Niepokój w Pałacu Prezydenckim. Nawrocki ma problem, wynik sondażu mówi wszystko
Najnowszy sondaż Ogólnopolskiej Grupy Badawczej pokazuje wyraźny układ sił przed ewentualnymi wyborami prezydenckimi. Dwóch kandydatów zdecydowanie wyprzedza resztę stawki, a różnice między nimi są minimalne. Sprawdzono także wariant drugiej tury, który przynosi bardzo wyrównany scenariusz.
- Sondaż prezydencki 2026. Niespodziewane zestawienie liderów
- Wyniki sondażu. Minimalna różnica między dwoma głównymi kandydatami
- Druga tura wyborów. Wynik niemal na styku
Sondaż prezydencki 2026. Niespodziewane zestawienie liderów
W badaniu przeprowadzonym przez Ogólnopolską Grupę Badawczą sprawdzono, jak wyglądałyby preferencje wyborcze Polaków, gdyby wybory prezydenckie odbyły się w tym momencie. Już na pierwszy rzut oka uwagę przyciąga układ czołówki, który nie jest oczywisty i odbiega od niektórych wcześniejszych przewidywań.
W zestawieniu uwzględniono kilka znanych postaci sceny politycznej, reprezentujących różne środowiska i ugrupowania. Wyniki pokazują wyraźną dominację dwóch kandydatów, którzy zdecydowanie odcinają się od reszty stawki. Pozostali politycy, choć obecni w badaniu, uzyskują wyraźnie niższe poparcie, co sugeruje dużą polaryzację wyborców i skupienie ich uwagi na dwóch głównych nazwiskach.
Takie rozłożenie głosów może wskazywać, że ewentualna kampania wyborcza byłaby w dużej mierze starciem dwóch obozów, a pozostali kandydaci mieliby ograniczone możliwości realnego wpływu na końcowy wynik.

Wyniki sondażu. Minimalna różnica między dwoma głównymi kandydatami
Z danych przedstawionych w badaniu wynika, że największe poparcie uzyskał Karol Nawrocki, na którego chęć oddania głosu zadeklarowało 37,7 proc. respondentów. Tuż za nim znalazł się Radosław Sikorski, który zdobył niemal identyczny wynik – 37,1 proc. wskazań. Różnica między nimi jest więc symboliczna, co pokazuje, jak wyrównana jest rywalizacja.
Dalsze miejsca zajmują już kandydaci z wyraźnie niższym poparciem. Na trzeciej pozycji uplasował się Grzegorz Braun z wynikiem 6,2 proc., a tuż za nim znalazł się Sławomir Mentzen, który uzyskał 6,1 proc. głosów. Kolejne miejsca przypadły Adrianowi Zandbergowi – 5,8 proc. oraz Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi, którego wskazało 3,5 proc. ankietowanych.
Jeszcze niższe wyniki odnotowały Magdalena Biejat z poparciem na poziomie 2,9 proc. oraz Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, którą wskazało 0,7 proc. badanych. Taki rozkład głosów pokazuje wyraźnie, że główna rywalizacja koncentruje się wokół dwóch nazwisk, a reszta kandydatów pozostaje daleko w tyle.
Druga tura wyborów. Wynik niemal na styku
W badaniu sprawdzono również, jak mogłaby wyglądać druga tura wyborów, gdyby znaleźli się w niej dwaj liderzy sondażu – Karol Nawrocki i Radosław Sikorski. Wyniki wskazują na niezwykle wyrównaną walkę, w której każdy głos mógłby mieć znaczenie.
Z symulacji wynika, że niewielką przewagę uzyskałby Karol Nawrocki, zdobywając 49,08 proc. poparcia. Radosław Sikorski mógłby liczyć na 48,4 proc. wskazań respondentów. Różnica między nimi jest więc minimalna i mieści się praktycznie w granicach błędu statystycznego.
Warto też zwrócić uwagę na grupę niezdecydowanych – 2,52 proc. ankietowanych w tym wariancie odpowiedziało „nie wiem”. To właśnie ta część wyborców mogłaby ostatecznie przesądzić o wyniku wyborów, gdyby taki scenariusz rzeczywiście się zrealizował.
Badanie zostało przeprowadzone w dniach od 25 marca do 4 kwietnia 2026 roku metodą CATI na próbie 1000 osób, co daje podstawy do traktowania tych wyników jako istotnego sygnału dotyczącego aktualnych nastrojów społecznych.
