Od marca br. wzrosną najniższe gwarantowane kwoty świadczeń emerytalno-rentowych. Minimalna emerytura będzie wynosiła 1588,44 zł brutto, czyli o 250 zł więcej niż dotychczas. Podwyżką objęte będą również dodatki i świadczenia pieniężne. Najpopularniejszy z nich - dodatek pielęgnacyjny wyniesie 294,39 zł. W przypadku renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy gwarantowana kwota podwyżki wynosi 187,50 zł brutto, a w przypadku emerytury częściowej 125 zł brutto.
14. emerytura zgodnie z oczekiwaniami seniorów stanie się już niedługo świadczeniem stały. Pieniądze będą trafiać do emerytów co roku, ale nie wszyscy otrzymają przelew od ZUS. Wiemy, ile będzie wynosić czternastka i kto jej nie dostanie.
Trzynastka nie będzie tak duża jak dotychczas? Rząd nie podjął jeszcze decyzji kluczowej dla pieniędzy seniorów. Emeryci będą musieli zapłacić podatek dochodowy od 13. i 14. emerytury?
Wiele wskazuje na to, że 14. emerytura wejdzie w pakiet świadczeń wypłacanych seniorom na stałe - potwierdził to wiceminister rodziny i polityki społecznej Stanisław Szwed w rozmowie z radiową Jedynką. Jak się jednak okazuje, na dodatkowe pieniądze na koncie nie wszyscy polscy emeryci mogą liczyć. Kogo ominie "czternastka"?
Emeryci mogą się cieszyć - niedługo ich przywilej zostanie potwierdzony na stałe. Rząd zakończył pracę nad ustawą dotyczącą czternastej emerytury. Niedługo będzie można cieszyć się nią już na stałe.
Waloryzacja emerytur zbliża się wielkimi krokami. Magdalena Maląg, ministra rodziny i polityki społecznej, ogłasiła przybliżony termin i wysokość, o jakie zostaną podniesione świadczenia. Czekamy już tylko na ostatni wskaźnik GUS.
Emerytura to główne źródło utrzymania seniorów w Polsce. Mało kto wie jednak, że pieniądze z emerytury nie muszą być jedynymi środkami zasilającymi domowy budżet. Seniorze, nie tylko 13. i 14. emerytura może pomóc ci dotrwać do końca miesiąca. Publikujemy listę dodatkowych świadczeń. Te pieniądze po prostu ci się należą.
Nie każdy dostanie pełną 14. emeryturę, a wielu emerytów będzie miało swoje świadczenia zwaloryzowane o mniej niż 250 zł. Najnowsze informacje, jakie docierają z resortu rodziny, mogą stanowić powód do zmartwienia dla seniorów.
13. i 14. emerytura to bez wątpienia kwestia, która działa na wyobraźnię polskich seniorów. Dodatkowe wsparcie w czasach szalejącej inflacji może skutecznie załatać domowy budżet. Na ile mogą liczyć emeryci w ramach tzw. "trzynastki" oraz "czternastki", a także kiedy należy się tych świadczeń spodziewać?
Nasz system emerytalny jest na skraju załamania, jedynym ratunkiem jest jego gruntowna reforma, w tym podniesienie wieku emerytalnego — takie wnioski można wyciągnąć z rozmowy przeprowadzonej z prof. SGH Agnieszką Chłoń-Domińczak. W wywiadzie z Interią ekspertka wypowiada się na temat systemu ubezpieczeń społecznych.
Ministra rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg w rozmowie z Super Expressem wypowiedziała się na temat 15. emerytury. Dość przewrotnie stwierdziła, że dzięki działaniom rządu "rocznie w portfelach emerytów zostaje ponad 2000 zł". - Można powiedzieć, że 15. emeryturę już zrealizowaliśmy - skwitowała.
Przełom grudnia i stycznia to zawsze dobry moment na podsumowania i snucie nowych planów. Minione 12 miesięcy w kwestii polskich finansów oraz nadchodzące, duże wyzwania w nowym roku, oceniła minister finansów Magdalena Rzeczkowska. Jej zdaniem kondycja budżetu naszego kraju jest bardzo dobra. Ma nie zabraknąć pieniędzy m.in. na tzw. czternastkę.
Dużo wskazuje na to, że nadchodzący rok będzie wyjątkowo dostatni dla polskich emerytów oraz rencistów. To wszystko za sprawą dodatkowych świadczeń w postaci tzw. trzynastki oraz czternastki, a także obiecanej waloryzacji kwotowo-procentowej. 2023 r. zapowiada się bardzo korzystnie... o ile do senioralnego portfela nie zajrzy głębiej szalejąca i wszechobecna drożyzna.
