Alarm w polskim mieście. Maleńki chłopiec w oknie życie. To przy nim znaleziono
W oknie życia przy Przedszkolu Sióstr Nazaretanek w Ostrzeszowie 8 czerwca przed godz. 22 pozostawiono czteromiesięcznego chłopca. Dziecko było zadbane, miało przy sobie butelkę z pokarmem, ubranka i krótką notatkę. Chłopiec został przewieziony do szpitala, jego stan jest dobry.
Alarm w budynku przy ulicy Leśnej. Siostry szybko reagują
Do zdarzenia doszło w poniedziałek 8 czerwca, tuż przed godziną 22, w budynku Przedszkola Sióstr Nazaretanek przy ulicy Leśnej w Ostrzeszowie, gdzie funkcjonuje okno życia. To właśnie tam, zgodnie z procedurą, uruchomiony został sygnał alarmowy informujący o pozostawieniu dziecka.

Jak relacjonowała siostra Gertruda w rozmowie z lokalnym portalem Ostrzeszów Info, reakcja zakonnic była natychmiastowa. Podkreśliła, że każdorazowo w takich sytuacjach siostry niezwłocznie udają się na miejsce, by sprawdzić, co się wydarzyło i zapewnić dziecku bezpieczeństwo. W tym przypadku już pierwsza osoba, która dotarła do okna życia, zobaczyła niemowlę.
– Zadzwoniła nasza komórka i jak każdego razu, my bardzo szybko reagujemy. Siostra, która pierwsza dobiegła, zobaczyła dziecko – mówiła siostra Gertruda dla portalu Ostrzeszów Info.
Według przekazanych informacji chłopiec sprawiał wrażenie spokojnego i nie wykazywał oznak niepokoju. Przy dziecku znajdowała się również butelka z pokarmem oraz ubranka zapakowane w reklamówkę, co wskazywało, że osoba pozostawiająca niemowlę przygotowała je do przekazania w taki sposób, by miało zapewnione podstawowe potrzeby na pierwsze chwile.
Interwencja służb i stan zdrowia dziecka
Zgodnie z obowiązującymi procedurami, po odnalezieniu dziecka natychmiast powiadomiono pogotowie ratunkowe oraz policję. Na miejsce przyjechali ratownicy medyczni, którzy przeprowadzili wstępną ocenę stanu zdrowia chłopca.
Po badaniach podjęto decyzję o przewiezieniu niemowlęcia do szpitala, gdzie wykonano dalszą diagnostykę. Jak wynika z przekazanych informacji, stan zdrowia dziecka nie budził zastrzeżeń, a jego kondycja została oceniona jako stabilna.

Siostra Gertruda poinformowała również, że przy dziecku znajdowała się niewielka notatka pozostawiona przez osobę, która przyniosła chłopca. Jej treść nie została ujawniona. Zakonnica podkreśliła jednocześnie, że mimo braku możliwości poznania szczegółów, siostry odbierają takie sytuacje jako wyraz decyzji podjętej w trudnych okolicznościach, ale mającej na celu zapewnienie dziecku bezpieczeństwa.
– Dziecko zostało obejrzane przez ratowników i zabrane. Miało przy sobie tym razem malutką karteczkę, nie mogę zdradzić, co na niej było. Ale to, co z nami zostaje, to że rzeczywiście matka oddała to dziecko w dobre ręce, wierząc, że otrzyma drugi dom, drugie życie – mówiła zakonnica dla portalu Ostrzeszów Info.
Drugie dziecko w tym roku. Okno życia działa od 2015 roku
Jak przekazały Siostry Nazaretanki, dla wspólnoty każda taka interwencja jest silnym przeżyciem emocjonalnym. Z jednej strony pojawia się ulga i radość, że dziecko zostało odnalezione na czas i jest bezpieczne, z drugiej jednak towarzyszy świadomość, że zostało ono pozostawione przez rodzinę.
Siostra Gertruda zwróciła uwagę, że choć sytuacje te są trudne, najważniejsze jest zapewnienie dziecku opieki i szansy na dalsze życie w bezpiecznych warunkach. Podkreśliła również, że powody pozostawienia dzieci pozostają nieznane, dlatego trudno je jednoznacznie oceniać.
– Jest radość, ale jednocześnie też towarzyszy jakiś taki ból, że dziecko nie znalazło szczęścia w swojej rodzinie. Ale nigdy nie wiemy dlaczego. Dobrze, że zostało uratowane i to jest chyba wielki dar i łaska, że to dziecko może żyć – podkreśliła siostra Gertruda.
Okno życia w Ostrzeszowie funkcjonuje od 2015 roku. Do tej pory pozostawiono tam troje dzieci, w tym dwa w bieżącym roku. Poprzedni przypadek odnotowano 3 lutego, kiedy również znaleziono kilkumiesięcznego chłopca.