Nocne eksplozje w Caracas i nisko przelatujące samoloty wywołały chaos w całym kraju, a w konsekwencji – poważne zakłócenia w lotach pasażerskich na Karaibach. Rząd Wenezueli ogłosił stan wyjątkowy i oskarżył USA o ataki na cele wojskowe i cywilne, a Donald Trump potwierdził, że operacja została przeprowadzona. Jednocześnie wiele lotów komercyjnych musiało zostać pilnie przekierowanych, w tym z Portoryko, które – według nieoficjalnych źródeł – odegrało kluczową rolę w całej akcji.
Z frontu na wschodzie nadeszła tragiczna wiadomość. Zmarł młody Polak, który jako ochotnik walczył przeciwko rosyjskiej agresji. Jego historia poruszyła zarówno towarzyszy broni, jak i opinię publiczną.
Nadchodzące lata mogą przynieść głęboką dekompozycję porządku bezpieczeństwa, do którego Europa przywykła po zakończeniu zimnej wojny. Słabnąca pozycja Unii Europejskiej oraz strategiczny zwrot Stanów Zjednoczonych w stronę własnych interesów zmuszają państwa wschodniej flanki do ponownego zdefiniowania swojej roli obronnej. W programie Gońca “Obraz Świata” Albert Świdziński ze Strategy&Future kreśli scenariusze, które – choć niewygodne – coraz częściej pojawiają się w analizach ekspertów od geopolityki.
Wobec gwałtownych zmian w globalnej polityce i narastających napięć społecznych pytanie o przyszłość Polski wraca dziś z nową siłą. Witold Bereś – publicysta, pisarz i reporter – w rozmowie z Gońcem kreśli diagnozę kondycji polskiej demokracji, bezpieczeństwa i wspólnoty. Jego refleksja nie dotyczy wyłącznie sojuszy wojskowych czy partyjnych sporów, lecz sięga głębiej: do pytania o sens istnienia państwa i rolę kultury jako spoiwa podzielonego społeczeństwa.– Polska ma sens – mówi Bereś. Ale, jak dodaje, ten sens trzeba dziś na nowo opowiedzieć.
Grudniowa noc w obwodzie donieckim stała się sceną dramatycznych wydarzeń, które wstrząsnęły lokalną społecznością. Brutalna przemoc wymierzona w bezbronnych cywilów oraz jeńców wojennych odsłania kolejne mroczne oblicze trwającego konfliktu. Śledczy i wywiad wojskowy gromadzą dowody wskazujące na systematyczne działanie konkretnej grupy wojskowej, której przypisuje się serię zbrodni, w tym podpalenia i gwałty.Masakra w domu przy ulicy Centralnej – Rosyjscy żołnierze zamordowali cywilów i podpalili budynekBrutalne ataki rosyjskiej jednostki w rejonie Pokrowska – zabójstwa, gwałt i egzekucje jeńcówPokrowsk w Donieckiem – strefa walk, przemoc cywilna i śledztwa w sprawie zbrodni wojennychŚwiadectwa i śledztwa w Pokrowsku – ujawnienie zbrodni wojennych przez HUR i prokuraturę Doniecka
„W wyniku rosyjskiego ataku zginęło 2 Ukraińców, a 14 zostało rannych”. No trudno, za chwilę kolejna wiadomość, a jeszcze przed snem kłótnia podnieconych blaskiem kamer polityków, czy Zełenski już wystarczająco podziękował Polsce za wsparcie, czy jeszcze nie (ci ze skrajnej prawicy powiedzą, że nie i że powinniśmy przestać wysyłać mu broń - niech radzi sobie sam).Zdanie „zginęły dwie osoby”, na tym etapie wojny, to już tylko slogan, niewiele znaczący, nie ruszający sumienia i oczywiście nie sposób się temu dziwić. Jednak to nie do końca tak, że po prostu „zginęły dwie osoby”, wcześniej jeszcze dwie, a w ciągu ostatnich trzech lat kolejne dziesiątki tysięcy. To uproszczony opis, odpowiednio podany, żebyśmy nie zwariowali, mając na głowie swoje codzienne sprawy.
Sytuacja wojsk rosyjskich w rejonie Kupiańska wyraźnie się pogarsza, co potwierdzają nawet źródła powiązane z Kremlem.co dzieje się obecnie w Kupiańsku i dlaczego to miasto ma kluczowe znaczeniejakie straty ponoszą rosyjskie oddziały według prorosyjskich blogerówdlaczego w Moskwie może dochodzić do fałszowania raportów z frontujak wygląda sytuacja na innych odcinkach wschodniego frontu Ukrainy
Region Morza Karaibskiego staje się areną narastającego konfliktu geopolitycznego, który wykracza daleko poza lokalne spory. Mocarstwa prężą muskuły, a retoryka dyplomatyczna ustępuje miejsca otwartym groźbom militarnym i oskarżeniom o piractwo. W centrum tego starcia znajduje się Wenezuela, której losy ważą się pod presją międzynarodowych sankcji i strategicznych sojuszy.