Wyjątkowo niepokojąco, zwłaszcza dla emerytów, przedstawiają się szczegóły przyjętej w czwartek przez Sejm ustawy budżetowej na 2023 rok. Choć rząd, mimo kryzysu, ponownie zaplanował szereg wydatków, które kosztować będą podatników aż 672,7 mld zł, wśród nich na próżno upatrywać zapisów dotyczących 14. emerytury. Czy oznacza to, że dodatkowych pieniędzy, wbrew zapowiedziom premiera, nie będzie? Wyjaśniamy wszelkie wątpliwości.
Rozpoczyna się festiwal przedwyborczych obietnic poszczególnych ugrupowań. Premier Mateusz Morawiecki właśnie zapewnił, że jeśli jego obóz dalej będzie rządził, trzynasta i czternasta emerytura będą utrzymane, a ponadto, ta druga na stałe zostanie wpisana w ustawę. Łącznie dodatkowe świadczenia i ich waloryzacje będą kosztowały budżet państwa w 2023 roku aż 70 mld złotych.
Fundusz Ubezpieczeń Społecznych będzie potrzebował znacznie większego wsparcia z budżetu. Zdaniem analityków, wysokość dopłaty w nadchodzących latach może zwiększyć się nawet dwukrotnie. Co to oznacza dla polskich emerytów?Andrzej Duda przyjął waloryzację emerytur w wysokości 13,8 procent. Oznacza to, że podwyżki i dodatkowe świadczenia dla seniorów w przyszłym roku mogą kosztować budżet państwa nawet 70 mld zł. Oznacza to ogromne wydatki dla ZUS.
14. emerytura to jedynie tzw. chwyt marketingowy? Prezes Instytutu Emerytalnego dr Antoni Kolek nie pozostawia złudzeń i miażdży dodatkowe świadczenia, mówiąc, że "dobrze wyglądają jedynie w telewizji i na wiecach", ale realnie wcale nie poprawiają sytuacji beneficjentów. Jako lepsze rozwiązanie widziałby hamowanie galopującej inflacji, to jednak zupełnie nie udaje się naszym rządzącym.
15. emerytura. Co zrobić, by utrzymać władze po wyborach parlamentarnych w 2023 roku? Takie pytanie zapewne zadają sobie najważniejsze osoby w Prawie i Sprawiedliwości. Jak nieoficjalnie dowiedziała się "Wyborcza.biz", Jarosław Kaczyński miał wyrazić zgodę na wypłatę tzw. piętnastki wszystkim uprawnionym Polakom w przyszłym roku. Miałoby to być jednorazowe świadczenie, tuż przed przyszłorocznymi wyborami. Znane są potencjalne koszty.
Jarosław Kaczyński zapewnił wszystkich seniorów, iż tak długo jak u władzy będzie PiS, 13 i 14 emerytura nie zostaną odebrane. Były premier odniósł się do podjętych w ostatnim czasie decyzji polskiego rządu, związanych z koniecznymi cięciami budżetowymi. Jak przekazał lider partii rządzącej, przyjęte założenia oszczędnościowe nie wpłyną na sektor zbrojeniowy i socjalny.
Ile wyniesie emerytura w 2023 r.? Seniorzy nie mogą się doczekać wypłat pieniędzy z ZUS. Szczególne miejsce w domowych budżetach emerytów zajmują waloryzacja oraz 13. i 14. emerytura. Wyjaśniamy, na jakie pieniądze można liczyć.Emerytury 2023 r. będą jeszcze bardziej gorącym tematem wśród emerytów i rencistów. Pieniądze oraz przysługująca zgodnie z przepisami waloryzacja stanowią główny filar finansowy seniorów zmagających się z rosnącymi kosztami życia.Co przyniesie ze sobą nowy rok? Pewne jest, że w 2023 r. emeryci ponownie otrzymają wypłacaną przez ZUS 13. emeryturę. Tzw. trzynastka miała być jedynie świadczeniem jednorazowym, ale na dobre rozgościła się w kalendarzu wypłat ZUS. Co z 14. emeryturą? Rząd PiS, w tym Mateusz Morawiecki i minister Marlena Maląg zgodnie przyznali, że mają wobec tego dodatkowego świadczenia pieniężnego dla seniorów wielki plany.
W przypadku braku reakcji polskich władz, istnieje spore ryzyko, że część emerytów w przyszłym roku dostanie niższe tzw. "trzynastki" i "czternastki". To wszystko ze względu na przepisy zwalniające dodatkowe świadczenia z podatku dochodowego, a w zasadzie na ich upływający termin ważności. Obecne zwolnienie z PIT obowiązywało bowiem tylko w tym roku. Zdaniem "Faktu", bez modyfikacji aktualnie obowiązującego prawa, seniorzy otrzymujący więcej niż 2500 zł z tytułu dodatkowych emerytur, stracą nawet 400 zł.
