Nie żyje polski żołnierz, który walczył w Ukrainie. "Za to, co zrobił, powinien otrzymać medal"
Z frontu na wschodzie nadeszła tragiczna wiadomość. Zmarł młody Polak, który jako ochotnik walczył przeciwko rosyjskiej agresji. Jego historia poruszyła zarówno towarzyszy broni, jak i opinię publiczną.
Nie żyje Kacper „Francuz” Bass, polski ochotnik walczący w Ukrainie
Kacper Bass był 28-letnim polskim ochotnikiem, który od października 2022 roku brał udział w walkach po stronie Ukrainy. W środowisku wojskowym znany był pod pseudonimem „Francuz”, który zyskał wcześniej, służąc w Legii Cudzoziemskiej. Jak podaje “Onet”, podczas wojny na Ukrainie został odznaczony dwoma ukraińskimi wyróżnieniami: państwowym medalem „Za męstwo” oraz wojskowym Krzyżem „Za odwagę”.
Zmarł po ciężkich obrażeniach odniesionych w obwodzie charkowskim
Pod koniec grudnia Kacper Bass doznał poważnych obrażeń podczas pobytu w bunkrze na terenie obwodu charkowskiego. Ranny został przetransportowany do Polski i trafił do jednego z tutejszych szpitali. Mimo wysiłków lekarzy, obrażenia skóry, płuc i nerek okazały się zbyt rozległe. Mężczyzna zmarł 31 grudnia.
Towarzysze broni wspominają go jako nieustraszonego żołnierza
Koledzy z frontu podkreślają jego odwagę i determinację.
Za to, co zrobił ‘Francuz’, powinien otrzymać medal ‘Bohatera Ukrainy’ (najwyższe odznaczenie państwowe na Ukrainie) — powiedział Onetowi polski ochotnik o pseudonimie „Hagrid”.
Żołnierze wspominają, że Bass wielokrotnie odnosił rany, a z jego ciała lekarze usunęli łącznie 27 odłamków. Sam mówił otwarcie o tym, dlaczego zdecydował się na służbę na froncie:
Byłem dwa razy po cztery miesiące w Gujanie Francuskiej, ale tam nie ma walki. Ogólnie było fajnie, robiliśmy patrole, chodziliśmy po dżungli, ale wciąż żadnej adrenaliny, żadnego strzelania. To nie było to, czego szukałem — mówił w wywiadzie do książki „Psy na ruskich. Polacy walczący z Rosją w Ukrainie”.
Śmierć Kacpra Bassa to kolejna tragiczna strata wśród zagranicznych ochotników walczących na Ukrainie.