W obliczu dynamicznie zmieniającej się sytuacji geopolitycznej i klimatycznej, kluczowa staje się wiedza o reagowaniu na zagrożenia. Bezpieczeństwo państwa zależy nie tylko od sprawności służb, ale również od świadomości i przygotowania społeczeństwa. W odpowiedzi na te wyzwania przygotowano kompleksowy materiał, który ma trafić pod strzechy wszystkich polskich domów.
Globalny porządek bezpieczeństwa pęka, choć nie towarzyszy temu ani huk, ani dramatyczne deklaracje. Raczej cisza gabinetów, półoficjalne sygnały i zmiana języka. Zamiast obrony „ładu międzynarodowego opartego na zasadach” coraz częściej słychać słowa o interesach, kosztach i strefach wpływów. To w tej nowej rzeczywistości Ukraina i państwa wschodniej flanki NATO – w tym Polska – zaczynają tracić podmiotowość, stając się elementami większej układanki.Jak podkreśla w rozmowie z Gońcem w programie „Punkty Zapalne” analityk Marek Budzisz ze Strategy&Future, polityka międzynarodowa rządzi się logiką pozbawioną sentymentów: – Państwa nie mają przyjaciół, państwa mają interesy – i ten interes jest realizowany w polityce międzynarodowej.
W obliczu rosnących zagrożeń — od konfliktów zbrojnych po katastrofy naturalne — Polacy mogą teraz łatwiej sprawdzić, gdzie w kraju znajdują się bezpieczne miejsca schronienia. Nowa aplikacja przygotowana przez Państwową Straż Pożarną ma ułatwić odnalezienie schronów i punktów ochronnych, które w razie kryzysu mogą pomóc ocalić życie..
W piątek Władimir Putin stanowczo odrzucił sugestie, jakoby Moskwa planowała agresję na państwa członkowskie NATO, określając je mianem "bzdury”. Mimo tych deklaracji agencja Reuters, powołując się na raporty amerykańskiego wywiadu, kreśli zupełnie inny, znacznie mniej optymistyczny obraz przyszłości. Te informacje napawają niepokojem.
Sobotnie doniesienia o akcji Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego elektryzują opinię publiczną. Funkcjonariusze ABW zatrzymali 40-letniego mężczyznę, któremu postawiono poważne zarzuty dotyczące współpracy z obcym wywiadem. Sprawa ta rzuca nowe światło na skalę zagrożeń i wyzwań, z jakimi mierzą się polskie służby specjalne.
W ostatnich miesiącach rosyjskie drony kilkukrotnie przekraczały przestrzeń powietrzną poszczególnych państw, również Polski. Media informowały o kolejnych naruszeniach, tym razem również do niego doszło. Obrona zadziałała natychmiast, to jednak dopiero wierzchołek góry lodowej.
Retoryka Kremla zaostrza się z każdym tygodniem, a granica między wojną hybrydową a otwartym konfliktem militarnym staje się coraz cieńsza. Władimir Putin po raz kolejny kieruje słowa w stronę Zachodu. Prezydent Rosji zapowiada “eliminację zagrożeń”, co rodzi uzasadnione pytania o stabilność i bezpieczeństwo całej wschodniej flanki NATO.
Koniec amerykańskiego prymatu, iluzja sojuszy i strategiczny dryf – tak Albert Świdziński ze Strategy and Future opisuje pozycję Polski w nowej rzeczywistości geopolitycznej. W rozmowie z Januszem Schwertnerem w programie „Obraz Świata" ekspert ostrzega, że polskie elity wciąż budują bezpieczeństwo państwa na micie „przyjaźni” ze Stanami Zjednoczonymi, ignorując brutalną logikę interesów. Jego zdaniem brak świadomej decyzji strategicznej w świecie po hegemonii USA prowadzi Polskę wprost ku geopolitycznej katastrofie.
Dyplomatyczne napięcie między Polską a Węgrami osiągnęło nowy poziom, przenosząc się do przestrzeni mediów społecznościowych. Ostra wymiana zdań, dotycząca strategii wobec Rosji i decyzji finansowych Unii Europejskiej, odsłoniła głębokie różnice w podejściu obu państw do trwającego konfliktu. Gdy w grę wchodzą fundamentalne kwestie bezpieczeństwa i miliardy euro, konwencjonalny język dyplomacji ustępuje miejsca bezpośrednim oskarżeniom.
