Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Burze przeszły przez Polskę. Strażacy interweniowali setki razy, jedna osoba została ranna
Michał  Troszkiewicz
Michał Troszkiewicz 08.07.2026 08:52

Burze przeszły przez Polskę. Strażacy interweniowali setki razy, jedna osoba została ranna

Burze przeszły przez Polskę. Strażacy interweniowali setki razy, jedna osoba została ranna
fot. Ochotnicza Straż Pożarna w Łukcie/facebook

Gwałtowne burze, silny wiatr i intensywne opady dały się we znaki mieszkańcom kilku regionów Polski. We wtorek najwięcej interwencji odnotowano w Małopolsce, gdzie żywioł doprowadził do licznych zniszczeń i spowodował obrażenia u jednej osoby. Nie była to jednak jedyna część kraju, która zmagała się z niebezpieczną pogodą. Problemy wystąpiły również w województwie warmińsko-mazurskim, a prognozy wskazują, że zagrożenie jeszcze nie minęło.

Ponad 130 interwencji w Małopolsce. Burza wyrządziła wiele szkód

O trudnej sytuacji pogodowej w Małopolsce we wtorek już informowaliśmy. Przypomnijmy, do godziny 18:00 strażacy w województwie małopolskim interweniowali już ponad 130 razy, a liczba zgłoszeń cały czas rosła. Najwięcej pracy służby miały w powiatach krakowskim, bocheńskim i tarnowskim. Działania ratowników koncentrowały się przede wszystkim na usuwaniu powalonych drzew i połamanych konarów z dróg oraz posesji, a także zabezpieczaniu uszkodzonych budynków.

Najpoważniejsze zdarzenie miało miejsce w miejscowości Siercza w powiecie wielickim. Silny wiatr przewrócił drzewo, które spadło na jadące samochody osobowe i uszkodziło linię energetyczną. Jedna osoba została zaopatrzona na miejscu przez zespół ratownictwa medycznego. Burza doprowadziła również do uszkodzenia dachów czterech budynków mieszkalnych w powiecie bocheńskim. W czasie przechodzenia frontu dla południowej części Polski obowiązywały ostrzeżenia pierwszego stopnia przed burzami, a służby apelowały o zachowanie ostrożności.

Nie tylko południe kraju. Warmińsko-mazurskie również zmagało się ze skutkami wichur

Małopolska to nie jedyny region dotknięty skutkami gwałtownej pogody. Niespokojna pogoda dała się we znaki także mieszkańcom województwa warmińsko-mazurskiego. Jak informuje Radio Olsztyn tam miniona doba również była pracowita dla strażaków, którzy wyjeżdżali do usuwania skutków silnego wiatru. Łącznie odnotowano 27 interwencji, a większość z nich dotyczyła usuwania połamanych drzew i konarów blokujących drogi oraz zabezpieczania miejsc stwarzających zagrożenie.

Najwięcej zgłoszeń wpłynęło z zachodniej i północno-zachodniej części regionu. Strażacy siedem razy interweniowali w powiecie ostródzkim, pięć razy w powiecie elbląskim i trzy razy w powiecie braniewskim. W pozostałych częściach województwa działania służb miały charakter pojedynczych wyjazdów i nie wiązały się z większymi zniszczeniami. Bilans okazał się znacznie mniejszy niż w Małopolsce, jednak warunki pogodowe również powodowały utrudnienia i wymagały szybkiej reakcji ratowników.

Synoptycy nie mają dobrych wiadomości. Ostrzeżenia pozostają w mocy

Choć w województwie warmińsko-mazurskim strażacy interweniowali znacznie rzadziej niż w Małopolsce, nie oznacza to, że zagrożenie związane z pogodą minęło. Dla części regionu nadal obowiązują ostrzeżenia meteorologiczne, a jak podaje Radio Olsztyn prognozy wskazują, że w ciągu dnia ponownie mogą rozwinąć się burze. Największego ryzyka wystąpienia gwałtownych zjawisk synoptycy spodziewają się w północnej i centralnej części województwa. Oznacza to, że mieszkańcy powinni nadal zachować ostrożność i śledzić bieżące komunikaty.

Niebezpieczna sytuacja nadal utrzymuje się również na północy kraju. Na Pomorzu obowiązują ostrzeżenia przed bardzo silnym wiatrem. Według prognoz warunki mają stopniowo poprawiać, jednak służby przypominają, że nawet po ustaniu nawałnic zagrożenie mogą stanowić uszkodzone drzewa, zerwane linie energetyczne oraz inne pozostałości po gwałtownych zjawiskach atmosferycznych.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji