Doniesienia medialne dotyczące jednego z funkcjonariuszy wywołały gwałtowną reakcję Służby Ochrony Państwa. Instytucja wydała oficjalny komunikat, poinformowała o podjętych krokach prawnych i ujawniła nowe fakty z wewnętrznych postępowań. Sprawa wpisuje się w szerszy kryzys, który od miesięcy wstrząsa strukturami SOP.Oświadczenie SOP i decyzja o skierowaniu sprawy do prokuraturyKim jest funkcjonariusz objęty postępowaniem i dlaczego budzi kontrowersjeKadrowe trzęsienie ziemi w SOP i skutki audytu MSWiA
W jednej z formacji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo najważniejszych osób w państwie doszło do zdarzeń, które wywołały poważne zaniepokojenie wśród decydentów i służb nadzorczych. Pojawiły się nagrania, zarzuty i natychmiastowe decyzje kadrowe, a cała sprawa nabrała tempa po medialnych ujawnieniach. To historia, która stawia pytania o standardy, nadzór i realny stan instytucji mającej strzec fundamentów państwa.Zawieszenie funkcjonariusza i poważne zarzuty dyscyplinarneNagrania, groźby i medialne ujawnieniaKadrowe trzęsienie ziemi i pytania o przyszłość służby
Służbę Ochrony Państwa czekają radykalne zmiany kadrowe, które mogą całkowicie odmienić oblicze tej elitarnej formacji. Jak informuje portal TVN24 oraz biuro prasowe resortu spraw wewnętrznych, obecne decyzje personalne to dopiero początek szeroko zakrojonej operacji naprawczej.Personalne trzęsienie ziemi w SOPMiażdżący raport z kontroliWpadki, które przelały czarę goryczyPrawny pat i przyszłość formacji
Tragiczne wydarzenia z początku tygodnia w Ustce wstrząsnęły opinią publiczną i wywołały natychmiastową reakcję organów ścigania. Jak informuje portal Polsatnews.pl, sprawa nabrała tempa po przesłuchaniu kluczowych świadków oraz zebraniu materiału dowodowego na miejscu zbrodni. Śledczy ujawniają nowe fakty dotyczące dramatu, który rozegrał się w jednym z nadmorskich mieszkań.Przebieg tragicznych wydarzeń w nadmorskim kurorciePortret sprawcy i charakter postawionych zarzutówSądowa decyzja o zastosowaniu tymczasowego aresztuDalszy tok śledztwa i badania specjalistyczne
Funkcjonariusz elitarnej Służby Ochrony Państwa zaatakował nożem własną rodzinę, tym samym doprowadzając do śmierci 4-letniego dziecka. MSWiA wszczyna pilną kontrolę, a pytania o stan psychiczny funkcjonariuszy wracają ze zdwojoną siłą. Szybko wyszło na jaw, że sprawcą jest czynny funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa (SOP).Służył w Zarządzie Pirotechników SOP. Powoływanych jest minimum dwóch biegłych.
Szokujące fakty wychodzą na jaw po tragicznych wydarzeniach, do których doszło podczas ferii zimowych w Ustce. Nowe ustalenia rzucają światło na zawodową przeszłość mężczyzny, który dopuścił się brutalnego ataku na własną rodzinę. Służby analizują teraz każdy szczegół z wieloletniej kariery funkcjonariusza, który przez dekady dbał o bezpieczeństwo najważniejszych osób w państwie.Elitarna służba i ochrona VIP-ówPrzeszłość bojowa i wysokie odznaczeniaKulisy tragicznego ataku w UstceKontrola procedur i badania psychologiczne
Słupska prokuratura oraz Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji prowadzą intensywne działania w związku z tragicznym incydentem w nadmorskim kurorcie. Według oficjalnych informacji przekazanych przez agencję PAP oraz śledczych, kluczowe decyzje procesowe dotyczące sprawcy mają zapaść w ciągu najbliższych godzin, a sprawa jest traktowana priorytetowo przez najwyższe organy państwowe.Brutalny atak nożownika w nadmorskim kurorcieDoświadczony funkcjonariusz pod lupą Biura Nadzoru WewnętrznegoHarmonogram działań prokuratury i termin postawienia zarzutówOficjalny komunikat SOP i MSWiA oraz pomoc dla rodziny
Służby mundurowe opublikowały oficjalne oświadczenie dotyczące wstrząsających wydarzeń, do których doszło w poniedziałkowy wieczór w jednym z mieszkań w Ustce. Poniższe informacje zostały przygotowane na podstawie porannego komunikatu pomorskiej policji oraz relacji świadków zdarzenia.Krwawy finał domowej awanturyNapastnik to funkcjonariusz służb państwowychTragiczny bilans i stan osób poszkodowanychIntensywne śledztwo pod nadzorem prokuratora
