Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Polityka > Spór o podatek paliwowy. Decyzja prezydenta wywołała ostrą reakcję premiera
Krzysztof Idziak
Krzysztof Idziak 25.07.2026 10:15

Spór o podatek paliwowy. Decyzja prezydenta wywołała ostrą reakcję premiera

Spór o podatek paliwowy. Decyzja prezydenta wywołała ostrą reakcję premiera
Fot. Anita Walczewska, Paweł Wodzyński / East News

Prezydent Karol Nawrocki skierował do Trybunału Konstytucyjnego ustawę nakładającą podatek na koncerny paliwowe. Krok ten wywołał natychmiastową i stanowczą reakcję szefa rządu, który przekonuje, że konsekwencje sporu uderzą wprost w polskich kierowców.

Prezydent blokuje podatek i powołuje się na konstytucję

Karol Nawrocki skierował ustawę wprowadzającą 60-procentowy podatek od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej. Zastrzegł przy tym, że to nie weto. W oświadczeniu opublikowanym na kanałach Kancelarii Prezydenta RP podkreślił, że nowe przepisy łamią zasadę lex retro non agit, czyli zakaz działania prawa wstecz.

„Oznacza to próbę opodatkowania działalności z mocą wsteczną. W demokratycznym państwie prawnym obywatel i przedsiębiorca muszą wiedzieć, jakie przepisy obowiązują w chwili podejmowania decyzji" − argumentował prezydent. 

Zwrócił uwagę, że danina miałaby objąć dochody już od marca, choć ustawa wchodzi w życie dopiero w sierpniu, i wskazał na ryzyko dla kierowców

„Nowy podatek nie obniża cen paliwa, ma przede wszystkim dostarczyć pieniędzy do budżetu. Nie mogę zaakceptować sytuacji, w której próbę łatania finansów państwa przedstawia się obywatelom jako ochronę ich interesów, podczas gdy skutkiem będzie kolejna fala podwyżek" − dodał.

Premier krytykuje i ostrzega przed podwyżkami

Do decyzji głowy państwa premier Donald Tusk odniósł się w serwisie X. 

„Szokująca decyzja Karola Nawrockiego. Zablokował ustawę, która pozwalała opodatkować gigantyczne zyski koncernów paliwowych, dzięki czemu można było sfinansować tańsze paliwa na naszych stacjach (program CPN). Pamiętajcie o tym przy dystrybutorach" − napisał szef rządu.

Podobnie ruch prezydenta ocenił wiceminister klimatu i środowiska Miłosz Motyka

„Prezydent stanął po stronie zysków wielkich koncernów wypracowanych w trakcie ogromnego kryzysu. Co za upadek i poddanie się lobbystom" − napisał na platformie X. 

W kolejnym wpisie zwrócił się wprost do prezydenta: 

„Jeśli jakaś firma – jak Pan uważa – 'nie osiągnęła nadzwyczajnych zysków' to po prostu niczego nie zapłaci. Wystarczyło przeczytać ustawę przed podjęciem decyzji".

Spór o miliardy i przyszłość pakietu CPN

Ustawa zakładała pozyskanie dodatkowych pieniędzy z nadmiarowych marż sektora paliwowego z okresu kryzysu energetycznego — łącznie około 4 mld zł, z czego największym płatnikiem miał być Orlen. Środki te miały zasilić rządowy program „Ceny Paliwa Niżej" (CPN), osłaniający kierowców przed drożyzną poprzez obniżkę VAT i akcyzy na paliwa. Obóz rządowy przekonuje, że firmy bez nadzwyczajnych zysków nie zapłaciłyby nic, a prezydent zablokował sprawiedliwy podział dochodów koncernów.

Nawrocki podsumował motywy decyzji inaczej. 

„Nie bronię niczyich zysków, bronię zasad konkurencji i polskich konsumentów. Bronię także polskich małych i średnich przedsiębiorców" — oświadczył. 

Sprawa trafi teraz pod ocenę sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

Spór o podatek paliwowy. Decyzja prezydenta wywołała ostrą reakcję premiera
Donald Tusk | Anita Walczewska / East News 
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji