Dramat w polskiej miejscowości. Służby znalazły ciało noworodka w zamrażalce, w akcji prokuratura
Wstrząsające informacje napłynęły we wtorkowe przedpołudnie z jednej z polskich miast. W jednym z mieszkań, policjanci znaleźli w zamrażarce około pięciomiesięczny płód dziecka zawinięty w ręcznik. Sprawą zajmuje się prokuratura. Są nowe ustalenia.
Zgłoszenie doprowadziło do szokującego odkrycia. Interweniowała policja i prokuratura
Do makabrycznego odkrycia doszło 8 czerwca w jednym z mieszkań znajdujących się w centrum Wąbrzeźna. Jak przekazała policja, funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o możliwości znajdowania się w lokalu martwego płodu dziecka. Na miejsce skierowano policjantów z wydziału kryminalnego, którzy potwierdzili te informacje.
W poniedziałek przed południem do naszej jednostki wpłynęło zgłoszenie, że w jednym z mieszkań w centrum Wąbrzeźna znajdować się może martwy płód dziecka. Na miejsce udali się policjanci z wydziału kryminalnego, którzy potwierdzili ten fakt. W zamrażarce w lodówce znaleźli pięciomiesięczny płód dziecka zawinięty w ręcznik – przekazał portalowi TVP.Info oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Wąbrzeźnie podkom. Krzysztof Świerczyński.
Na miejscu przeprowadzono czynności procesowe pod nadzorem prokuratora. Policjanci wykonywali również czynności z kobietą zastaną w mieszkaniu.

Prokuratura potwierdza wszczęcie śledztwa
Dodatkowe informacje dotyczące sprawy opublikował "Super Express”. Redakcja zwróciła się o komentarz do Prokuratury Okręgowej w Toruniu, która potwierdziła prowadzenie postępowania.
Potwierdzam te informacje. Zostało wszczęte śledztwo pod kątem Art. 152. Kk, § 2” – powiedziała "Super Expressowi” rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Toruniu, prok. Izabela Oliver.
Wspomniany artykuł kodeksu karnego dotyczy udzielenia kobiecie ciężarnej pomocy w przerwaniu ciąży za jej zgodą z naruszeniem przepisów prawa lub nakłaniania ją do takiego działania. Na tym etapie postępowania śledczy nie informują jednak o ewentualnych zarzutach wobec konkretnych osób. Prokuratura podkreśla jedynie, że prowadzone są czynności mające ustalić wszystkie okoliczności zdarzenia. Z uwagi na wczesny etap śledztwa nie ujawniono również wyników zabezpieczonych dowodów ani planowanych ekspertyz.
Śledztwo nabiera tempa. Ujawniono nowe szczegóły postępowania
Jak podaje "Super Express”, jeszcze tego samego dnia policjanci przeprowadzili czynności z 33-letnią kobietą. Według ustaleń gazety miała ona zażyć tabletki poronne. Kobieta nie została zatrzymana, a śledczy analizują obecnie wszystkie okoliczności sprawy.
Reporterzy "Super Expressu” informują również, że prokuratura bada, czy do zdarzenia mogły być zaangażowane inne osoby. Dziennik wskazuje, że śledczy nie wykluczają scenariusza, w którym ktoś mógł nakłaniać kobietę lub pomagać jej w podjęciu określonych działań.
Oficjalnie organy ścigania ograniczają się obecnie do potwierdzenia odnalezienia płodu oraz faktu prowadzenia śledztwa. Jak zaznaczają przedstawiciele policji, postępowanie znajduje się na początkowym etapie, dlatego na odpowiedzi dotyczące dokładnego przebiegu wydarzeń trzeba będzie jeszcze poczekać. Śledczy mają ustalić zarówno okoliczności śmierci płodu, jak i rolę wszystkich osób, które mogły mieć związek z tą sprawą.