Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Sport > Rosyjska gwiazda ostro o Mai Chwalińskiej. Padły mocne słowa
Jakub Sumera
Jakub Sumera 06.06.2026 13:01

Rosyjska gwiazda ostro o Mai Chwalińskiej. Padły mocne słowa

Rosyjska gwiazda ostro o Mai Chwalińskiej. Padły mocne słowa
fot. PSNEWZ/SIPA/SIPA/East News

Przed finałem French Open nie brakuje głosów wskazujących faworytkę starcia Mai Chwalińskiej z Mirrą Andriejewą. Wśród nich znalazł się także były lider światowego rankingu ATP Jewgienij Kafielnikow, który ponownie postawił na Rosjankę. To kolejna wypowiedź legendarnego tenisisty, w której sceptycznie ocenia szanse Polki. Mimo to kibice pozostają pełni wiary i liczą, że Chwalińska po raz kolejny sprawi niespodziankę.

Polka skradła serca kibiców

W sobotę Maja Chwalińska stanie przed szansą na zdobycie pierwszego w karierze wielkoszlemowego tytułu. W finale French Open zmierzy się z Mirrą Andriejewą, a dla obu tenisistek będzie to debiut w decydującym meczu paryskiego turnieju.

Choć dziś o Chwalińskiej mówi cały tenisowy świat, jeszcze kilka tygodni temu jej sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. Polka nie należała do grona najbardziej rozpoznawalnych zawodniczek, a wraz ze swoim sztabem musiała walczyć o środki potrzebne do dalszego rozwoju kariery. Dopiero znakomity występ w Paryżu sprawił, że znalazła się w centrum uwagi kibiców i mediów. 

Sympatię fanów zdobyła nie tylko wynikami, ale także autentycznością. Sama przyznała, że nie ma sponsora technicznego, dlatego podczas turnieju występowała w różnych strojach, co tylko podkreśliło, jak nietypowa była jej droga do wielkiego finału.

Kafielnikow znów stawia na Rosjankę

Mimo imponującej postawy Chwalińskiej w Paryżu nie wszyscy wierzą w jej końcowy sukces. Przed finałem głos zabrał Jewgienij Kafielnikow, były lider rankingu ATP i dwukrotny mistrz turniejów wielkoszlemowych, który bez większych wątpliwości wskazał faworytkę sobotniego starcia.

- Jeśli u Mirry wszystko będzie w porządku pod względem fizycznym, to jej rywalka nic nie będzie mogła zrobić - cytuje Kafielnikowa agencja RIA Novosti.

Nie jest to pierwszy raz podczas tegorocznego Roland Garros, gdy Rosjanin publicznie podważa szanse Polki. Jeszcze przed półfinałami był przekonany, że o tytuł zagrają dwie reprezentantki Rosji - Mirra Andriejewa i Diana Sznajder.

- Zobaczymy rosyjski finał! Nie mam wątpliwości, że Diana tam awansuje. Powinniśmy zobaczyć ten finał w telewizji ogólnokrajowej - mówił w rozmowie cytowanej przez portal Championat.

Rzeczywistość okazała się jednak inna. To właśnie Chwalińska zatrzymała Sznajder i odebrała Rosjankom szansę na wymarzony przez Kafielnikowa finał.

Prognozy kontra rzeczywistość

Dotychczasowe prognozy Kafielnikowa nie okazały się jednak szczególnie trafne. To właśnie Chwalińska zatrzymała marsz rosyjskich tenisistek, pokonując w drodze do finału najpierw Annę Kalinską, a następnie Dianę Sznajder. Dzięki tym zwycięstwom 24-latka po raz pierwszy w karierze awansowała do finału turnieju wielkoszlemowego, osiągając największy sukces w swoim zawodowym życiu.

Po drugiej stronie siatki stanie Mirra Andriejewa, która również po raz pierwszy zagra o tytuł na kortach Rolanda Garrosa. Rosjanka jest uznawana za jedną z największych gwiazd młodego pokolenia, jednak Chwalińska już wielokrotnie udowodniła w Paryżu, że potrafi sprawiać niespodzianki i pokonywać wyżej notowane rywalki.

Kafielnikow ponownie postawił więc na swoją rodaczkę. Wcześniej przewidywał jednak rosyjski finał, a rzeczywistość napisała zupełnie inny scenariusz. Polscy kibice mają nadzieję, że także tym razem były gwiazdor tenisa będzie musiał zweryfikować swoje prognozy po ostatniej piłce finałowego meczu.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji