"Ściana" z tysięcy statków na morzu. Tajne działania Pekinu
Na wodach Morza Wschodniochińskiego doszło do bezprecedensowej mobilizacji tysięcy cywilnych jednostek, które zamiast poławiać ryby, utworzyły gigantyczne, nieruchome bariery. Analiza danych satelitarnych ujawnia, że Pekin testuje innowacyjną metodę paraliżowania strategicznych szlaków handlowych, wykorzystując do tego celu dyscyplinę paramilitarnej milicji morskiej. Te skoordynowane manewry mogą całkowicie zmienić układ sił w regionie, stanowiąc realne zagrożenie dla swobody żeglugi i bezpieczeństwa Tajwanu.
- Mobilizacja cywilnych jednostek morskich
- Zastosowania taktyczne i cele Pekinu
- Lokalizacja manewrów i ich wpływ na żeglugę
- Dowody na państwową kontrolę operacji
Mobilizacja cywilnych jednostek morskich
Analiza danych satelitarnych przeprowadzona przez „The New York Times” ujawnia, że w ostatnich tygodniach Chiny zrealizowały skoordynowane manewry na niespotykaną skalę. Pekin testuje nową taktykę na spornych wodach, tworząc „żywą ścianę” z tysięcy cywilnych kutrów. Mark Douglas z firmy Starboard przyznał, że nigdy wcześniej nie widział formacji o tak ogromnej skali.
Pierwsza operacja odbyła się w Boże Narodzenie z udziałem około 2 tysięcy jednostek, natomiast kolejna miała miejsce 11 stycznia, gromadząc ponad 1400 łodzi. Styczniowa formacja utworzyła gęsty prostokąt o długości przekraczającej 320 kilometrów.
Eksperci podkreślają, że statki utrzymywały stałe pozycje przez wiele godzin i nie poruszały się po trasach typowych dla rybołówstwa. Świadczy to o wysokiej dyscyplinie i państwowym charakterze operacji. Mark Douglas ocenił widok tylu jednostek działających w porozumieniu jako zdumiewający.
Zastosowania taktyczne i cele Pekinu
Wojskowi eksperci ostrzegają, że manewry te dowodzą skokowego wzrostu zdolności dowodzenia cywilną flotą przez chińską milicję morską. Pekin przeprowadził w ten sposób już dwie udane operacje o charakterze masowym.
Testowana taktyka może w przyszłości posłużyć do stworzenia szczelnej blokady wokół Tajwanu lub zalania radarów przeciwnika tysiącami fałszywych celów. Manewry te są opisywane jako działania bezpośrednio wymierzone w zdolności obronne wyspy.
Masa małych kutrów może skutecznie paraliżować ruch morski, działając jako cele pozorowane lub „przeszkadzajki” przeciążające systemy wykrywania. Lonnie Henley, były oficer wywiadu USA, zauważa, że taka armada mogłaby realnie utrudniać manewrowanie jednostkom amerykańskim.

Lokalizacja manewrów i ich wpływ na żeglugę
Skoordynowane manewry chińskiej floty cywilnej zostały przeprowadzone na strategicznych obszarach Morza Wschodniochińskiego.
Jednostki zgromadziły się w newralgicznym punkcie, blokując główne szlaki handlowe wychodzące z portu w Szanghaju.
Zagęszczenie formacji, osiągających nawet 460 kilometrów długości, zmusiło przepływające w pobliżu statki handlowe do kluczenia. Jednostki cargo musiały zmieniać kurs, aby ominąć tę „żywą barierę” utrudniającą swobodną żeglugę.
Dowody na państwową kontrolę operacji
Chińska milicja morska to paramilitarna formacja złożona z cywilnych kutrów rybackich, które są systematycznie szkolone do wspierania marynarki wojennej.
Obserwatorzy wskazują na zdumiewającą skalę i dyscyplinę formacji w kształcie gęstego prostokąta o długości ponad 320 km. Statki utrzymywały pozycje przez wiele godzin, co całkowicie odbiega od standardowej aktywności połowowej.
Prawie na pewno nie łowią ryb. Nie potrafię znaleźć innego wyjaśnienia niż działanie sterowane przez państwo.