Dramatyczne sceny rozgrywają się od rana w Lęborku, gdzie w jednej z kamienic przy ulicy Zwycięstwa doszło do niebezpiecznego incydentu. Jak dowiedzieli się dziennikarze RMF FM, 35-letni mężczyzna zabarykadował się w lokalu mieszkalnym i przetrzymuje w nim kobietę, prawdopodobnie wbrew jej woli. Na miejscu pracują elitarne jednostki policji oraz negocjatorzy, którzy starają się opanować kryzysową sytuację.Oblężenie kamienicy przy ulicy ZwycięstwaAkcja kontrterrorystów i odcięcie mediówTrudne negocjacje ze sprawcąSłużby w stanie najwyższej gotowości
W niedzielę 21 grudnia w jednym z mieszkań na warszawskim Tarchominie doszło do dramatycznych wydarzeń, które zakończyły się porwaniem dziecka i wielogodzinną akcją policyjną.były partner kobiety zaatakował ją i jej rodzinę w mieszkaniugroził śmiercią i użył noża wobec 9-letniego chłopcadziecko zostało odnalezione po kilku godzinach w ciężkim stanie
Warszawski Tarchomin w niedzielny wieczór stał się sceną dramatycznych wydarzeń, które wstrząsnęły mieszkańcami osiedla. Zwykła wizyta w mieszkaniu przerodziła się w groźną awanturę, a jedna rodzina przeżyła chwile pełne strachu i niepewności. Sąsiedzi długo będą pamiętać krzyki, chaos i interwencję policji, która musiała działać błyskawicznie.Dramatyczna awantura na Tarchominie – napad w mieszkaniuUprowadzenie 9-latka – przebieg kryzysowej sytuacjiPolicyjna akcja ratunkowa – dziecko bezpieczne po porwaniu
Warszawska Białołęka stała się dziś areną wydarzeń rodem z sensacyjnego filmu, a stawką jest bezpieczeństwo 9-letniego dziecka. Na jednej z posesji zabarykadował się mężczyzna, który siłą przetrzymuje chłopca. Sytuacja jest patowa, napastnik posiada ostre narzędzie, a na miejscu pracują policyjni negocjatorzy. Służby walczą o pokojowe rozwiązanie kryzysu.Dziecko porwane z mieszkania na Białołęce9-latek jest przetrzymywany siłąNapastnik uzbrojony w ostre narzędzie
Rejon skrzyżowania ulic Trakt Nadwiślański i Obrazkowa zamienił się w arenę działań policyjnych. Ogromne siły służb, odcięte ulice i desperat, który postawił na nogi niemal całe miasto. W centrum tego chaosu znajduje się jednak dramat bezbronnego dziecka, które stało się zakładnikiem. Mężczyzna ma grozić, że zrobi chłopcu krzywdę.Porwania dzieci w PolsceMężczyzna porwał dziecko na BiałołęcePorywacz grozi, że skrzywdzi chłopca
Na warszawskiej Białołęce rozgrywają się chwile grozy. Mężczyzna wyprowadził z mieszkania 9-letniego chłopca i zabarykadował się na jednej z posesji. Pościg policyjny trwa, na miejscu pojawili się negocjatorzy. Ujawniono wiek oraz narodowość mężczyzny, wyszła na jaw rzekoma motywacja czynów.Porwania dzieci w PolsceMężczyzna wyprowadził dziecko z mieszkaniaTrwa obława, na miejscu negocjatorzy
Dramatyczne sceny rozegrały się w poniedziałkowy poranek na jednym z koszalińskich osiedli. Mężczyzna zaatakował matkę wychodzącą z domu i siłą zabrał jej niemowlę, po czym odjechał w nieznanym kierunku. Policja natychmiast ogłosiła alarm dla całej jednostki, blokując drogi i ruszając w pościg za porywaczem.
Niebezpieczny incydent u wybrzeży Afryki Zachodniej. Uzbrojeni piraci zaatakowali tankowiec „CGAS Saturn”, uprowadzając dziewięciu członków załogi. Ministerstwo Spraw Zagranicznych potwierdza, że wśród zakładników znajduje się obywatel Rzeczypospolitej Polskiej.
Nowe informacje w sprawie poszukiwań Izabeli Parzyszek. Wiadomo już, że dochodzenie prokuratury prowadzone jest pod kątem przestępstwa pozbawienia wolności. Tymczasem na jaw wyszła wiadomość od jednego z członków rodziny zaginionej. Słowa rzekomej cioci Izabeli rzucają nowe światło na sprawę.
O krok od wielkiej tragedii w Kamieniu Pomorskim (woj. zachodniopomorskie). Z miejskiego dworca PKP w godzinach wieczornych zniknął 5-letni chłopiec, będący pod opieką matki. Kobieta natychmiast zawiadomiła policję, a ta, wraz z innymi służbami, ruszyła na poszukiwania. Zaginione dziecko odnaleziono dopiero późno w nocy w mieszkaniu 60-letniego mężczyzny, którego wizerunek opublikowano w sieci.
W poniedziałek 6 listopada ekipa polskich detektywów ma wylecieć do Azji, aby odnaleźć tam 21-latkę z Ukrainy. Kobieta miała zostać uprowadzona, gdy pracowała w jednym z hoteli w Tajlandii. Po porwaniu udało jej się jednak skontaktować z mieszkającym w Polsce bratem. To on poprosił o pomoc prywatny zespół śledczych.
Od poniedziałku (4.09) rodzina i policja szukały 16-letniego Sebastiana z Wrocławia, który wyszedł do sklepu i już nie wrócił do domu. W sobotę (9.09) jego bliscy przekazali tragiczne informacje. Odnalezione ciało nastolatka, które, zgodnie z tym, co twierdzi rodzina, miało być związane.
Dramatyczne wydarzenia rozegrały się w USA. 13-latka została porwana przez 61-letniego mężczyznę. Dziewczynka miała być wielokrotnie wykorzystana seksualnie. Uratowała ją kartka z napisem "pomóżcie mi", którą zobaczyli przechodnie.
We włoskim Turynie miało miejsce nietypowe zdarzenie. Grupa przyjaciół postanowiła zorganizować osobliwy wieczór kawalerski i stworzyła scenariusz przypominający atak terrorystyczny, w wyniku którego pan młody został porwany. Akcja spowodowała panikę wśród mieszkańców i interwencję karabinerów.
W sobotę na grupie społecznościowej dzielnicy Bemowo pojawił się post kobiety, z którego wynikało, że mogło dojść do próby porwania jej dzieci. Według matki policja "wyśmiała" jej zawiadomienie. Funkcjonariusze są zdania, że podjęli wszystkie odpowiednie czynności w tej sprawie, a sam wpis po kilku dniach zniknął z Facebooka. Wieczorem w sobotę 23.04 na grupie facebookowej Bemowa pojawił się niepokojący wpis. Autorką posta była matka, której zdaniem wcześniej tego samego dnia mogło dojść do próby porwania dwójki jej dzieci. Z treści posta wynikało, że kobieta od razu zgłosiła zajście na policję, jednak ku jej zaskoczeniu na komisariacie sprawą nikt się za bardzo nie przejął. Co więcej, na prośbę o sprawdzenie monitoringu z miejsca zdarzenia, usłyszała, że aktualnie nie ma wystarczającej liczby funkcjonariuszy, więc może zrobić to sama.