Nocne ataki mimo zawieszenia broni. "To nie jest koniec wojny"
Ogłoszono dwutygodniowe zawieszenie broni między Iranem a USA, ale już w pierwszych godzinach po tej decyzji pojawiły się doniesienia o kolejnych atakach w regionie. Izrael, państwa Zatoki Perskiej i sam Iran podejmowały działania militarne, mimo formalnych ustaleń. Pojawiły się też rozbieżności dotyczące tego, kogo dokładnie obejmuje rozejm i na jakich zasadach ma obowiązywać.
- Zawieszenie broni na Bliskim Wschodzie. Co ustalono i kto brał udział w rozmowach?
- Ataki mimo rozejmu. Izrael, Iran i państwa Zatoki Perskiej reagują
- Spór o zakres rozejmu i kluczowe warunki porozumienia
Zawieszenie broni na Bliskim Wschodzie. Co ustalono i kto brał udział w rozmowach?
We wtorek w nocy ogłoszono porozumienie dotyczące dwutygodniowego wstrzymania działań militarnych, które zostało wypracowane przy udziale Stanów Zjednoczonych oraz władz Iranu, a istotną rolę w negocjacjach odegrał także Pakistan. Decyzja zapadła tuż przed upływem ultimatum wystosowanego przez prezydenta USA Donalda Trumpa, który wcześniej zapowiadał możliwość uderzenia na irańską infrastrukturę, jeśli nie zostanie przywrócona swoboda żeglugi przez cieśninę Ormuz.
Jednym z kluczowych elementów uzgodnień było właśnie odblokowanie tego strategicznego szlaku transportowego. W normalnych warunkach przez cieśninę przepływa około jednej piątej globalnych dostaw ropy naftowej, co czyni ją niezwykle istotnym punktem dla światowej gospodarki, zwłaszcza dla rynków azjatyckich.
Jednocześnie w nocy z wtorku na środę Donald Trump poinformował na platformie Truth Social, że zgadza się na propozycję strony pakistańskiej dotyczącą przesunięcia terminu amerykańskiego ultimatum wobec Iranu. Również Teheran potwierdził akceptację dla czasowego zawieszenia działań zbrojnych, co teoretycznie powinno doprowadzić do uspokojenia sytuacji w regionie.

Ataki mimo rozejmu. Izrael, Iran i państwa Zatoki Perskiej reagują
Mimo formalnych ustaleń, noc przyniosła kolejne doniesienia o działaniach militarnych. Według informacji podawanych przez Times of Israel oraz Al-Dżazirę, izraelskie siły powietrzne prowadziły naloty zarówno na terytorium Iranu, jak i Libanu. Równocześnie izraelska armia przekazała, że udało się przechwycić irańskie rakiety wymierzone w Tel Awiw oraz Jerozolimę.
Sytuacja napięła się także w krajach Zatoki Perskiej. Jak informował Reuters, Arabia Saudyjska, Bahrajn, Kuwejt oraz Zjednoczone Emiraty Arabskie uruchomiły swoje systemy obrony powietrznej w odpowiedzi na zagrożenie. Z kolei wojsko Kataru poinformowało o przechwyceniu pocisków, które mogły stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa.
W samym Iranie doszło do zgromadzeń poparcia dla władz. Relacje Al-Dżaziry i CNN wskazują, że część mieszkańców świętowała ogłoszenie rozejmu, jednak nie brakowało również demonstracyjnych gestów, takich jak palenie flag Stanów Zjednoczonych i Izraela.
W tym samym czasie irańska telewizja IRIB przekazała decyzję najwyższego przywódcy kraju.
– To nie jest koniec wojny, ale wszystkie rodzaje sił zbrojnych powinny postępować zgodnie z rozkazem najwyższego przywódcy i przerwać ogień – głosi komunikat cytowany przez stację CNN.
Spór o zakres rozejmu i kluczowe warunki porozumienia
Jednym z najważniejszych punktów spornych okazał się zakres obowiązywania zawieszenia broni. Biuro premiera Izraela Benjamina Netanjahu poinformowało, że kraj ten popiera decyzję o czasowym wstrzymaniu ataków na Iran, jednak zaznacza, że ustalenia nie obejmują Libanu.
Stanowisko to stoi w sprzeczności z deklaracją premiera Pakistanu Shehbaza Sharifa, który podkreślał szerszy charakter porozumienia.
– Rozejm obowiązuje wszystkie strony konfliktu, łącznie z ich sojusznikami i obowiązuje wszędzie, łącznie z Libanem – mówił Shehbaz Sharif, odnosząc się do efektów negocjacji.
Izrael uzależnił swoje pełne poparcie dla ustaleń od spełnienia konkretnych warunków przez Iran. Chodzi przede wszystkim o natychmiastowe odblokowanie cieśniny Ormuz oraz zaprzestanie działań wymierzonych w Stany Zjednoczone, Izrael i inne państwa regionu. Dodatkowo izraelskie władze wskazały, że wspierają działania USA mające doprowadzić do sytuacji, w której Iran nie będzie stanowił zagrożenia nuklearnego, rakietowego ani – jak to określono – terrorystycznego.
Niejasności wokół dokładnego momentu wejścia w życie rozejmu mogą tłumaczyć, dlaczego mimo ogłoszonego porozumienia nadal dochodzi do incydentów zbrojnych. Dodatkowo pojawiły się informacje, że Iran wraz z Omanem planują w czasie obowiązywania zawieszenia broni pobierać opłaty tranzytowe od statków przepływających przez cieśninę Ormuz.
