35-latek zabarykadował się w mieszkaniu, więzi w nim kobietę. Kontrterroryści w akcji
Dramatyczne sceny rozgrywają się od rana w Lęborku, gdzie w jednej z kamienic przy ulicy Zwycięstwa doszło do niebezpiecznego incydentu. Jak dowiedzieli się dziennikarze RMF FM, 35-letni mężczyzna zabarykadował się w lokalu mieszkalnym i przetrzymuje w nim kobietę, prawdopodobnie wbrew jej woli. Na miejscu pracują elitarne jednostki policji oraz negocjatorzy, którzy starają się opanować kryzysową sytuację.
- Oblężenie kamienicy przy ulicy Zwycięstwa
- Akcja kontrterrorystów i odcięcie mediów
- Trudne negocjacje ze sprawcą
- Służby w stanie najwyższej gotowości
Oblężenie kamienicy przy ulicy Zwycięstwa
Do zdarzenia doszło w ścisłym centrum Lęborka. Funkcjonariusze policji otrzymali zgłoszenie o agresywnym mężczyźnie, który zamknął się w mieszkaniu i odmawia kontaktu ze światem zewnętrznym. Szybko ustalono, że wewnątrz przebywa również kobieta, której bezpieczeństwo stało się priorytetem dla wezwanych na miejsce służb. Kamienica została otoczona kordonem, a postronne osoby nie mają wstępu w bezpośrednie sąsiedztwo budynku.
Akcja kontrterrorystów i odcięcie mediów
Ze względu na powagę sytuacji i ryzyko eskalacji przemocy, do Lęborka ściągnięto wyspecjalizowane jednostki kontrterrorystyczne. Równolegle z działaniami policji, na miejscu pracują strażacy, którzy podjęli niezbędne kroki prewencyjne. Zdecydowano o całkowitym odcięciu dopływu gazu do budynku, aby uniknąć ryzyka wybuchu. Przed oknami kamienicy rozstawiono również skokochron – specjalną poduszkę powietrzną, która ma zabezpieczyć uczestników zdarzenia w razie próby upadku z wysokości.
Trudne negocjacje ze sprawcą
Kluczową rolę w akcji odgrywają policyjni negocjatorzy. Ich zadaniem jest nawiązanie dialogu z 35-latkiem i przekonanie go do bezpiecznego wypuszczenia kobiety oraz oddania się w ręce funkcjonariuszy. Jak donosi RMF FM, Mężczyzna jest jednak nieustępliwy i dotychczas nie wyraził woli współpracy. Na ten moment motywy jego działania pozostają tajemnicą – nie wiadomo, co doprowadziło do tak desperackiego kroku, ani czy sprawca posiada przy sobie niebezpieczne narzędzia lub broń.
AKTUALIZACJA
Jak poinformował przed chwilą Polsat News, funkcjonariuszom udało się obezwładnić mężczyznę, który wcześniej sam zaalarmował służby.
Ten mężczyzna sam zadzwonił na policję, twierdząc, że jeżeli ktoś będzie próbował dostać się do środka, może stać się coś złego - poinformowała na antenie Polsat News st. asp. Marta Szałkowska.