Raptem dwa dni temu Nawrocki spotkał się z Tuskiem, a nagle minister atakuje prezydenta. Jego zdaniem zna się tylko na jednym
Minister energii Miłosz Motyka nie krył ostrej krytyki wobec ostatnich wypowiedzi prezydenta Karola Nawrockiego i działań PiS w sprawach bezpieczeństwa. Jego komentarze pojawiły się w kontekście programu "Polski SAFE" i stanowiska Narodowego Banku Polskiego. W programie „Onet Rano” Motyka przedstawił własne spojrzenie na rolę polityki w kwestiach wojskowych i modernizacji armii.
- Program „Polski SAFE” pod lupą ministra Motyki
- Polityka a modernizacja armii w Polsce
- Krytyka prezydenta Nawrockiego przez ministra energii
Program „Polski SAFE” pod lupą ministra Motyki
Minister Motyka odniósł się do środowego wystąpienia prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego dotyczącego programu „Polski SAFE”.
– Dawno nie mieliśmy stand-upu, ale wczoraj mieliśmy do czynienia z jednym – mówił Glapiński w programie „Onet Rano”.
W jego ocenie, niezależnie od tego, kto rządzi, istotne pozostaje pytanie, czy wojsko może szybciej pozyskać środki lub czy agencja uzbrojenia jest w stanie zawierać korzystniejsze umowy w ramach innych programów.
– Nie. Na lepszych warunkach? Nie – podkreślił Motyka, wskazując na problemy proceduralne i polityczne blokady, które w jego opinii spowalniają procesy modernizacji armii.

Polityka a modernizacja armii w Polsce
Motyka nie szczędził krytyki PiS za angażowanie się w spory polityczne, które według niego powinny pozostawać poza polityką partyjną.
– Wydawało się, że są takie elementy w państwie, które są poza wszelkim sporem politycznym. Słuchanie wojskowych, modernizacja armii, zwiększanie wydatków na zbrojenia. Okazało się, że nie. To jest spora zmiana, bo jeszcze do momentu prezydentury Andrzeja Dudy to było możliwe – mówił minister w „Onet Rano”.
Podkreślił, że polityczne polemiki w kwestiach bezpieczeństwa nie służą szybkiemu i efektywnemu wyposażaniu wojska w nowoczesny sprzęt.
Krytyka prezydenta Nawrockiego przez ministra energii
Minister energii nie oszczędził słów krytyki wobec prezydenta Karola Nawrockiego. Komentując możliwość zawetowania przez niego ustawy wspierającej szybkie finansowanie i modernizację armii, Motyka stwierdził:
– On się bawi. Miał spotkanie z generałami i zastanawiam się, co im powiedział. „Panowie, jak będzie wojna to powodzenia”? Przyszli do niego ludzie z wnioskiem o podpisanie ustawy, która gwarantuje im dobry sprzęt, szybki pieniądz i modernizację, a on do nich mówi: „dobrze jest, poczekajcie” – mówił w „Onet Rano”.
Dodał również:
– Jedyna walka, na jakiej [Nawrocki] się zna, to klepanie po mordach w lesie. To jest jego jedyne doświadczenie i jedyne, co potrafi to, żeby się z kimś ustawić i kilkunastu na kilkunastu przed meczem się pokładać – nawiązując do przeszłości prezydenta w środowisku kibolskim.