Jak podają ogólnopolskie media, w tym RMF FM oraz Polska Agencja Prasowa, w Ustce doszło do niewyobrażalnej tragedii rodzinnej z udziałem funkcjonariusza państwowego. Śledczy badają obecnie każdą minutę brutalnego ataku, który wstrząsnął opinią publiczną i doprowadził do śmierci niewinnego dziecka.Przebieg dramatycznej nocy w UstceOfiary i ocaleni z brutalnego atakuReakcja formacji i stan zdrowia funkcjonariuszaŚledztwo pod nadzorem prokuratury
Resort spraw wewnętrznych podjął nagłą decyzję dotyczącą kierownictwa kluczowej służby mundurowej w kraju. Jak ustalili dziennikarze portalu tvn24.pl, dotychczasowy komendant formacji musiał pożegnać się ze swoimi obowiązkami. Sprawa budzi spore emocje ze względu na trwający od dłuższego czasu audyt oraz napiętą sytuację polityczną.Dyscyplinarne zawieszenie generała JaworskiegoKompromitująca kradzież auta rodziny premieraPolityczny pat i ustawowe przeszkodyList poparcia i podziały w formacji
Kolizja z udziałem samochodu Służby Ochrony Państwa. Zdarzenie miało miejsce w niedzielę wieczorem w Warszawie. Jak podaje Polska Agencja Prasowa, w pojeździe znajdował się minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Nikomu nic się nie stało.Nerwy Zbigniewa Ziobry są ostatnio mocno skołatane. Nie dość, że jego usilne starania o utrącenie Mateusza Morawieckiego z pozycji premiera spełzają na niczym, mimo iż środki z KPO wciąż nie dotarły nad Wisłę, to jeszcze z rządu w atmosferze skandalu odwołano jego posła, Norberta Kaczmarczyka.Oczywiście, minister sprawiedliwości i prokurator generalny miewa też chwile triumfu, kiedy to może bez żadnych hamulców uderzać w swoich wrogów - Niemcy i UE - z satysfakcją powtarzając, że to on ostrzegał przed finansowym szantażem "unijnych eurokratów", wtrącających się w polski wymiar sprawiedliwości.Z niemałą przyjemnością szpilkę wbił również w minionym tygodniu niecieszącemu się jego sympatią szefowi polskiego rządu, któremu w odwecie za dymisję Kaczmarczyka zapewnił innego "przyjaciela", a mianowicie Janusza Kowalskiego. Ten w przeszłości chętnie mówił o "fatalnym błędzie" premiera godzącego się na warunki wypłaty KPO i jest powszechnie uważany w środowisku za jego "wyrzut sumienia".Mimo tego lista zmartwień Ziobry jest nadal długa, bo w obliczu planowanej rekonstrukcji rządu musi on zaciekle walczyć o każde stanowisko i ciągle mieć się na baczności. Jarosław Kaczyński jedynie czeka na odpowiedni moment, by osłabić jego ugrupowanie, "ukraść" mniej lojalnych posłów i pozbyć się koalicjanta.Jakby tego było mało, ciśnienie z pewnością podniosło politykowi niedzielne zdarzenie drogowe z jego udziałem, które miało miejsce w warszawskich Al. Jerozolimskich.
W poniedziałek wieczorem doszło do groźnie wyglądającego wypadku na Wisłostradzie. W zderzeniu trzech aut brała udział limuzyna Służby Ochrony Państwa. Nikomu nic się nie stało, kierowcy byli trzeźwi. Do zdarzenia doszło przed godziną 19 na zjeździe z Wisłostrady w ulicę Sanguszki. Zderzyły się dwa samochody osobowe i jeden samochód dostawczy. Jak informuje TVN24, jednym z pojazdów było bmw Służby Ochrony Państwa, które w miejscu zdarzenia stało z włączonymi sygnałami świetlnymi.- W zderzeniu nikt nie ucierpiał. Kierowcy zostali przebadani alkomatem. Byli trzeźwi - przekazał w rozmowie z "TVN Warszawa" Rafał Markiewicz z Komendy Stołecznej Policji w Warszawie.Według wstępnych ustaleń kierujący samochodem dostawczym marki peugot nie zachował szczególnej ostrożności i uderzył w samochód osobowy marki seat. W wyniku kolizji seat uderzył w bmw SOP-u. W pojeździe uprzywilejowanym nie znajdowały się osoby ochraniane.Artykuły polecane przez redakcję Goniec.plWarszawa. Z Wisły wyłowiono ciało kobiety. "Na brzegu leżały jej rzeczy"Pożar w zakładzie szklarskim w Falenicy. W akcji gaśniczej uczestniczyło aż 80 strażakówSeria samobójstw w Złotych Tarasach. W galerii pojawiły się nowe zabezpieczeniaJeżeli chcesz się podzielić informacjami z Warszawy lub Mazowsza, koniecznie napisz do nas na adres [email protected]Źródło: Goniec.pl, "TVN Warszawa"/"TVN24"