Źle policzyli głosy w wyborach prezydenckich. Prokuratura właśnie to ogłosiła
24 osoby z obwodowych komisji wyborczych w Siedlcach usłyszały zarzuty prokuratorskie po wyborach prezydenckich 2025. Śledczy zarzucają im nieumyślne niedopełnienie obowiązków przy liczeniu głosów w drugiej turze. Według prokuratury mogło to doprowadzić do błędów w protokołach i wpłynąć na wyniki głosowania.
Prokuratura w Siedlcach bada błędy w komisjach wyborczych 2025
Postępowanie prowadzone przez prokuraturę w Siedlcach dotyczy pracy obwodowych komisji wyborczych działających podczas wyborów prezydenckich 2025 roku. Śledczy analizują sposób, w jaki członkowie komisji wykonywali swoje obowiązki w dniu głosowania oraz podczas późniejszego liczenia oddanych głosów.

Według ustaleń organów ścigania kluczowe znaczenie ma to, czy procedury wyborcze zostały w pełni zachowane i czy nie doszło do nieprawidłowości przy weryfikacji kart do głosowania.
Sprawdzane są także protokoły sporządzane po zakończeniu pracy komisji, które stanowią podstawę oficjalnych wyników wyborów. Prokuratura nie ujawnia jednak szczegółów dotyczących konkretnych komisji, wskazując na dobro postępowania.
24 członków komisji z zarzutami za błędne liczenie głosów
Łącznie 24 osoby pełniące funkcje przewodniczących, zastępców oraz członków komisji usłyszały zarzuty nieumyślnego niedopełnienia obowiązków. Jak twierdzą śledczy, w drugiej turze wyborów mogło dojść do nierzetelnego przeliczenia głosów ważnych oraz nieważnych, co w konsekwencji mogło przełożyć się na błędy w protokołach przekazywanych dalej do instytucji wyborczych.

Prokuratura wskazuje, że takie nieprawidłowości mogą stanowić istotne naruszenie interesu publicznego oraz interesów kandydatów startujących w wyborach prezydenckich. W sprawie chodzi o potencjalne skutki dla wyników, w tym dotyczące kandydatów takich jak Karol Nawrocki oraz Rafał Trzaskowski, którzy uzyskali określone poparcie w Siedlcach w obu turach głosowania.
Zarzucany czyn zagrożony jest karą grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do dwóch lat. Oznacza to, że sprawa ma charakter formalnie poważny i może skutkować odpowiedzialnością karną osób pełniących funkcje w komisjach.
Śledztwo trwa. Część podejrzanych przyznaje się do nieprawidłowości
Jak informuje prokuratura, część osób objętych zarzutami już złożyła wyjaśnienia. Spośród 24 podejrzanych 12 przyznało się do popełnienia zarzucanych czynów i zdecydowało się przedstawić swoją wersję wydarzeń podczas przesłuchań.
Śledztwo nadal jest w toku, a prokuratorzy sukcesywnie wzywają kolejne osoby, wobec których zgromadzono materiał dowodowy pozwalający na postawienie zarzutów. Organy ścigania podkreślają, że postępowanie ma charakter rozwojowy i nie zostało jeszcze zakończone.
Jednocześnie prokuratura zaznacza, że nie ujawnia szczegółów dotyczących konkretnych komisji ani pełnej treści składanych wyjaśnień. Ma to na celu zabezpieczenie prawidłowego przebiegu postępowania oraz ochronę jego dalszego toku.