Przy okazji Kongresu ESG Polska Moc Biznesu, porozmawialiśmy z jednym z prelegentów, ekspertem ds. ubezpieczeń społecznych, emerytur, podatków, dr Antonim Kolkiem, prezesem Zarządu Instytutu Emerytalnego. Nasz rozmówca szczerze wyraził swoją opinię między innymi na temat tzw. "trzynastki", "czternastki", rządowych planów waloryzacji emerytur oraz tzw "wdowiego dodatku.
We wtorek, w kancelarii prezesa rady ministrów odbyła się wspólna konferencja prasowa premiera oraz ministerki rodziny i polityki społecznej. Jednym z głównych tematów spotkania była kwestia 14. emerytury. Według Mateusza Morawieckiego tzw. czternastka ma być wypłacana również w przyszłym roku. Słowa szefa rządu pokrywają się z tymi wypowiedzianymi niedawno przez Jarosława Kaczyńskiego. - Sądzimy, że oszczędności i uszczelnienia systemu finansowego pozwolą na wypłatę czternastej emerytury także w przyszłym roku - oznajmił premier. - Solidarność międzypokoleniowa to fundament naszej polityki. Kiedy jest trudnej, to staramy się pomagać słabszym jeszcze bardziej. Trzynasta, czternasta emerytura oraz waloryzacja rent i emerytur to tylko kilka przykładów wsparcia dla seniorów - podkreślał Mateusz Morawiecki.
14. emerytura. Siedem milionów Polaków, w najbliższych dniach powinno spodziewać się pisma z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Korespondencja ma dotyczyć wypłat tzw. "czternastek". A dokładnie kwoty otrzymanej z tytułu czternastej emerytury. W przypadku, gdy otrzymana kwota nie będzie się zgadzała, od decyzji ZUS-u należy pilnie się odwołać. Każdy z uprawnionych do otrzymania świadczenia jest listownie informowany o wysokości przyznanej mu emerytury brutto oraz konieczności sprawdzenia, czy na jego konto została mu przelana właściwa kwota netto. W przypadku niezgodności, od decyzji należy się odwołać, a podstawą do tego jest właśnie list od ZUS-u. Problem się pojawia, gdy dana osoba listu nie otrzymała.
14. emerytura będzie trwałym świadczeniem? Tak deklaruje Jarosław Kaczyński. - Czternastkę chcemy zmienić w trwałe świadczenie. Nie takie jednoroczne, jak było początkowo planowane, tylko trwałe - mówił na spotkaniu z mieszkańcami Kołobrzegu.Podczas wystąpienia w Kołobrzegu Jarosław Kaczyński został zapytany, czy rewaloryzacja emerytur zostanie utrzymana mimo rosnącej inflacji. - Rewaloryzacja będzie bardzo wysoka, będzie trzynastka, będzie czternastka. Czternastkę chcemy zmienić w trwałe świadczenie. Nie takie jednoroczne, jak było początkowo planowane, tylko trwałe. Co roku będzie czternastka - oznajmił prezes Prawa i Sprawiedliwość.
Dobre wiadomości dla emerytów przekazał wiceminister rodziny i polityki społecznej Stanisław Szwed. W przyszłym roku seniorzy mają ponownie otrzymać dwa dodatkowe świadczenia, czyli tzw. trzynastkę i czternastkę. Ta druga zostanie wypłacona już po marcowej waloryzacji, co oznacza, że przekroczy próg 1500 złotych.Informacje w tym artykule zostały zweryfikowane w dwóch niezależnych źródłach.To, co dla wielu zawiedzionych pustymi obietnicami rządu jawiło się już jako niemożliwe, jednak stało się faktem. Po tym, jak zapewniano, że węgla nie zabraknie, inflacja wyhamuje, a pieniądze z KPO popłyną szerokim strumieniem jeszcze w tym roku, na słowa przedstawicieli obozu władzy patrzono przez palce, ale wiele wskazuje na to, że i od tej reguły istnieją wyjątki.
14. emerytura i 13. emerytura niedawno zagościły na kontach polskich emerytów. Dla wielu z nich dodatkowe pieniądze są z pewnością ratunkiem przed niedogodnościami zbliżającej się zimy. Okazuje się jednak, że niektórzy seniorzy mogą liczyć jeszcze na dodatkowe 200 zł. Kto może starać się o dodatek?Dodatkowe 200 zł do emerytury nie jest wypłacane przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Stosowny wniosek należy złożyć do komendanta powiatowego lub miejskiego Państwowej Straży Pożarnej właściwego dla siedziby odpowiedniej jednostki OSP.
Wszyscy seniorzy, którzy zastanawiają się nad losem dodatkowych świadczeń emerytalnych, mogą spać spokojnie. Mateusz Morawiecki zapowiedział bowiem, iż w nadchodzącym roku rząd nie tylko zadba o adekwatną waloryzację, lecz również będzie w dalszym ciągu wypłacał 13. i 14. emerytury.