Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Polityka > Trudno uwierzyć, gdzie zadzwonił Putin po ataku USA na Iran. Takiego ruchu nikt nie przewidział
Krzysztof Idziak
Krzysztof Idziak 02.03.2026 19:17

Trudno uwierzyć, gdzie zadzwonił Putin po ataku USA na Iran. Takiego ruchu nikt nie przewidział

Trudno uwierzyć, gdzie zadzwonił Putin po ataku USA na Iran. Takiego ruchu nikt nie przewidział
Fot. IMAGO/Mikhail Metzel/Imago Stock and People/East News

Władimir Putin zareagował po ataku USA na Iran i zdecydował się wykonać kilka kluczowych telefonów. Jak podaje CNN, powołując się na oficjalne komunikaty, Moskwa stara się obecnie przejąć inicjatywę dyplomatyczną w regionie. Rozmowy te rzucają nowe światło na potencjalną rolę Rosji w gaszeniu narastającego konfliktu zbrojnego. Sytuacja na Bliskim Wschodzie jest w ostatnich godzinach niezwykle napięta.

  • Rosja jako stabilizator w relacjach z Arabią Saudyjską
  • Konsultacje z ZEA i Katarem o powrocie do dyplomacji
  • Deklaracja pomocy dla Bahrajnu i gotowość Moskwy
  • Kontekst ataku z 28 lutego i ryzyko wielkiej wojny

Rosja jako stabilizator w relacjach z Arabią Saudyjską

Najistotniejszym punktem poniedziałkowych konsultacji była rozmowa z saudyjskim następcą tronu, Muhammadem ibn Salmanem. Według informacji przekazanych przez Kreml, obie strony wyraziły “poważne zaniepokojenie realnym ryzykiem rozszerzenia strefy konfliktu”, która może przynieść „katastrofalne konsekwencje”. 

Kluczowym momentem dialogu było wskazanie przez saudyjskiego księcia na unikalną pozycję Rosji. Jak podaje CNN, Muhammad ibn Salman miał przekazać Putinowi, że “Moskwa może odegrać rolę stabilizującą dzięki dobrym relacjom zarówno z Iranem, jak i krajami Zatoki Perskiej”

W odpowiedzi rosyjski przywódca podkreślił konieczność natychmiastowego zintensyfikowania działań dyplomatycznych. Rozmowa ta jest sygnałem, że najwięksi eksporterzy ropy szukają alternatywnych dróg deeskalacji po ataku sił USA i Izraela z 28 lutego.

Putin wykonał kilka ważnych telefonów. Mówi o tym cały świat

Władimir Putin kontaktował się także z prezydentem ZEA Muhammadem ibn Zajidem Al Nahajjanem oraz emirem Kataru. W komunikacie po rozmowie z liderem Emiratów zaznaczono, że “obie strony podkreśliły konieczność zaprzestania działań wojennych i powrotu do procesu politycznego”. Z kolei w dialogu z emirem Tamimem ibn Hamadem Al Sanim dominował temat ochrony państw trzecich przed wciągnięciem w spiralę przemocy. 

Rosyjska dyplomacja wykorzystuje te kontakty, aby budować narrację o konieczności międzynarodowego porozumienia, które powstrzyma rozlewanie się wojny na sąsiednie terytoria arabskie. Katar i ZEA, pełniące często rolę mediatorów, wyraziły głębokie obawy o stabilność całego regionu, co zbiega się z rosyjską strategią prezentowania się jako odpowiedzialny gracz geopolityczny w obliczu kryzysu.

Deklaracja pomocy dla Bahrajnu i gotowość Moskwy

Serię rozmów domknęła konsultacja z królem Bahrajnu, Hamadem ibn Isą Al-Chalifą. Monarcha jednoznacznie opowiedział się za szybkim przerwaniem operacji militarnych, wskazując na zagrożenia płynące z dalszej eskalacji. 

Putin w trakcie tej wymiany zdań zadeklarował, że jego kraj “jest gotowy wykorzystać każdą okazję, by ustabilizować sytuację w tym regionie”. Ta deklaracja ma szczególne znaczenie w kontekście państw o mniejszym potencjale militarnym, które najbardziej obawiają się skutków regionalnej wojny. 

Rosja stara się pokazać, że posiada narzędzia nacisku na Teheran, których nie mają obecnie państwa zachodnie. Aktywność ta jest postrzegana jako próba wzmocnienia wpływów Moskwy w krajach tradycyjnie uznawanych za strefę wpływów USA, co zmienia układ sił na Bliskim Wschodzie.

Kontekst ataku z 28 lutego i ryzyko wielkiej wojny

Nagła aktywność dyplomatyczna czterech stolic arabskich jest bezpośrednim następstwem wydarzeń z minionego piątku. Atak sił USA i Izraela na Iran z 28 lutego zburzył dotychczasowe status quo i postawił region na krawędzi konfliktu totalnego. Państwa Zatoki Perskiej, obawiając się odwetu ze strony Teheranu, coraz wyraźniej akcentują potrzebę wielostronnych gwarancji bezpieczeństwa. 

Fakt, że Putin rozmawiał jednocześnie z czterema kluczowymi liderami, świadczy o skoordynowanym charakterze tych działań. Dla Kremla jest to okazja do przełamania izolacji międzynarodowej i wystąpienia w roli głównego negocjatora. Eksperci zauważają, że stabilizacja rynku energii oraz uniknięcie blokady szlaków handlowych to obecnie priorytety, które łączą Moskwę z monarchiami arabskimi w obliczu działań Waszyngtonu.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji