Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Nowy wątek ws. fałszywych alarmów w Polsce. Jeden z zatrzymanych niedawno wyszedł z aresztu
Wiktoria  Klóska
Wiktoria Klóska 28.05.2026 19:25

Nowy wątek ws. fałszywych alarmów w Polsce. Jeden z zatrzymanych niedawno wyszedł z aresztu

Nowy wątek ws. fałszywych alarmów w Polsce. Jeden z zatrzymanych niedawno wyszedł z aresztu
Policja, fot. Canva

Fałszywe alarmy i kolejne zatrzymania. W sprawie, która w ostatnich dniach wywołała duże poruszenie, pojawiły się nowe ustalenia. Jak wynika z informacji RMF FM, jeden z zatrzymanych zaledwie kilka tygodni wcześniej opuścił areszt.

Jeden z zatrzymanych niedawno wyszedł z aresztu. W tle wcześniejsze zarzuty

W sprawie dotyczącej serii fałszywych alarmów pojawiają się kolejne szczegóły dotyczące osób zatrzymanych przez służby. Z ustaleń RMF FM wynika, że wśród trzech młodych mężczyzn, którzy w ostatnich dniach trafili w ręce policji, jest Wiktor P. To nazwisko było już wcześniej znane śledczym.

Nowy wątek ws. fałszywych alarmów w Polsce. Jeden z zatrzymanych niedawno wyszedł z aresztu
Policja (zdj. ilustracyjne), fot. Canva

Mężczyzna po raz pierwszy został zatrzymany 21 października 2025 roku. Prokuratura postawiła mu wtedy 12 zarzutów, a sąd w Siemianowicach Śląskich zdecydował o zastosowaniu tymczasowego aresztu. Jedna z analizowanych wtedy spraw dotyczyła zgłoszenia z 3 lutego 2025 roku. Według śledczych Wiktor P. miał działać wspólnie z innymi osobami i wykorzystywać sieć TOR do ukrywania swojej aktywności.

W tym konkretnym przypadku do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego miała trafić informacja o rzekomo planowanym zamachu. Zgłoszenie obejmowało również twierdzenia o zakupie materiałów wybuchowych oraz zaminowaniu bloku mieszkalnego. Alarm okazał się fałszywy, ale sprawa od początku była traktowana bardzo poważnie z uwagi na możliwe konsekwencje i konieczność uruchomienia procedur bezpieczeństwa.

Szczeciński sąd nie przedłużył aresztu. Śledczy próbowali zaskarżyć decyzję

Jak podaje RMF FM, Wiktor P. opuścił areszt tej wiosny. 14 kwietnia Sąd Rejonowy Szczecin-Prawobrzeże i Zachód nie zgodził się na przedłużenie izolacyjnego środka zapobiegawczego. W uzasadnieniu wskazano, że materiał dowodowy został już zgromadzony, a ryzyko wymierzenia wyjątkowo surowej kary nie było w ocenie sądu wystarczającą podstawą do dalszego przetrzymywania podejrzanego.

Znaczenie miał też wiek mężczyzny. Prokuratura nie zgodziła się z tym rozstrzygnięciem i złożyła zażalenie. Sprawa trafiła do Sądu Okręgowego w Szczecinie, który 7 maja utrzymał wcześniejsze postanowienie.

Druga instancja oceniła, że zagrożenie popełnienia kolejnych czynów, wpływania na przebieg postępowania czy stworzenia realnego niebezpieczeństwa dla bezpieczeństwa publicznego jest w tym przypadku niewielkie. Kilka tygodni później nazwisko Wiktora P. ponownie pojawiło się jednak w kontekście działań służb i nowych zatrzymań.

Fałszywe alarmy w Polsce. Interwencje w Gdańsku, Warszawie i zatrzymanie trzech osób

Sprawa nabrała dużego rozgłosu po wydarzeniach z minionego weekendu. W sobotę wieczorem służby interweniowały w Gdańsku po zgłoszeniu, które doprowadziło do siłowego wejścia do mieszkania należącego do matki prezydenta Karola Nawrockiego. Jeszcze tego samego dnia w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji odbyła się pilna narada pod przewodnictwem ministra Marcina Kierwińskiego. Następnego ranka premier Donald Tusk zwołał odprawę z udziałem ministrów i przedstawicieli służb.

W poniedziałek Prokuratura Okręgowa w Gdańsku rozpoczęła śledztwo w sprawie fałszywego zawiadomienia. O szczegółach mówił rzecznik gdańskiej prokuratury. 

Prok. Mariusz Duszyński z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku przekazał, że z dotychczasowych ustaleń śledczych wynika, iż sobotnie zgłoszenie zostało wysłane przez nieustaloną dotąd osobę za pomocą aplikacji „Alarm 112”. Jak dodał, służby ustaliły numer telefonu, z którego miała zostać przekazana informacja.

Nowy wątek ws. fałszywych alarmów w Polsce. Jeden z zatrzymanych niedawno wyszedł z aresztu
Sąd, fot. sergeitokmakov/Pixabay

W środę szef MSWiA Marcin Kierwiński poinformował o zatrzymaniu trzech osób w związku z prowadzonym postępowaniem. To kolejny etap działań po serii podobnych zgłoszeń z ostatnich tygodni.

Już wcześniej resort informował, że między 10 a 15 maja funkcjonariusze podejmowali 12 interwencji dotyczących zgłoszeń o rzekomym podłożeniu ładunków wybuchowych lub zagrożeniu dla zdrowia i życia. Policja pojawiła się między innymi w mieszkaniu redaktora naczelnego TV Republika Tomasza Sakiewicza po zgłoszeniu dotyczącym domniemanego zagrożenia życia osoby nieletniej. Interwencja nie potwierdziła żadnego niebezpieczeństwa i została uznana za próbę wprowadzenia służb w błąd. 

Funkcjonariusze interweniowali też przy posesji Jarosława Kaczyńskiego w Warszawie. Sprawa fałszywych alarmów pozostaje rozwojowa, a śledczy zapowiadają dalsze czynności.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji