Pilny komunikat rzecznika ws. spotkania Nawrockiego z Zełenskim. Padły szczegółowe wyjaśnienia
Spór wokół odebrania Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego wciąż przynosi nowe informacje. Tym razem pojawiły się rozbieżności dotyczące prób rozwiązania kryzysu na drodze rozmów. Prezydent Ukrainy przekonywał wcześniej, że proponował Karolowi Nawrockiemu spotkanie i wspólną konferencję. Zupełnie inną wersję wydarzeń przedstawił jednak rzecznik prezydenta RP Rafał Leśkiewicz, który ujawnił kulisy kontaktów prowadzonych między Warszawą a Kijowem.
Zełenski mówił o propozycji spotkania. Twierdził, że próbował załagodzić spór
Od kilku dni relacje polsko-ukraińskie pozostają napięte po decyzji Karola Nawrockiego o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. W tle znajdują się nie tylko wzajemne oświadczenia i zwroty odznaczeń przez ukraińskich polityków, ale także odmienne relacje dotyczące prób rozwiązania konfliktu.
W niedawnym wywiadzie dla ukraińskiej telewizji TSN, omawianym przez portal Ukrainska Prawda, Wołodymyr Zełenski przekonywał, że jeszcze przed eskalacją sporu podejmowane były działania mające doprowadzić do rozmowy z polskim prezydentem. Jak relacjonował, zaproponował Karolowi Nawrockiemu bezpośrednie spotkanie oraz wspólną konferencję prasową.
Zaproponowałem prezydentowi Polski spotkanie. Powiedziałem: zorganizujmy wspólną konferencję – mówił Zełenski w rozmowie z TSN.
Prezydent Ukrainy twierdził również, że jego współpracownicy prowadzili rozmowy z przedstawicielami polskich władz. Według jego relacji szef kancelarii prezydenta Ukrainy oraz inni urzędnicy mieli spotykać się zarówno z przedstawicielami Kancelarii Prezydenta RP, jak i reprezentantami rządu oraz parlamentu. Mimo tych działań – jak oceniał Zełenski – nie udało się zmienić stanowiska Karola Nawrockiego w sprawie Orderu Orła Białego.
Rafał Leśkiewicz ujawnia kulisy rozmów. "Była ustalona nawet data i godzina”
Do słów Wołodymyra Zełenskiego odniósł się rzecznik prezydenta RP Rafał Leśkiewicz. W “Rozmowie Piaseckiego” w TVN24 przekonywał, że Karol Nawrocki był gotowy do rozmowy z ukraińskim przywódcą, a po stronie polskiej nie pojawiły się żadne dodatkowe warunki, które mogłyby uniemożliwić spotkanie. Jak podkreślał, celem było uzyskanie wyjaśnień dotyczących decyzji o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia "Bohaterów UPA”.
Była oferta ze strony Ukraińców, aby przeprowadzić rozmowę telefoniczną, a następnie doprowadzić do spotkania obu prezydentów. Następnie wycofali się z propozycji. Nie kontynuowali rozmowy z przedstawicielami Kancelarii Prezydenta — powiedział Leśkiewicz w TVN24.
Rzecznik ujawnił również, że przygotowania do bezpośredniego spotkania były już zaawansowane.
Była ustalona nawet data i godzina spotkania prezydentów w Warszawie — stwierdził.
Według jego relacji Wołodymyr Zełenski miał przyjechać do stolicy Polski, jednak ostatecznie do wizyty nie doszło.
Prezydent Zełenski miał przyjechać do Warszawy, aby spotkać się z prezydentem Nawrockim. To przywódca Ukrainy wywołał kryzys, nadając imię Bohaterów UPA jednostce wojskowej. Do tego nie doszło, ponieważ Ukraina zakończyła uzgodnienia. Nie ma w tym logiki — stwierdził Rafał Leśkiewicz na antenie TVN24.
Leśkiewicz dodał także, że jego zdaniem to strona Ukriańska powinna starać się zażegnać kryzys
Prezydent Wołodymyr Zełenski wywołał kryzys, to on powinien wyjaśnić powody swojej decyzji i zrobić wszystko, aby ją zmienić — powiedział Rafał Leśkiewicz.
Rzecznik Nawrockiego prostuje relację Zełenskiego. Opisał przebieg rozmów
Rzecznik prezydenta przedstawił swoje stanowisko również w mediach społecznościowych. We wpisie opublikowanym na platformie X bezpośrednio zakwestionował relację przedstawioną wcześniej przez Wołodymyra Zełenskiego. Już na początku podkreślił, że twierdzenia o braku gotowości Karola Nawrockiego do rozmów nie odpowiadają rzeczywistości.
Twierdzenia Prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, że Prezydent RP Karol Nawrocki nie chciał z nim rozmawiać, by wyjaśnić sprawę nadania jednostce wojskowej imienia »bohaterów« UPA nie znajdują pokrycia w faktach — napisał Rafał Leśkiewicz.
W dalszej części wpisu rzecznik przedstawił własną chronologię wydarzeń. Jak zaznaczył, najpierw pojawiła się propozycja rozmowy telefonicznej obu przywódców, jednak nie doszło do niej "z powodu braku reakcji Prezydenta Zełenskiego”. Następnie współpracownicy ukraińskiego prezydenta mieli zaproponować spotkanie Karola Nawrockiego z prezydentem Ukrainy. Według Leśkiewicza ustalono nawet termin i godzinę rozmowy, lecz ostatecznie została ona odwołana przez stronę ukraińską.
To oznacza, że ze strony władz Ukrainy nie było gotowości do zmiany nazwy jednostki wojskowej noszącej imię zbrodniarzy spod znaku UPA. Była wyłącznie gra na czas. Tyle fakty – zakończył swój wpis Leśkiewicz.