wokół Funduszu Sprawiedliwości. Wobec polityka wydano europejski nakaz aresztowania, a już w grudniu 2024 roku pojawiały się informacje, że został objęty ochroną przez węgierski rząd Viktora Orbana.
Teraz sprawa zyskała kolejny wątek, ponieważ obrona próbuje doprowadzić do uchylenia ENA, wskazując, że polityk może przebywać poza obszarem Unii Europejskiej. Jednocześnie polskie władze sprawdzają informacje dotyczące Serbii i deklarują działania we współpracy z tamtejszą prokuraturą. Na razie jednak nie ma rozstrzygnięcia ani w sprawie wniosku obrońcy, ani oficjalnego potwierdzenia miejsca pobytu Marcina Romanowskiego.