Konflikt zbrojny za naszą wschodnią granicą to nie tylko starcia militarne, ale również gra na niezwykle ryzykownym polu energetycznym. Największy obiekt jądrowy w Europie znów znalazł się w centrum uwagi, tracąc główne zasilanie. Międzynarodowi obserwatorzy biją na alarm, wskazując na realne ryzyko, które wykracza poza granice Ukrainy.
Prezydent Ukrainy zaskoczył obserwatorów wojny w rejonie Kupiańska. Wizyta na froncie i nagranie opublikowane w sieci jasno pokazują, że miasto nie znalazło się pod pełną kontrolą Rosji, wbrew temu, co sugerowały doniesienia z Moskwy. Dla Putina to wielkie upokorzenie!
Nagła zmiana planów po stronie USA wywołała polityczne poruszenie w Europie. Odwołane spotkanie w Paryżu i szybkie przeniesienie rozmów do Berlina pokazują, że stawka jest wysoka, a czasu na dyplomację coraz mniej.Paryskie rozmowy odwołane po decyzji Donalda TrumpaZełenski poleci do BerlinaOgromna presja USA na porozumienie
Władysław Kosiniak-Kamysz, minister obrony narodowej, w swoim najnowszym wystąpieniu mówił o czymś, co w debacie o bezpieczeństwie przez lata pozostawało na drugim planie: o roli społeczeństwa w razie kryzysu czy wojny. Nie w kontekście poboru, mobilizacji czy przymusu, ale wiedzy i umiejętności dających gotowość do działania w sytuacjach kryzysowych. Co dokładnie mówił minister? Wyjaśniamy.
Kijów intensyfikuje działania dyplomatyczne, rzucając na stół konkretne propozycje, które mają zdefiniować przyszłość regionu. W cieniu trwających walk i rosnącej presji międzynarodowej, ukraińskie władze próbują wyznaczyć ramy dla potencjalnego zakończenia konfliktu, balansując między koniecznością obrony suwerenności a realiami geopolitycznej szachownicy. To moment, w którym ważą się losy nie tylko granic, ale i fundamentalnych zasad bezpieczeństwa w Europie Wschodniej.
Poczucie bezpieczeństwa w Europie staje się coraz bardziej złudne, a czas na teoretyczne rozważania dobiegł końca. Ostrzeżenia płynące z najwyższych szczebli struktur NATO wskazują na konieczność radykalnej zmiany myślenia o obronności. Przygotowanie do konfliktu o pełnej skali przestaje być opcją, a staje się imperatywem wymuszonym przez agresywną politykę wschodniego sąsiada.
Rosyjska infrastruktura energetyczna stała się celem bezprecedensowej operacji militarnej. Po raz pierwszy w historii konfliktu działania wojenne przeniosły się na akwen Morza Kaspijskiego, uderzając w kluczowe obiekty wydobywcze. Niedawno przeprowadzony atak wyznacza nowy etap w strategii zasięgu ukraińskich operacji specjalnych.
Wołodymyr Zełenski zapowiedział, że 10 grudnia Ukraina i Stany Zjednoczone przeprowadzą kluczowe rozmowy dotyczące nowego planu pokojowego. W ostatnich dniach Kijów wraz z europejskimi sojusznikami dopinał szczegóły propozycji, która ma stworzyć ramy zakończenia wojny z Rosją. Nadchodzące rozmowy mają dotyczyć zarówno kwestii bezpieczeństwa, jak i przyszłej odbudowy kraju.
Napięcie na linii Moskwa-Bruksela osiąga punkt krytyczny. Kolejne deklaracje dyplomatyczne zwiastują eskalację, a widmo otwartego konfliktu gospodarczego i militarnego staje się coraz bardziej realne. Europa staje przed trudnymi decyzjami, które zdefiniują polityczną i finansową przyszłość kontynentu w najbliższych miesiącach.
Rząd Litwy wprowadził w całym kraju stan wyjątkowy po serii incydentów, które – jak podają władze – stanowią bezprecedensowe zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa. Helowe balony i drony startujące z terytorium Białoruś regularnie naruszają litewską przestrzeń powietrzną, kierując się w stronę kluczowych punktów infrastruktury — w tym Lotnisko w Wilnie. Ostatnie takie incydenty zmusiły służby do zamknięcia portu lotniczego oraz czasowego ograniczenia kontroli granicznej, co uznano za formę celowego ataku hybrydowego.
Miał to być mistrzowski ruch dyplomatyczny i dowód na skuteczność amerykańskiej presji. Zaledwie kilka tygodni po tym, jak Donald Trump z dumą ogłosił sukces mediacyjny między Tajlandią a Kambodżą, region znów stanął w płomieniach. Zamiast obiecanego pokoju, na pograniczu spadają bomby, a porozumienie, które prezydent USA firmował własnym nazwiskiem, legło w gruzach na oczach całego świata.