Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Prokurator krajowy zabrał głos ws. Ziobry. Padły mocne słowa
Wiktoria  Klóska
Wiktoria Klóska 11.05.2026 21:12

Prokurator krajowy zabrał głos ws. Ziobry. Padły mocne słowa

Prokurator krajowy zabrał głos ws. Ziobry. Padły mocne słowa
Zbigniew Ziobro, fot. Wojciech Olkusnik/East News

Prokuratura sprawdza, czy Zbigniew Ziobro opuścił Węgry i przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych. Prokurator krajowy Dariusz Korneluk poinformował, że w tej sprawie zwrócono się już do ambasady USA w Polsce oraz do Ministerstwa Spraw Zagranicznych. W rozmowie z TVN24 odniósł się też do możliwej ekstradycji byłego ministra i wątku Telewizji Republika.

Prokuratura sprawdza, gdzie przebywa Zbigniew Ziobro

Sprawa dotycząca Zbigniewa Ziobry od dłuższego czasu pozostaje jednym z najgłośniejszych tematów polityczno-prawnych w kraju. Dodatkowe emocje wzbudzają pojawiające się informacje o możliwych zmianach miejsca pobytu byłego ministra sprawiedliwości, a także wcześniejsze deklaracje samego polityka dotyczące gotowości do obrony swojego stanowiska przed węgierskim wymiarem sprawiedliwości.

Do tej kwestii odniósł się na antenie TVN24 prokurator krajowy Dariusz Korneluk, wskazując na zauważalną zmianę postawy Ziobry. Jak mówił podczas rozmowy w tej stacji, wcześniejsze zapowiedzi byłego ministra były jednoznaczne, jednak późniejsze wydarzenia mogły wpłynąć na zmianę jego strategii. 

– Minister Zbigniew Ziobro jeszcze nie tak dawno deklarował kategorycznie, że będzie przed węgierskim wymiarem sprawiedliwości udowadniał swoją niewinność. Wystarczyła zmiana rządu na Węgrzech, żeby zmienił optykę – powiedział Dariusz Korneluk na antenie TVN24.

Prokuratura podjęła jednocześnie działania mające na celu potwierdzenie doniesień medialnych dotyczących możliwego wyjazdu polityka poza Europę. Jak przekazał prokurator krajowy, śledczy zwrócili się zarówno do strony amerykańskiej, jak i polskiego resortu spraw zagranicznych. 

– Dzisiaj zwróciliśmy się do ambasady USA w Polsce oraz polskiego MSZ w celu zweryfikowania wszystkich informacji medialnych, czy podejrzany Zbigniew Ziobro rzeczywiście opuścił Węgry i znajduje się w Stanach Zjednoczonych – poinformował Korneluk.

Wypowiedzi te pokazują, że organy ścigania traktują sprawę bardzo poważnie i dążą do ustalenia, czy były minister rzeczywiście przebywa obecnie na terytorium Stanów Zjednoczonych.

Prokurator krajowy zabrał głos ws. Ziobry. Padły mocne słowa
Zbigniew Ziobro, fot. Piotr Molecki/East News

Telewizja Republika i nowe ustalenia śledczych

W trakcie rozmowy pojawił się również wątek dokumentów, które mogły umożliwić Zbigniewowi Ziobrze przemieszczanie się poza granicami Węgier. Dariusz Korneluk wskazał, że w grę mogą wchodzić tzw. genewskie dokumenty podróży, czyli rozwiązanie przewidziane dla osób objętych ochroną azylową.

Jak zaznaczył prokurator krajowy, z takiego statusu mieli zostać objęci zarówno Zbigniew Ziobro, jak i Marcin Romanowski. To właśnie ten element może mieć znaczenie dla ustalenia, w jaki sposób były minister mógł potencjalnie opuścić Węgry i przemieścić się do innego państwa.

Równolegle analizowany jest też wątek związany z Telewizją Republika. Korneluk zwrócił uwagę, że zatrudnienie Zbigniewa Ziobry przez tę stację nastąpiło bardzo szybko, co stało się przedmiotem zainteresowania śledczych. Jak wyjaśnił, z tego względu podjęto decyzję o przesłuchaniu prezesa i redaktora naczelnego stacji.

– Z tego powodu prokuratorzy podjęli decyzję o wezwaniu redaktora Tomasza Sakiewicza na przesłuchanie jako świadka – przekazał Dariusz Korneluk na antenie TVN24.

Jednocześnie prokurator krajowy zaznaczył, że na obecnym etapie nie można jeszcze formułować ostatecznych ocen dotyczących ewentualnego udziału stacji w działaniach mogących utrudniać postępowanie. 

