Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Niepokojące, co stało się obok Pałacu Prezydenckiego. Rzecznik Nawrockiego zabrał głos
Jakub Sumera
Jakub Sumera 07.03.2026 12:56

Niepokojące, co stało się obok Pałacu Prezydenckiego. Rzecznik Nawrockiego zabrał głos

Niepokojące, co stało się obok Pałacu Prezydenckiego. Rzecznik Nawrockiego zabrał głos
Fot. Media

Według ustaleń dziennikarza Radia ZET Mariusza Gierszewskiego w tzw. strefie „Zero” wokół Pałacu Prezydenckiego zauważono drony. Na pojawienie się bezzałogowców szybko zareagowali funkcjonariusze Służby Ochrony Państwa, którzy przejęli urządzenia i zatrzymali osoby odpowiedzialne za ich obsługę.

  • Drony nad Pałacem Prezydenckim. Interweniowali funkcjonariusze SOP
  • Sprawa trafiła do sądu
  • Sprawcy zostali ujęci. Usłyszeli zarzuty

Drony nad Pałacem Prezydenckim. Interweniowali funkcjonariusze SOP

Drony miały przemieszczać się nad ulicami Karową i Dobrą, a więc w bezpośrednim rejonie siedziby Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Z ustaleń Mariusza Gierszewskiego wynika, że na całe zdarzenie szybko zareagowali funkcjonariusze Służby Ochrony Państwa. Mundurowi zabezpieczyli sprzęt wykorzystywany do lotów, a następnie przeanalizowali historię operacji zapisanych w urządzeniach, aby ustalić przebieg i zakres wykonanych przelotów.

Osoby sterujące bezzałogowcami zostały zatrzymane w ogrodach Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego. Według przekazanych informacji tłumaczyły one funkcjonariuszom, że nie miały świadomości obowiązujących w tej części miasta ograniczeń dotyczących lotów dronami. 

Sprawa trafiła do sądu

Według informacji przekazanych przez dziennikarza Radia ZET trasy lotów miały przebiegać w bezpośrednim sąsiedztwie ulic Karowej i Dobrej. Obszar ten objęty jest bezwzględnym zakazem wykonywania lotów bezzałogowych statków powietrznych, a nad jego przestrzeganiem czuwa Służba Ochrony Państwa. Funkcjonariusze zabezpieczyli urządzenia i przeanalizowali zapisane w nich dane, co pozwoliło na odtworzenie przebiegu lotów.

Sprawa trafiła już do sądu, który oceni, czy doszło do naruszenia przepisów dotyczących lotów dronami w rejonie o szczególnym znaczeniu dla bezpieczeństwa państwa.

Sprawcy zostali ujęci. Usłyszeli zarzuty

Z przekazanych informacji wynika, że sprawcami zdarzenia są dwaj młodzi mężczyźni – obywatele Polski w wieku 19 i 20 lat. Jak ustalono, usłyszeli oni zarzuty na podstawie art. 212 Prawa lotniczego.

Według ustaleń mężczyźni mieli sterować bezzałogowcami w tzw. strefie „Zero”, czyli obszarze objętym szczególnymi restrykcjami dotyczącymi ruchu w przestrzeni powietrznej. Strefa ta obejmuje m.in. Pałac Prezydencki w Warszawie oraz siedzibę Biura Bezpieczeństwa Narodowego i jest objęta ścisłym nadzorem służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo najważniejszych instytucji państwowych.

Złamanie przepisów dotyczących lotów w tej części miasta traktowane jest jako poważne naruszenie prawa. Zgodnie z obowiązującymi regulacjami grozi za to kara grzywny, ograniczenia wolności, a w najpoważniejszych przypadkach nawet kara pozbawienia wolności do pięciu lat. Ostateczną ocenę zdarzenia i stopień naruszenia przepisów rozstrzygnie sąd.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Tagi: SOP Warszawa Sąd
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji