Są ofiary i ranni po strzelaninie na festiwalu Salsa on St. Clair w Toronto. Trwają poszukiwania sprawcy
Tragiczne wydarzenia przerwały jeden z najbardziej rozpoznawalnych festiwali ulicznych w Toronto. Podczas imprezy "Salsa on St. Clair" padły strzały, w wyniku których zginęły dwie osoby, a kolejne cztery zostały ranne. Policja prowadzi intensywne działania, jednak sprawca wciąż nie został zatrzymany. Śledczy prowadzą intensywne działania, aby ustalić dokładny przebieg tragedii oraz jak najszybciej doprowadzić do ujęcia odpowiedzialnego za atak.
Strzały podczas festiwalu w Toronto. Dwie osoby zginęły, cztery zostały ranne
Do dramatycznych wydarzeń doszło w sobotę w rejonie skrzyżowania St. Clair Avenue West i Arlington Avenue w Toronto. W tym miejscu odbywała się 22. edycja festiwalu "Salsa on St. Clair", corocznej imprezy poświęconej kulturze latynoskiej, która co roku przyciąga tysiące uczestników. Według informacji przekazanych przez agencje AFP i AP, właśnie podczas trwającego wydarzenia padły strzały.
Na miejsce natychmiast skierowano liczne siły policji i służb ratunkowych. Funkcjonariusze odnaleźli sześć osób z ranami postrzałowymi. Dwie z nich zmarły na miejscu, natomiast cztery zostały przewiezione do szpitali z obrażeniami. Policja początkowo apelowała do mieszkańców o omijanie okolicy, a ze względów bezpieczeństwa czasowo wstrzymano ruch pociągów metra przez pobliską stację St. Clair West. Rejon został zabezpieczony, a śledczy rozpoczęli czynności mające wyjaśnić okoliczności zdarzenia. Mimo szybkiej reakcji służb sprawcy nie udało się zatrzymać ani zidentyfikować.
Policja poszukuje sprawcy. Premier Ontario zabrał głos po tragedii
Po strzelaninie śledczy skupili się nie tylko na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, ale również na poszukiwaniach osoby lub osób odpowiedzialnych za atak. Do czasu publikacji informacji sprawca pozostawał na wolności, a policja nie przekazała jego tożsamości ani możliwego motywu działania. Śledztwo prowadzone jest równolegle z analizą zabezpieczonych dowodów oraz ustalaniem przebiegu wydarzeń.
Do tragedii odniósł się premier prowincji Ontario Doug Ford.
Jestem zdruzgotany bezsensowną przemocą, do której doszło podczas festiwalu Salsa on St. Clair – w jej wyniku zginęły dwie osoby, a inne zostały ranne. Łączę się w bólu z ofiarami, ich rodzinami oraz wszystkimi, których dotknęła ta tragedia. Dziękuję policji w Toronto oraz służbom ratunkowym za reakcję na to przerażające zdarzenie. Osoba odpowiedzialna za ten czyn musi zostać schwytana, postawiona przed wymiarem sprawiedliwości i spędzić resztę życia za kratkami – przekazał Doug Ford.
Władze nie poinformowały dotąd, czy istnieją przesłanki wskazujące, że atak był wymierzony w konkretne osoby.
Zobacz także: Strażacy walczą z pożarem. Jest apel do mieszkańców Strzegomia
Mark Carney reaguje po strzelaninie. Ekspert mówi o kluczowym etapie śledztwa
W rozmowie z stacją CP24 były komisarz Policji Prowincji Ontario i analityk ds. bezpieczeństwa Chris Lewis zwrócił uwagę, że funkcjonariusze stanęli przed wyjątkowo trudnym zadaniem. Musieli jednocześnie ratować rannych, zabezpieczyć rozległe miejsce przestępstwa oraz prowadzić poszukiwania sprawcy. Zdaniem eksperta w najbliższych dniach kluczowe znaczenie dla śledztwa będą miały relacje świadków oraz nagrania z monitoringu. Ponieważ w festiwalu uczestniczyły tysiące osób, śledczy liczą, że zgromadzone materiały pozwolą odtworzyć przebieg zdarzeń i ustalić okoliczności strzelaniny.
Do tragedii odniósł się również premier Kanady Mark Carney, który za pośrednictwem platformy X przekazał wyrazy współczucia rodzinom ofiar.
Podziękowania dla policjantów i osób udzielających pierwszej pomocy, których odwaga i szybkie działanie zapobiegło dalszej tragedii – napisał.
Toronto uchodzi za jedno z najbezpieczniejszych dużych miast Ameryki Północnej, dlatego śmiertelne strzelaniny w miejscach publicznych należą tam do rzadkości.