– Za wcześnie jest, aby stawiać kategoryczną tezę – mówił Dariusz Korneluk, odnosząc się do pytań o możliwe wsparcie w ucieczce.

Mimo tej ostrożności śledczy analizują sprawę również pod kątem artykułu 239 Kodeksu karnego, dotyczącego poplecznictwa. Przepis ten przewiduje odpowiedzialność karną dla osoby, która pomaga sprawcy uniknąć odpowiedzialności poprzez utrudnianie lub udaremnianie postępowania karnego.

Ekstradycja Zbigniewa Ziobry. Jakie są dalsze kroki?

Najważniejszy wymiar całej sprawy dotyczy jednak formalnego statusu Zbigniewa Ziobry oraz możliwych dalszych działań międzynarodowych. Jak przekazał prokurator krajowy, były minister znajduje się obecnie w sytuacji procesowej osoby podejrzanej.

Dariusz Korneluk poinformował, że wobec Ziobry wydano postanowienie obejmujące 26 zarzutów. Jak podkreślił, pierwszym krokiem po ewentualnym powrocie polityka do Polski byłoby ich oficjalne ogłoszenie. 

– Ma wydane postanowienie o 26 zarzutach. (...) Pierwsza czynność, jaka go czeka w Polsce, to ogłoszenie tych zarzutów. Od strony formalno-prawnej jest podejrzanym – powiedział prokurator krajowy na antenie TVN24.

Pojawił się również temat możliwej ekstradycji ze Stanów Zjednoczonych, jeśli potwierdzi się, że polityk rzeczywiście tam przebywa. Korneluk wyjaśnił jednak, że procedura taka wymaga spełnienia określonych warunków formalnych.

– By wniosek był skuteczny, potrzebny jest prawomocne orzeczenie dotyczące nakazu aresztowania – zaznaczył Korneluk.

To oznacza, że zanim możliwe byłoby uruchomienie pełnej procedury ekstradycyjnej, konieczne byłoby przejście przez kolejne etapy postępowania w Polsce. Sam prokurator przyznał też, że tego typu działania są zazwyczaj złożone i czasochłonne.

Czym jest art. 239 Kodeksu karnego i jakie przewiduje konsekwencje?

Jednym z istotnych wątków poruszonych przez prokuratora krajowego jest odniesienie do art. 239 Kodeksu karnego, czyli przepisu dotyczącego tzw. poplecznictwa. To właśnie ten zapis może mieć znaczenie przy analizowaniu, czy jakiekolwiek działania podejmowane przez osoby trzecie mogły utrudniać prowadzone postępowanie lub pomagać podejrzanemu w uniknięciu odpowiedzialności karnej.

Zgodnie z § 1 tego artykułu odpowiedzialność ponosi osoba, która utrudnia lub udaremnia postępowanie karne, pomagając sprawcy uniknąć konsekwencji prawnych. Przepis wskazuje przy tym konkretne przykłady takich działań. Chodzi m.in. o ukrywanie osoby ściganej, tworzenie fałszywych dowodów, zacieranie śladów przestępstwa czy podejmowanie innych czynności mających na celu uniemożliwienie organom ścigania skutecznego prowadzenia sprawy.

Za tego typu działania grozi kara pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat. To oznacza, że ustawodawca traktuje takie zachowania jako poważne naruszenie porządku prawnego, ponieważ mogą one bezpośrednio wpływać na skuteczność wymiaru sprawiedliwości.

Kodeks przewiduje jednak wyjątki. W § 2 zapisano, że odpowiedzialności karnej nie ponosi osoba, która ukrywa osobę najbliższą. Z kolei § 3 daje sądowi możliwość nadzwyczajnego złagodzenia kary, a nawet odstąpienia od jej wymierzenia, jeśli pomoc została udzielona bliskiej osobie albo wynikała z obawy przed odpowiedzialnością karną grożącą samemu sprawcy lub jego najbliższym.

To właśnie w kontekście tego przepisu prokuratorzy analizują obecnie wszystkie okoliczności związane z otoczeniem Zbigniewa Ziobry. Na obecnym etapie nie ma jednak przesądzenia, że doszło do naruszenia art. 239. Śledczy sprawdzają jedynie, czy istnieją podstawy do dalszej oceny działań osób, które mogły mieć kontakt z byłym ministrem w czasie, gdy wobec niego prowadzone są czynności procesowe.

Prokurator krajowy zabrał głos ws. Ziobry. Padły mocne słowa
Zbigniew Ziobro, fot. East News
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji